moim problemem jest sasiad sluchajacy swojego telewizora na maxa.
NIedawno wprowadzilam sie do swojego wymarzonego mieszkania. Budynek ten
nalezy do wspolnoty mieszkaniowej. Dlugo remontowane, upragnione mieszkanie
wreszcie zostalo przez nas zasiedlone i nagle pierwsza noc a tu potworny
halas z mieszkania nade mna. Nie wspomne juz , ze bylo okolo 23:00 kiedy to
moglam slyszec kazde slowo wypowiadane przez Kube Wojewodzkiego w telewizorze
sasiada. Kolejne dni, przepraszam noce - to...