Ale wiecie co, nie będę się uzalać jakiego niemiłego i złośliwego miałam egzaminatora, bo według mnie i tak był cierpliwy i przymknął oko na moje dwie nieudane próby ruszenia pod górke. Jestem zla tylko i wyłacznie na siebie. Łuk robiłam dwa razy, bo mimo,ze mi wyszedł, zapomniałam zapiąć pasów za pierwszym razem-głupota. Próbujac otworzyć maskę, nie mogłam znaleźć tego "elementu" pod maską którym sie otwiera-w moim aucie na nauce byl on bezproblemu wyczuwalny- motalam się z tym jak głupia bl...