Zona mojego znajomego właśnie zmarła dwa dni temu. Rok temu została ukąszona
przez kleszcza, którego nie zauważyła. Po kilku dniach wyjęła jej masażystka
do której poszła na masaż. Po kilku dniach już nieprzytona leżała w szpitalu
(zapalenie opon mózgowych). Wyszła z tego wróciła do pracy. Miesiąc temu
praktycznie z dnia na dzień zaczeła traić przytomność, paraliż od pasa w dół
i po ok dwóch tygodniach pod respiratorem dziewczyna odeszła - miała
trzydzieści kilka lat. Czy borelioz...