Maudr milczał. Leżał i długimi, kościstymi palcami przeczesywał siwą
brodę. Inni leżeli wokół niego, przymknąwszy oczy, wyciągnięci wygodnie i
niedbale.
- Nie mogę pojąć - mówił Iti - dlaczego jakieś tradycyjne względy, jakieś
przesądy i niczym nie uzasadnione wierzenia mają hamować swobodny
rozwój badań zmierzających ku poznaniu Naszego Świata?!
- Na pytanie: czym jest Nasz Świat, odpowiedzieć jeszcze nie potrafię -
odezwał się Eso. - Ale - tu przerwał i spojrzał z ukosa na M...