-
Pewnie to agencja z Gotowca zwalcza konkurencję. Ciekawym jest,że ta
na Gotowca istnieje już ok. 15 lat i nikt jej nie zamyka. Przecież
czerpanie kożyści z nierządu jest ŚCIGANE Z URZEDU. Widać są równi i
równiejsi.
Agencja z Gotowca ogłasza się w gazecie olsztyńskiej w rubryce
towarzyskie jako ,,Marta". A tak wogóle to zobaczcie ile ogłasza się
innych agencji. Dotąd zamknęli tylko jedną, ale niestety akurat tą
NAJLEPSZĄ z Lipoewj. Kpina. Równi i równiejsi...
-
Każdy może się wypowiedzieć odnośnie ceny, jakości, urody dziewczyn, ilości
dziewczyn i podać namiary. Oceniajmy w skali od 1 do 10, gdzie 10 oznacza
pełnię szczęścia.
Można wpisywać również małe domowe przybytki rozkoszy, gdzie np. 2 dziewczyny
wynajmują mieszkanie i prywatnie bez alfa przyjmują gości.
-
Agencja towarzyska ze względu na cenzure.
Czegos takiego nawet na olsztyńskim dworcu nie było!!Brud i smród kolejowy -
normalny,jak zawsze.Widocznie kolejarze to lubią.
Natomiat to co kolejarze robia z rozkładem jazdy to skandal nadzwyczajny.Bez
żadnego uprzedzenia zmienili rozkład jazdy.Olsztyn odciety od morza.Nie chcą
zwracać za bilety.Skończone gnoje.
O bałaganie najlepiej świadczy fakt,że tablica świetlna na 3 peronie
pokazywała dzisiaj z jednej strony - odjazd Iława 7.48 a z ...
-
Piszę to trochę pod wrażeniem cyklu reportaży "Granica" a w zasadzie
wczorajszego. Sprawa dotyczy prostytucji. Może w okolicach Olsztyna już nie
widać tzw. tirówek (chwała za to Policji )ale czym bliżej granicy to się
pojawiają. Myślę, że działania prewencyjne ukrucą ten proceder. Dużo
poważniejszą sprawą jest działalność Agencji Towarzyskich. Niby wszystko jest OK
panie są, nikt je nie przymusza, nikt nie czerpie z tego korzyści ale czy
naprawdę tak to wygląda? Nie ma takich"dobry...
-
Jakie macie doświadczenia, jeśli w ogóle macie, z olsztyńskimi sądami. Czy
jest tam parwo i sprawiedliwość, czy tylko lokalne i towarzyskie układy?
-
Pierwszy raz w zyciu bylem w knajpie i przegadalem pare godzin z barmanka:)!
Ale czad - jak w filmie. I na trzezwo!!:)
No moze niezupelnie z barmanka - bo to byla dziewczyna, a chyba nawet
wlascicielka herbaciarni kolo obserwatorium astronomicznego, tam z tylu - to
chyba ulica Zolnierska. Pani byla szalnei mila i "zyciowa' - no kurde czulem
sie jakbym znal ja od lat. A knajpa jak knajpa. Milutko urzadzona, mnostwo
ksiazek, ktore mozna ot tak sobie wziac i poczytac. No super. Calki...