"Zuch z ciebie, Davidzie Hockneyu, nie jesteś ty jednak zawistny, ale teraz
powinieneś poczytać dla odmiany baśń Andersena Królowa śniegu. Cichy ten
poeta przeczuł, jako pierwszy, powstanie telewizji. Nie wierzysz, Davidzie? A
cóż to było za lustro, „które posiadało tę właściwość, że wszystko dobre i
ładne, co się w nim odbijało, rozpływało się na nic, a to, co nie miało
żadnej wartości i było brzydkie, występowało wyraźnie i stawało się jeszcze
brzydsze? (…) Skoro tyl...