-
Mam nienormalną rodzinę. Co prawda nie są to żadne pijaki ani ćpuny, ale
relacje z moją rodziną są tak pogmatwane, że tylko frustrują człowieka. Moja
siostra nigdy nie rozmawia z nikim normalnie, ze mną nie, z rodzicami też nie.
Zawsze milczy, odpowiada półsłówkami. Ale jak przyjdzie jakaś jej koleżanka to
od razu ożywa, zaczyna rozmawiać z nią o wszystkim, nawet o największych
bzdurach i błahostkach. Jest podekscytowana. Dla niej nie liczy się co mówisz,
nie liczy się JAK mówisz, ale l...
-
Mam wielki problem z sobą. Poznałam wspaniałego chłopaka. Problem
jest taki, iż on jest bardzo towarzyską osobą. Właśnie mi
powiedział, że za 2 tygodnie jadę wraz z nim do jego miasta aby
poznać jego kumpli i kumpele. Bardzo mi na nim zależy, dlatego
chciałabym dobrze wypaść przy jego znajomych. Ale coś czuje że to
będzie jedna wielka klapa. Moim problemem jest brak nawiązywania
rozmowy. Nie potrafię rozmawiać z ludźmi, dlatego też nie mam
znajomych. Nigdy nigdzie nie chodziłam,...
-
Czy ktoś słyszał kiedys o czymś takim? Człowiek jest pełen dobrych chęci co do
bycia z ludźmi, tęskni do nich, ma wielką nadzieję, że w końcu "zbrata sie z
nimi" na jakiejś imprezie .... a tu się okazuje, że po kilku kawałkach
wyczerpuje się zapas jego entuzjazmu, zaczyna czuć sie sztucznie i najchętniej
uciekłby do domu, tylko ma wrażenie, że "nie wypada". Nudzi się nawet na
imprezie, która wedle wszelkich prawideł powinna go cieszyć. O co tu może
chodzić? Sytuacja powtarza się o...
-
Sytuacja wygląda następująco: dziewczyna, która przyjechała do dużego miasta
na studia. Ma chłopaka w innym mieście, odległym od jej miasta. Widują się w
weekendy. Są ze soba jakiś rok, dwa. Ona zaczyna przebąkiwac, że to może byc
poważne, że on może się oświadczyć. "Mając go" nie rezygnuje jednak ze
spotkań z innymi. Umawia się sam na sam z nowo poznanym kolegą na piwko, przy
drugim spotkaniu idą juź potańczyć do klubu, przenocowuje go w wynajmowanym
przez siebie pokoju. W weeken...
-
mam 29 lat, jestem z dużego miasta, mam wykształcenie, nie mam stałej pracy,
nie mam dziewczyny.
-
Mam powazne podejrzenia,że mój ojciec chodzi do burdelu. Nie wiem co mam
robić... dziś korzystałam z google i podczas wpisywania tematu pojawiła mi
się lista poprzednich zapytań. Widniało na niej m.in. "domy publiczne w X".
Nadmienię, że X to miejscowość na drodze do Y, do której codziennie mój
ojciec dojeżdża do pracy... Załamałam się totalnie... rozumiem, gdyby szukał
jakichś zdjęć z panienkami czy filmów- w końcu jest facetem, ale agencja
towarzyska... nie mam pojęcia, dlaczego...
-
poniewaz rozmowy z nowo poznanymi osobami to moja pieta achillesowa, prosze o
pomoc. spotkanie ze znajomymi, tymi ktorych znam dobrze i takimi, ktorych
slabiej. para, ktora poznalam jakis czas temu, troche starsi ode mnie. siedza
niedaleko, wiec wypada porozmawiac. dziewczyna troszke krzywo patrzy. ja
bardzo przyjacielsko nastawiona. no i nie mam pojecia co powiedziec.to nowe
towarzystwo, malzenstwa, pary, ja sama. jak tu sie zachowac...?
to nie pierwszy raz, gdy nie umiem prowad...
-
jak to jest, mam kupe znajomych, ale nikt sie nie odzywa, nie proponuje piwa,kawy itd
z czego to wynika, ze nie jestesmy zzyci ze soba i jestem jedna z 200 ich znajomych,czy nie czuja takiej potrzeby, zebyie spotkac.bo lubic to lubia-zyczenia dostaje:)
-
czasami.
właśnie uciekłam ze spotkania towarzyskiego. dużo alkoholu, hałasu, rozmowy o
niczym. ludzie bardzo inteligentni i sympatyczni, naprawdę ich lubię. chyba
powinnam wrócić, bo obiecałam, ale jak pomyślę, że musiałabym znowu tam
siedzieć... :( a potem czuję się samotna.
-
Czy znacie może jakieś interesujące linki towarzyskie? Takie w których można
poznać ciekawych ludzi. Dziękuję.
-
Przejrzałam ostatnie wypowiedzi Towarzystwa Wzajemnej Adoracji. Na innych
forach wyraźne wyhamowanie w związku z sobotą i niedzielą. A tu? Dyskusja wre
w najlepsze. Dzień wolny od pracy, pogoda niezła a TWA nie może oderwać się
od klawiatury. Nie macie rodzin? Nie macie obowiązków? Nie macie przyjaciół z
którymi zwyczajowo w dni wolne od pracy można się spotkać? CHYBA NIE. Bo
która rodzina zgodzi się na Wasze ciągłe siedzenie przed monitorem ?
Biedni ,samotni ,z jakiś powodów od...
-
poradzcie please!!!
Jak to jest. mam paru znajomych ze szky podst, liceum, z pracy.
w sumie uzbiera sie z 10 osob z ktorymi mam regul kontakt.
niby chodze na imprezy, piwa itd
ale to Ja organizuje , zaprazsam. niby w pracy wszyscy mnie lubia.
a ja mam poczucie ze jestem samotny wsrod ludzi.
malo kiedy ktos zadzwoni i zaprosi np na kawe to ja najczesciej wychodz z
incjatywa.
pamietaja o imieninach, swietach, ale ja chcialbym zeby dzwoniono; co u
ciebie, idziemy na piwo a tak zdarza...
-
Tak się własnie nad tym zastanawiam. Dlaczego jednemu wystarczy partner i/lub przyjaciel i nie czują się samotni, a inni są samotni w tłumie znajomych? Jeśli to kwestia tego, co nam siedzi w głowie, to skąd się bierze? Czy to wrodzone czy nabyte, np. przez odtrącenie w dzieciństwie?
-
każdy mówi, że liceum to najlepsze lata.
jak.. jak z taką klasą? klasa humanistyczna, 30 dziewczyn, 2 chłopców, w tym
prawie nikogo z "mojej bajki". banda kujonów, na religii cytują biblię, połowa
dziewczyn wygląda jak jakaś oazowa grupa, jeśli już rozmawiają, to o szkole,
byłej szkole, przyszłej szkole. klasa humanistyczna, a mimo to same orły
matematyczne. wtf? cholernie żałuję, że nie poszłam do innej szkoły z
przyjaciółką, tak mi jej (i całej starej klasy) brakuje.
nauczyciele...
-
A konkretnie chodzi mi o jąkanie. MOże ktoś ma kolegę lub koleżankę z tym
problemem i mógłby podzielić się swoimi spostrzeżeniami.Interesuje mnie jak
ludzie posiadający tą wadę wymowy radzą sobie w życiu : w pracy , w domu ,
wśród znajomych itd.Czy utrudnia im to kontakty towarzyskie , pracę, studia?
JEśli spotkaliście takie osoby podzielcie się swoimi uwagami na ten temat.
-
teoria? niet!
oderwij sie od monitora i znajdź areał boydrom'u w Twoim miescie
) Boydrome to zjawisko, jak wiele innych pojawilo sie na ulicach od
momentu przejscia polskiej gospodarki w wolnorynkowa. Duza czesc
mlodziezy mogla nagle liczyc na pieniazki obrotnych rodziców albo na
pelne splendoru prezenty w postaci samochodów. I tu zaczyna sie jazda...
) Boydrome - to nazwa zmyslona przez teoretyzujacych adeptów marketingu
- w pierwszej wersji jako grupa konsumen...
-
Wiecie, że nie mam właściwie żadnych znajomych. Kiedyś może byłam strasznie
nieśmiała, teraz w sumie też, ale to chyba nawet mogę pokonać. Problem w tym,
że nigdy nie chodziłam do dyskoteki, nie przebywałam z młodzieżą w moim
wieku. Zawsze wracałam do domu, bo w domu i swoim pokoju czułam się
najlepiej. Przez to nie potrafię rozmawiać z ludźmi. Rzadko rozmawiałam z
kimkolwiek w moim 27 letnim życiu. Teraz mi to tak przeszkadza. Mam chłopaka.
On jest bardzo, strasznie towarzyski, n...
-
hej
mam ogromna prośbę do Was,
zabrałam się za pisanie o sieci,
ale mam problem definicyjny,
i bardzo interesuje mnie, jakie skojarzenia,
mają użytkownicy sieci na temat 3 elementów sieci.
Jeśli znajdziecie chwilkę czas, to proszę żebyście
opowiedzieli na poniższe trzy pytania.
Jeśli ktoś zechce uzasadnić swój wybór, będzie extra :)
Ucieszy mnie też każda inna uwaga. I ślicznie dziękuje tym,
którzy znajdą chwilkę czasu i pomogą mi.
Pozdrawiam
Sacara
1. Z czym kojarzy C...
-
Jestem dość atrakcyjną ale samotna nauczycielką po 30-tce popełniłam być może
wiele błędów ciągle rozważam dlaczego tak się stało że jestem sama i mialam
malo znajomych, może dlatego że byłam na sfeminizowanej pedagogice i mialam
trudności w kontaktowaniu się z ludźmi a poza tym myślałam że królewicz z
bajki sam mnie odnajdzie, nie potrafiłam seksownie sie ubierać no i mialam
być może wysokie wymagania, imponowały mi osoby ambitne,boję się że teraz
jest już za późno na ulożenie so...