Witam
Kilka lat temu ostro pokłóciłem się ze znajomym mojego ojca. Powiedzieliśmy sobie rzeczy, których nie powinniśmy mówić, w dodatku w grę wchodził alkohol. Wtedy mieszkałem z rodzicami, dziś mam własne mieszkanie w innym mieście.
Przypuszczam, że Ojciec może mnie, któregoś dnia odwiedzić z tym człowiekiem, jako że on robi za jego kierowcę. Oczywiście nie mam ochoty go wpuszczać do mieszkania i najchętniej bym go pobił, ale jednak jakoś trzeba się zachować.
Wyobraźcie sobie, że jest jak...