Mam pytanko do mam, czy któraś borykała sie z problemem stópki tzw.
szprotawej? czyli wykrzywionej do środka na skutek złego ułożenia w brzuszku?
Chodzimy do ortopedy, masaże i łuska gipsowa zaliczona, ale widzę nie za dużą
poprawę :-( I jak postępowałyście przy nauce chodzenia? Pozdrawiam :-)