-
Dotychczas na tym forum najczęściej poruszano kwestie związane z
pisaniem rozpraw doktorskich lub bardziej/mniej zbliżone do tego
wątki. Natomiast mnie nurtuje ten dla niektórych nieco
kontrowersyjny temat: miłość/zakochanie pomiędzy doktorantem a
studentką. Co o tym myślicie?
-
To ja tym razem po rade i sugestie jak moge rozwiazac taki problem:
w grupie studenckiej, w ktorej prowadze cwiczenia znalazla sie dziewczyna,
ktora dobrze znam z czasow wlasnych studiow i z ktora jestem na "ty".
Niestety brzydko powiedziawszy, moja kolezanka/studentka olewa zajecia. W
zeszlym semestrze na 7 spotkan pojawila sie na 2. I co ja mam w takiej
sytuacji zrobic? Formalnie nie mam podstaw, zeby zaliczyc jej przedmiot, a z
drugiej strony....
Moze to glupi problem, ale je...
-
Od pażdziernika tego roku rozpoczęlam prace w prywatnej wyzszej szkole.Mam 26
lat.Ostatnio miałam nieprzyjemny incydent.Może nie powinnam się martwic,ale z
natury jestem wrażliwa,więc stąd ten temat.W niedziele przeprowadziłam
kolokwia.jestem w trakcie sprawdzania.Dzisiaj miałam telefon,od jednej ze
studentek,która nie mogła doczekać sie wyników swojej pracy.Zapytała sie
oczywiście jak napisała,ile punktów zdobyła.Cytuje jej słowa: "21 punktów na
36,tak słabo,a jednak mogłam ściąg...
-
Osobiście jestem studentką, a nie doktorantką. Mam delikatne podejrzenia, że
niektóre koleżanki proponują wykładowcom seks za pieniądze. Oczywiście mam
tutaj na myśli jakieś aluzyjne i kulturalne sugestie. Wy znacie uczelnię od
drugiej strony. Czy zdarzyło się wam coś takiego albo o czymś takim
słyszeliście?
-
Jestem studentką tuż przed obroną pracy mgr, zaproponowano mi pracę na uczelni i doktorat. No i się zastanawiam, co będę musiała zmienć w życiu prywatnym :) Czy np. będę mogła szaleć na dyskotece (nie mam tu na mysli jakichś ekscesów alkoholowo-narkotykowych, ale taniec)? Niby pracownicy uczelni też ludzie, ale... jak ich postrzegają studenci "poza uczelnią" i jak to wpływa na ocenę ich pracy jako naukowców?
Podam przykład z autopsji. Miał z nami wykłady taki doktor, nosił garnitur na co dzi...
-
studentka mająca małe dziecko przychodziła z tym dzieckiem na wasze zajęcia, bo nie ma je z kim zostawić. Tolerowalibyście to czy byście jej tego zabronili?
-
Bo doktorantka bede dopiero od pazdziernika:) Czytam Was juz od dluzszego
czasu, czasem sie odzywalam, ale teraz mam nadzieje zagoscic tu na bardziej
stale:)
Chwilowo sytuacja jest zabawna, bo jestem od czerwca mgr jednego kierunku -
(teologia, PAT w Krakowie), jeszcze studentka drugiego - religioznawstwo UJ
(usilujac napisac prace mgr nr 2, a baaardzo mi sie nie chce), w pazdzierniku
zaczynam jednoczesnie doktorat na PAT i studia licencjackie (zaocznie) w NKJO
UJ. Zostalam wieczna s...
-
cześć, czy zdarza się w Waszym otoczeniu?
Moje studentki znowu strasznie się skarżą na zachowania starszych wiekiem
prowadzących (obłapianie, wulgarne żarty pod adresem młodych dam), problem
dotyczy praktycznie całego roku :((( Do tego jeszcze prowadzący utrudniają
zaliczenie zajęć i te dziewczyny w kółko do nich chodzą, żeby próbować
zaliczyć....
Boją się iść w tej sprawie do Dziekana - bo boją sie wylotu ze studiów. Z
drugiej strony - póki do Dziekana nie wpłynie oficjalna ska...
-
Tak sobie myślę, czy od października jednak nie wziąć zajęć dydaktycznych ze
student(k)ami, jeżeli nie będą kolidowały z moją pracą zarobkową. Forumowicze
uważnie śledzący dyskusję na forum wiedzą, że jestem sam, tak więc mam wolną
rękę i mogę w studentkach przebierać jak w ulęgałkach. Jeżeli mi nie będą
płacić, nie będą mogli ode mnie niczego wymagać; zawsze będę mógł zasłonić
się tłumaczeniem, że przecież ja też w zasadzie jestem studentem takim samym
jak moje podopieczne, a nie...
-
Co sie stalo z watkiemo tyule: :/
Zly tytul, czy dyskusja niewlasciwa?