-
dawno nigdzie nie wychodziłam, kilka dni temu dałam sie namówic na
spotkanie z dawną znajomą.-powinnam czuć sie dobrze, a ja jednak
wolę nigdzie nie wychodzić-tak się czuję bezpieczniej. Na spotkaniu
było miło i kameralnie. Nie wiem co sie dzieję. Czy ktoś miał taki
dziwny stan?
-
Rozpoczynam nowy wątek, bo to jednak inna sprawa, jednak łączy się z
tym o temacie: Z wyrzutów sumienia...
Otoż - jak przeżywacie swój masochizm? - to pytanie do masochistów
oczywiście. I nie chodzi mi tylko o ten m. w sferze seksualnej, ale
tez m. pojmowany szerzej, jako czerpanie "radości", "przyjemności" z
cierpienia psychicznego zadawanego Wam z zewnątrz i z takiego
cirpienia do ktorego sami doprowadzacie. I jak to u Was ma sie do
wyrzutów sumienia? - ja na przykład uruchamia...
-
.. czy z nich może powstać depresja.. a może raczej ukształtować się
osobowość zakazująca-sobie, tłumiąca-siebie...? nie chce opisywać
problemu... tylko zapytać Was czy z powodu wyrzutów sumienia można
sobie zaprzepaścić życie? pewnie można, pewnie to glupie pytanie.. i
raczej powinno brzmieć - co zrobic z wyrzutami sumienia.. co zrobić
z niedoskonałą przeszłością, z cholernym idealizmem, który
przekreśla wszystko kiedy tylko się o coś potkniemy..? nie mam
pomysłu, nie chce mi s...
-
W moim przypadku wiem że dobrze robie chodząc do psycologa bo wiem że tego potrzebuje, tylko jest mały problem kiedy wychodze z gabinetu a zwłaszcza na nastepny dzień po terapi mam straszne wyrzuty sumienia że tyle pieniązków mnie kosztuje moja choroba ...w garnku się nie przelewa a ja tu chodze na terepie. Mam straszne wyrzuty z tego powodu :-( co mnie dobija i jeszcze bardziej dołuje.
Czymacie też takie myśli...? n:-(
-
Bardzo łatwo sprowokować u mnie wyrzuty sumienia
męczy mnie to cholernie
Nie czuje sie winna danej sytuacji a jestem traktowana jak główny
winowajca
źle mi z tym
-
Witam wszystkich
pisze tu pierwszy raz, bo dopiero przed chwila znalazlam to forum. Pewnie
dlatego, ze dopiero przed chwila zaczelam czegos takiego szukac :-)
Od kilku tygodni mam problem. Zrobilam komus swinstwo, zachowalam sie jak
gowniara. Ten ktos to moj bardzo dobry kumpel, ale nie widujemy sie
codziennie, tylko co jakis czas do siebie dzwonimy, piszemy mejle, albo
rozmawiamy na gg, a srednio raz w miesiacu sie widzimy.
Problem polega na tym, ze ostatnio widzialam sie z nim...
-
Dzisiaj wróciłem z 6 godzinnych praktyk do domu. i w 3 h przed
terapią odwołałem spotkanie z moim terapeutą (18 godz.). Miałem za
zły humor żeby ruszać się z domu. Nie chciało mi się. Podróż do
Krakowa gdzie jest terapia zajmuje mi półtorej godziny. Wizyta trwa
1 h. To dobry terapeuta. Lubie go. Czuje się winny, że rozwalam mu
jego dzień pracy. Milczał długo przez telefon. a później poprosił o
powiadamianie go wcześniej o zmianie planów. Jak powiedziałem
rodzicom dziś rano o moi...
-
Sa swieta a ja pracuje, cale swieta- pracuje fizycznie- sprzatam hale
produkcujne- sama polnoc Irlandii i jestem zly. W glowie caly czas hucza mi
slowa mojej matki jakie powiedziala wiele razy w dziecinstwie: jeszcze
poznasz smak ciezkiej pracy- bo zawsze twierdzila ze jestem leniem. przez
polityke mojej matki mimo ze bylem dobrym uczniem nie skonczylem zadnych
studiow. dzis nie mam kwalifikacji i musialem emigrowac rok temu za praca po
poszukiwaniu bez skutku rok w polsce. juz ro...
-
Przeczytałam to gdzies na forum:
"Ja sobie nie radzę. Ryczę z tego powody na terapii już od dłuższego
czasu. Że
jestem podłym i małym człowiekiem. Mam wyrzuty sumienia, że życzę
źle moim
bliskim. Że nie mogę znieść towarzystwa szczęśliwych ludzi, którym
dobrze się w
życiu powodzi. Że ta moja zazdrość taka niekonstruktywna - w sensie,
ze nie
jest jakimś bodźcem do zmian w moim zyciu, tylko koncentruje się na
tym, ze
chętnie bym chciała, zeby inni też mieli źle. To podłe ...
-
Kolejna nieudana próba samobójcza mojej matki. Trzecia. Nie mogę już sobie z
tym poradzić, nie wiem co robić, żeby było lepiej. Czuję się winna,
odpowiedzialna za jej stan. "Nie chcę już żyć" - to chyba najgorsze słowa,
jakie usłyszałam w życiu od własnej matki. Najgorsze, co przeżyłam to
znalezienie jej w łazience, odurzonej tabletkami. Nie zawiniłam, nie można
winić kogoś za swoje życie, za swoje niepowodzenia, a jednak czuję się
oskarżona. Chciałabym jej pomóc, ale nie potrafię...
-
Czy ktoś w Was miał problemy ze szczytowaniem(osiągnięciem wytrysku, orgazmu)
po braniu leków przeciwpsychotycznych(typu Solian) i przeciwdepresyjnych? Jak
temu problemowi zaradzić? Pozdrawiam
-
żaluje ze weszlam tu i poczytalam post i odjechanych fobiach.czytaja to
naprawde wrazliwi ludzie-chorzy do tego.teraz do moich lękow doszedl jeszcze
jeden.mianowicie kiedy przeczytalam o natretnych myslach o skrzywdzeniu
dziecka..natychmisat zaistnialo to w mojej swiadomosci i mecza mnie teraz
wyrzuty sumienia dortyczace moich cholernych natretnych teraz mysli o tym ze
to ja krzywdze swoje(kocham dziecko i jest jedynym celem w moim
zyciu).wybieram sie dzis po leki +psychoterapia b...
-
Witajcie!
Od niedawna jestem matką. Karmię piersią. Przed ciążą leczyłam się na
depresję. Od jakiegoś czasu zaczynam się czuć coraz gorzej - zaczynają wracać
tamte nastroje i lęki. Staram się jak tylko mogę, abym nie musiała wrócić do
leków ze względu na to, że nie chcę przestać karmić piersią mojego dziecka.
Jeśli to zrobię, boję się, że zjedza mnie wyrzuty sumienia, że pozbawiłam
własne dziecko czegoś, co podobno jest dla niego najlepsze - mleko matki. A
wiadomo, że poczucia wi...
-
Mój tata jest alkoholikiem. Pija przede wszytskim w weekendy, a od tygodnia
nawet codziennie chociaż to jest tylko piwo. Przerwy robi tylko wtedy, kiedy
się źle czuje. A ja czuję się z tego powodu, i nie tylko z tego, okropnie.
Przez 24 lata mojego życia starałam się sobie z tym jakoś radzić, ale chyba
teraz odczuwam najwieksze zmiany w psychice. Martwię się o niego, a
jednocześnie czasami go nienawidzę, martwię się, że jak pójdzie na emeryturę,
to będzie regularnie pił, martwię s...
-
Wielokroć próbowałam znaleźć kogoś, kto porozmawia ze mną o kwestiacg
religijnych - od trzynastego roku życia (niedawno skończyłam 23) mam problemy
z wiarą; nie mogę, mimo licznych prób, trafić na osobę, która pomogłaby mi
uwierzyć, że nie muszę odczuwać wyrzutów sumienia, kiedy nie wzrusza mnie
czyjaś tragedia pokazywana w telewizji; że nie jestem odpowiedzialna za
niepowodzenia członków mej rodziny; że mam prawo do przyjemności
bez "gnojenia się" (kiedyś myślałam, że prawo do np...
-
wpadam w doly z powodu swiat. a w sumie to z powodu tego, ze musze isc do
spowiedzi. Tzn nie musze, bo mnie nie zamkna w kiciu jak nie pojde, ale...
jak nie pojde to bede miala wyrzuty sumienia, ze nie poszlam i jak ot swieta
bez komunii.
ale z drugej strony, zapewne znow przemilcze fakt wspolzycia z facetem bez
slubu koscielnego ( i tak go nie bedzie, bo facet po rozwodzie) nie bedzie to
dobra spowiedz, bo swiadomie utaje grzech
i tak zle i tak niedobrze.......
-
lub moze znacie kogos komu sie udalo z tego wyjsc ?
-
Pretensje do siebie, do losu, do ludzi, do wrogów i przyjaciół. Wyrzuty
sumienia, samooskarżanie i użalanie się nad sobą. Niemoc, euforyczne, złudne
wrażenie, że w końcu "wezmę się w tę przeklętą garść", agresja na każde dobre
słowo i wycie o pomoc itp itd...
Gdzie leży granica, na brak której chorujemy? Jak wyczuć moment, w którym z
terapeutycznego nicnierobienia należy przejść do działania? Kiedy i jak się
zmobilizować, żeby nie spaść jeszcze niżej? Gdzie jest punkt, w któ...
-
jest w życiu świety spokój. Niestety, niewielu to rozumie a i ja doszedłem do tego dość późno.
-
Mam wszystko to czego chciałoby 90% ludzi w tym kraju ale prócz tego mam
ogromne wyrzuty sumienia, że brak mi uśmiechu dla najbliższych, cierpliwości
i optymizmu.Mam wyrzuty kiedy boli mnie głowa i kiedy wpatruje się pustym
wzrokiem w martwy punkt, nie umiem wypoczywać i nie umiem wyrzucić z mojego
umysłu mrocznych wizji które towarzyszą mi każdego dnia, wszędzie widzę
szarość i zło nie potrafię niczego i nikogo w pełni akceptować nawet
siebie.Chce to zmienić ale nie umiem. Czego...