Forum Zdrowie Śmierć i umieranie
ZMIEŃ
      umieranie

    umieranie

    (9 wyników)
    • Czym jest śmierć? Odejściem? Zniknięciem z tego świata i przejściem w inny wymiar? Momentem, nad którym nie możemy mieć żadnej kontroli? A ja tak lubię mieć kontrolę nad własnym życiem! To dlaczego nie mogę mieć kontroli nad śmiercią? Przecież to ze strachu przed śmiercią tak bardzo dążę do kontrolowania wszystkiego, co dzieje się w moim życiu. Nawet samego Boga najchętniej poddałabym swojej kontroli. Lęk przed śmiercią, który tkwi w mojej podświadomości, deprymuje moje życie, powoduje, że p...
    • Muszę gdzieś to wszystko z siebie wyrzucić... Osoba, która jako jedyna kochała mnie głupio bezwarunkową miłością przez całe moje życie - powoli odchodzi. Przeciera się ostatnia nić łącząca mnie z najszczęśliwszymi latami dzieciństwa. Czuję, jak wiele za moment stracę i nic nie mogę zrobić. Teraz śpi oddalona ode mnie o jakieś cztery metry a ja wiem, że może jutro, za tydzień lub za miesiąc Jej już tu nie będzie - a ja NIC nie mogę zrobić!!! Nie mogę patrzeć, jak raczysko zżera jej siły, jak ...
    • Moja teściowa umiera. Miała raka piersi, teraz ma płuc. Już sama nie chodzi, nie ma kontaktu ze światem. Jestem młodą mężatką, kilka miesięcy po ślubie. I wogóle nie wiem jak mam się zachowywać w stosunku do mojego męża. Mieszkamy 250 km od Jego rodziny. Do tej pory jeździliśmy tam raz na miesiąc, teraz mąż spędza tam każdy wolny dzień. Nie jestem na niego zła że wyjeżdża, to przecież jego mama. Ale sęk w tym że nie moja. Nie potrafię tam non stop jeździć, wolę pamiętać mamę jako ...
    • Przepraszam za wstrząsające pytanie, ale czy moglibyście mi napisać czy wasi bliscy w momencie jak umierali, to mieli oczy otwarte? Bardzo proszę za odpowiedz, bo cos mi do glowy przyszlo.
    • 22 czerwca 2011 roku mam podjąć decyzję czy usunę guza z głowy czy dam sobie amputować nogę. Nie chcę być ciężarem dla rodziny dlatego nie będę podejmować żadnych kroków leczenia.
    • Moja babcia ma dopiero 54 lata... Jest w bardzo ciezkim stanie, umiera na raka... Choroba ciagnie sie juz od dwoch lat, babcia byla leczona na wszystkie mozliwe sposoby,na chwile obecna lezy w szpitalu, a lekarze poinformowali nas ze trzeba przygotowac sie na najgorsze... Jest juz bardzo zle, obawiam sie, ze to juz tylko godziny dziela ja od... Zaczelo sie od raka pluc, teraz przerzuty wystapily na piers, trzustke, watrobe i przelyk... Czy to normalne, ze staram sie od tego uciec? Dlaczego...
    • Od tygodnia mój mąż jest nieprzytomny,po dwukrotnej reanimacji, podłączony do respiratora. To rozległy wylew. Lekarze nie dają większych szans na przeżycie, tymbardziej, że to drugi wylew i do tego rozszczepienie aorty, mówią że to jest kwestia dni, tygodni, może miesięcy. Nie mogę sobie poradzić z sytuacją , ze sobą. Nie chce mi się żyć. Czy ktoś był w podobnej sytuacji,jakoś dał radę i może mi dodać otuchy?
    • Wyobraźmy sobie: Twój przyjaciel, kolega (z pracy, jeszcze ze studiów czy skąd), albo dobry znajomy, traci w jednej chwili w wypadku żonę i dzieci. Czy - niezależnie od tego, kim jesteś: mężatką, rozwódką, wdową, panną - zdecydowałabyś się być z tym kimś przez tę najgorszą noc, sporo po pogrzebie, a wkrótce po rozjechaniu się ostatnich osób z rodziny, aby nie musiał w jednej chwili zostawać sam w pustym nagle mieszkaniu - - przy tym gotowa na to, że niezależnie od tego, czy to...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się