-
przeczytalam ostatnio te ksiazke, podobala mi sie, ale szczerze mowiac nie
bardzo ja zrozumialam...a wy jak ja rozumiecie?o czym ona wlasciwie jest?
-
Widzieliście? W spisie książek zniknęło "Sto lat samotności". A w zamian niej
7 września będzie "Gra w klasy". Mam nadzieję, że to tylko błąd jakiegoś
nieodpowiedzialnego człowieka. Wrrrgrrrrrrrr. }:<
-
czy wie ktoś, co stało się z tą książką w "Kolekcji"? wydawało mi się, że
miała się ona pojawić wraz z Gazetą... a teraz nie ma jej w spisie...
-
Kilka godzin temu zakonczyl sie jeden z ciezszych okresow mego zycia,
pieciodniowy koszmar, ktory zasial we mnie z jednej strony ziarno watpliwosci
dotyczace mozliwosci pojmowania mojego umyslu, z drugiej przekonanie o
przypadkowosci procesu uzyskiwania przez utwor literacki statusu dziela przez
duze D.
Koszmarem tym byla lektura "Stu lat samotnosci" Marqueza.
Ja rozumiem, ze to jest realizm magiczny, i ze ksiazka gleboko tkwi w
realich, mentalnosci, histori i roli w swiecie Amery...
-
własnie- dlaczego? dzisiaj spędzilam dlugi czas w empiku i niemoglam sie
zdecydowac, az wreszcie jej nie kupilam. boje sie, ze ksiazka bedzie dla mnie
za trudna, choc po tych wszystkich opiniach z forum nie powinnam miec zadnych
skrupułow. pomozcie:) moze jednak skocze po ta ksiazke, to tylko 24.90zl:))
bebe, lat 17
-
Wytłumaczcie mi fenomen tej książki. Czytam ją, ale jakoś nie mogę się
zachwycić. Może do przeczytania trzeba dorosnąć? Doszedłem do rozdziału,
którego nie dało się przeczytać, mianowicie zdania się wzajemnie przeplatały.
Czy to błąd w druku, czy zamierzone? Czy warto przeczytać Marqueza i Sto lat
samotności? Czy to jest podobna książka do w/w?
-
j/w
czyatliscie
co sadzicie o tej ksiazce?
-
W wielu wypowiedziach znalazłam wzmianki o "Sto lat samotności". Osobiście
uwielbiam tą książke i jej autora, ale zastanawiam się czy czytaliście inne
jego dzieła. Jest ich wiele i one tez zasługują na to aby po nie sięgać :)
Chciałabym wiedzieć co macie do powiedzenia na temat twórczości G.G. Marqueza!
Zapraszam do dyskusji :)
-
Witam wszystkich gorąco !!!
Bardzo lubię to forum chociaż nigdy się nie wypowiadam, raczej czerpię
informacje CO CZYTAĆ. Jak do tej pory zawsze byłam zachwycona WASZYMI typami.
Wszystkie były bezbłędnie trafione. Teraz sięgnęłam po "100 lat samotności"
i przyznam, że po zmuszaniu się przez 100 stron nie wiem czy czytać dalej czy
dać sobie spokój ... Co radzicie.
Do wszystkich wielkich fanów książki (których tu nie mało) - Nie zlinczujcie
mnie za to ale po prostu tak czuje i tyle.
-
Jak myślicie warto to przeczytać? Przebrnęłam przez jakieś 20 stron i trochę
mnie to znudziło. Czy ona cała jest taka ciężka czy tylkk początkowo?
-
czytam i czytam doszlam do 140 str i jakos wcale mnie nie wciaga wrecz
zaczynam odczuwac znuzenie, to jak sciene fiction, juz zupelnie nie kojarze
kto jest kto?
I tak wlasnie mysle czy cos sie zmieni i czy warto meczyc sie dalej?
pozdrawiam
Ola
-
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35055,4200640.html
Chociaż po przeczytaniu samych Tomków, to bym przysiągł, że te tytułowe sto lat jest mu dużo bliższe. Mało które książki aż tak się zestarzały stylistycznie. Co nie zmienia faktu, oczywiście, że nadal się to dobrze czyta.
P:)
-
Proszę o pomoc.
Uwielbiam styl, narrację, przemyślenia Tokarczuk i Kundery, kto pisze podobnie?
Wiem, pytanie banalne, ale czuję taki niedosyt i chciałabym poczytać coś "z
tej samej bajki":)
-
Miałem nie kupować tej książki bo myślałem że jest nudna, ale po takiej
recenzji... lecąc do szkoły wpadne do kiosku.
-
Hej. Jestem ostatnio bardzo zafascynowana Marquezem. Jaka jest Wasza ulubiona
książka napisana przez niego? Może jakiejś jeszcze nie znam, wiec chetnie
poznam :] Piszcie swoje typy :)
-
Jestem bardzo ciekawa co sądzicie o tej książce...Ja własnie zaczęłam ją
czytać...
A co sądzicie o autorze?
Piszcie :)
-
Wiem, że temat niezbyt elegancki, ale w końcu gorsze rzeczy na forach się
zdarzają.
Moja nominacja (z krótkim uzasadnieniem):
Stanisław Przybyszewski - w zasadzie nie całkiem mieści się w przedziale
czasowym, ale pełnią grafomanii zabłysnął najjaśniej w wieku dojrzałym. Jego
demonizm wywołuje salwy śmiechu u kolejnych pokoleń czytelników, za co
wdzięczni mu jesteśmy, podobnie jak kinomani Edowi Woodowi:-)
-
Najważniejsza powieść ... może, ilu czytelników gazeta czytało to dzieło?
Proszę o wpisy.
A'propos, pamiętam, jak w PRL-u U. w tłumaczeniu (?) Joe Alex'a został
wydany: szał zakupów, a potem ... odstawiony na półki w meblościankach, koło
kieliszków, miał świadczyć o "intelektualiźmie" (może o europejskości, modne
teraz) właściciela, który nie przeczytał więcej niż, będę hojny, dwadzieścia
stron.
-
7 września zgodnie z zapowiedzią miała być książka marqueza "sto lat
samotności". a dziś 6 września słyszę reklamę, że będzie zupełnie inna
książka. Coraz bardziej mi się wydaje że w tych wydaniach chodzi o to że nie
ważne jaka treść i jaka książka, ważne że seria...
-
ksiazki Marqueza "sto lat samotnosci" i "opowiadania" Iwaszkiewicza nagle
zostaja zamienione przez Julio Cortazar "Gra w klasy" i Czesława
Miłosza "Zniewolony umysł z jakiego powodu czy ktos wie dlaczego gazeta nie
daje tamtych tytułów tylko te ? pozdr