To był najgorszy dzień od czasu poronienia, a ja muszę to z siebie wyrzucić.
Uprzedzam z góry abyście mogły sobie darować ten wątek i ominąć go, po prostu
nie mam do kogo sie wyżalić.
Siostrzenic mojego męża miał dziś pierwszą Komunię Świętą -
oczywiście cała rodzinka w komplecie (w tym dwie ciężarne). Ale nic to -
wszystko było dobrze do czasu kiedy jedna z nich rzuciła refleksje że tak się
składa, że na każdej komunii w rodzinie ktos jest w ciąży - i zaczęły się
wspominki kto ...