Papa Rapid musi odreagować swój wczorajszy "air-miss", którego byłby
ofiarą. :P
Jest około czwartej po południu, burzowa pogoda.
Wszyscy jadą więc zakręceni i nawiedzeni.
Statystycznie wypada jeden idiota na 15 km. :P
Pierwszy - kierowca tira.
Długo i cierpliwie czekałem aż zrobi mi miejsce do wymijania, co
zwyczajowo często robią w ostatniej chwili. Zaskakujące, nie zrobił.
Włączyłem długie i bez hamowania przy 70 km/h zjechałem prawymi
kołami łagodnie na trawę. Minęliśm...