Witam
moja kitka zaliczyła już pierwszą rujkę i szczepienia (termin sterylki - od
początku stycznia)
Tzn niby chodzimy do 'dobrego' weta, ale czemu by nie zapytać?
(Wątki z forum 'miau.pl' już znamy.)
A w ogóle najchętniej chciałabym do takiego weta, co szyje 'śródskórnie',
ponoć to taki szew, którego nie można rozlizać, bo jest jakoś zrobiony
sprytnie - ukryty wewnątrz. Bo jak kot pod nieobecność zeżre kaftanik? Niby
miliony kotek i ich właścicieli przez to przechodzą, no tak, i ...