Przecież to normalne, na UG i w całej budżetówce jest tak od zawsze, zmienia
się dyrektor(oczywiście z odpowiedniego rozdania)to zmieniają się zarówno
pracownicy wyższego szczebla, jak i szeregowi, wszyscy muszą być "swoi" i "z
rodziny".
Tak samo zmieniają się firmy swiadczące wszelkiego rodzaju usługi dla
budżetówki, gdzie kotrakty warte są grube miliony. Mam nadzieję że Pan Sławek
Sowula nie poprzestanie na takich drobiazgach jak szwagierka. Pozdrawiam.