Wymyśliło mi się spędzenie urlopu w jakimś odległym zakątku w formie wolontariatu. Aby poznać zarówno miejsce, klimat jak i miejscowych... Docelowo myślę o Australii- ale to może nie od razu. Najpierw wypróbowałabym jakieś bliższe miejsce. Termin krótki: 2-3 tygodnie. Mam doświadczenia, ale bardziej długoterminowe ( projekty roczne). Mój wiek też nie jest już najmłodszy ( lata trzydzieste). Może ktoś z Was ma już coś takiego za sobą i podzieliłby się doświadczeniami? :)