-popić wina, nawet dużo za dużo
-zapalić minimum dwie chmury
-zakochać sie i sex
a jestem na dawce zejsciowej.
po prostu czuje potrzebe zanurzenia sie w "nalogowym postrzeganiu
rzeczywsitosci"
kto zauważył zę leki uniezależniają od ludzi? mniej towarzystwa sie łaknie,
tolerancja spada, lepiej samemu często...