Jak tu zacząć? Może tak...
Była sobie rodzina on, ona i dwójka dzieci. On alkoholik pił, bił i
maltretował. Ona zahukana, nieporadna trwała w tym życiowym dramacie. W
atmosferze przemocy i niekończących się oparach alkoholu dorastała i
dojrzewała dwójka dzieci. Dziewczynki. W tym upiornym świecie obie panny
osiągnęły wiek dojrzały.
Jedna z nich wylewa kubeł pomyj na głowę ojca alkoholika, jak wulkan zionie
nienawiścią do niego. Rzuca ponure oskarżenia i obarcza całą winą za to zło...