Otóż od dłuższego czasu przygotowuję się do egzaminu dojrzałości
dość intensywnie( uczę się dziennie od 4 do 6 godzin). Problem w tym
że intensywność nauki nie przekłada się już na efektywność. O ile
miesiąc temu pochłanianie wiedzy nie było trudnością, o tyle teraz
jest znacznie gorzej. Ciężko mi się skupić, materiał przerabiam
coraz wolniej... Oczywiście wyznaczam sobie przerwy, ale i to nie
pomaga. Nie wiem co robić.Help!