-
a pani naczelna ma anoreksję?co za hipokryzja. "Akceptuj siebie" krzyczą
"Obcasy", a pani naczelna nie akceptuje.....
-
Po pierwsze, dlaczego zamiast tytułu "W numerze z 13 marca" jest napisane "W numerze z 13 lutego", skoro dotyczy wydania marcowego? Link: www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53669,7652184,W_numerze_z_13_lutego.html
Po drugie, w numerze [b]brakuje strony[/b] w artykule pt. "Kiełbasa schodzi na psy". Numeracja stron jest poprawna, ale po stronie 50 [b]tekst się urywa[/b].
Czy naprawdę to takie trudne, złożyć jedną gazetkę tygodniowo??
-
"Wysokie Obcasy" obchodzą 10. urodziny. Złóż życzenia, podziel się swoimi
oczekiwaniami wobec naszego tygodnika i napisz jakie tematy powinniśmy jeszcze
poruszyć.
-
Zobaczyć znajomą buzię na billboardzie - bezcenne :)))
-
Czemu nikt nie przypomni jak Rydzyk mówił o Marii Kaczyńskiej czarownica?
Czemu nie pamiętamy jak wzywał prezydentową aby się "podłożyła"? Skąd ta
hipokryzja środowiska radiomaryjnego w sprawie "czarownicy" i "szamba"?
-
Gratuluję zwyciężczyniom konkursu :)
-
Wydanie "Wysokich obcasow EXTRA" mnie nie uwiedzie -podobnie nie
mają szans inne media. Nie jestem "sytą debilką"z populacji Polaków
(cytat z wypowiedzi p.Pilcha), nie mam zamiaru również należeć do
grupy "fantastycznych, lotnych...",ani być rządzoną przez "kobiety
rządzące światem"(słowa p.głównej redaktor),nie pretenduje też do
miana kobiety "rządzącej światem"! Wysokie obcasy bardzo lubię
nosić, co nie znaczy, że są uzależnieniem. Na marginesie dodam -
p.A.Mucha zdała egzamin...
-
Oglądam czasem strony z modą w Wysokich. Nie żeby mnie to interesowało, bo
żaden normalny człowiek by się nie ubrał w takie dziwaczne szmaty, jakie
przeważnie tam dają, ale.. Śmieszą mnie ceny tychże strojów - zawsze są
podawane obok, więc wiadomo.
Niby Polacy to niezbyt bogate społeczeństwo, nie wydaje mi się także, by WO
były dla tej garstki super-zarabiającej, więc tym bardziej mnie dziwi, po co
marnowac kilka stron na zamieszczanie zdjec i opisów:
- t-shirta za 127 zł
- pasek laki...
-
Jak się to ogląda to odnosi się wrażenie, że albo jest to zerżnięte
z amerykańskich propozycji (tylko tam można obejrzeć takie
bezguście) albo są to zdjęcia w większości wykonane na terenie
agencji towarzyskich. Poza funkcją wyzywającą strojów panienek
występuje jeszcze nieprawdopodobna brzydota. Taki ubiór powoduje, że
co niektóre wyglądają na 40 lat i bogate przeżycia "towarzyskie".
Opamiętajcie się bo nie wiecie co tracicie robiąc z siebie
straszydła.
-
Trudno mi uwierzyć w to, co czytałam w ostatnim numerze Wysokich Obcasów (z 26
sierpnia).
Czytam WO od samego początku - i sobotnie poranne czytanie WO przy sniadaniu
to poprostu rytuał, najmilsza część tygodnia.
Nie wiem,co sie stało, ale tego numeru nie dało się czytać. Jedynie listy od
czytelniczek były ciekawe...
Nie wierzę, że WO się tak sprzedały. Artykuł o pani coto niby z Jarosławem K
sie zadaje (niby nie zaprzecza, jakoby był tam romans)... Poprostu nie
wierze, ze WO dały s...
-
Naprawdę bardzo mi przykro, że w czasie kiedy ja się uczyłem ty piłaś jabole z
kolegami. Prawda jest taka, że pracujesz tam bo nie masz wykształcenia i nic
mnie nie obchodzi jak bardzo zmęczona jesteś - sama do tego doprowadziłaś.
Naprawdę przy tej sytuacji jaką mamy teraz na rynku pracy trzeba być dnem dna,
żeby pracować w McD. Proszę nie wylewaj więcej żalów na forach publicznych -
weź się za siebie, zmień pracę - cokolwiek. Ludzie - kiedy do jasnej
chole@&* przestaniecie tylko narz...
-
Nie "Podręczny atlas kobiet", tylko "Kieszonkowy".
-
bardzo fajny wywiad, z ciekawą osobą. Żałuję, ze nie miałam okazji zobaczyć Judi Dench w teatrze, bo w kreacjach filmowych wypada super, ale to teatr wciąż jest miejscem, gdzie aktorstwo rozkwita w pełnym tego słowa znaczeniu...
-
Dzień dobry!
Piszę pracę na (roboczy jeszcze) temat "Konflikt (zderzenie) roli, pozycji i
osobowości społecznej. Współczesna kobieta w świetle Wysokich Obcasów" i
ciekawa jestem Państwa opinii,może ktoś miałby ochotę się wypowiedzieć.Będę
bardzo wdzięczna za wszelkie komentarze.
Z góry dziękuję za odpowiedź,
pozdrawiam.
-
Ja nigdy nie przebręłam jeszcze przez tzw recenzje filmowe pisane przez
jakieś egzaltowane panienki o feministycznych ciągotach. Treści w tym zero a
opinie takie, że można je sobie w buty włożyć. Do kompletu dodam rysunek
poniżej, który ma zawierać "sztukę". Sztukę mięsa chyba. Ani to śmieszne ani
ładne. Prawie tak jak obrazy tej laski, która sika albo właśnie nie
zauważyła, że ma okres
-
cikawa jestem jakie sá rezulataty badan dotyczacych Wysokich Obcasów,
sama niedano wypelnilam cos takeigo. Moda jest jedá z najgorszych rzczy jaká
publikujecie na lamach magazynu. Tráci myszká to po pierwsze, po drugie jest
cholernie zachowawcza. Czy smierc papieza ma jakis z tym zwiazek? :-)
Usmiecham sié, ale bez jaj, ostatnio nuda nuda nuda.