-
Rozmawiam z daleką znajomą. Relacjonuję jej rozmowę telefoniczną z kimś tam. Mówię " On zrobił wielkie oczy, jak mu to opowiedziałam przez telefon". Znajoma na to " Przecież nie wiesz, czy zrobił, bo rozmawiałaś z nim przez telefon, nie widziałam go". Ręce mi opadły, nie wytrzymałam i powiedziałam co myślę o jej inteligencji i rozumieniu. Znajoma na to na mnie z pyskiem, że się źle sama wysławiam. Mnie się wydaje, że wyrazenie " zrobił wielkie oczy"- ogólnie wyraża zdziwienie, zaskoczenie. Cz...
-
No właśnie. Od tej słyszę: byle ciemny, od tamtej" byle blondyn. Ten znowu" nie
lubię rudzielców, tamten: blondynki tak, ale nie z jasnoniebieskimi oczami. No
i wreszcie (bardziej dla mnie do wyobrażenia) problem koloru skóry.
Powiem wprost: coś takiego jest mi najzupełniej obce. Ja zwracam dużą uwagę na
urodę, potrafiłbym zapisać długą listę fizycznych cech, które mnie w kobietach
pociągają, w tym głos (bardzo ważne) i sposób poruszania się, ale żebym miał
się zastanawiać czy wo...
-
który nie opowiada kumplom/przyjaciolom od piwka o kobiecie, z ktora sie
spotyka.
Spotykamy sie juz miesiac a z tego, co wiem, on tylko wspomnial o tym, bardzo
ogolnie, bez szczegolow. O czym to świadczy? wiem, ze to zależy od osoby, ale
jak to u was jest, czy zawsze mowicie sobie o swoich dziewczynach, czy wtedy
gdy to jest przygoda, czy dopiero wtedy gdy czujecie, ze to jest cos poważnego?