Najpierw pomyślałam, że zatruję go metanolem, ale potem doszło do mnie, że
mogłabym być posądzona o morderstwo, żeby zagarnąć jego majątek. Hm, metanol
jest wykrywalny w krwi jako metanol czy się zmienia?
W każdym razie. Zmieniłam plan na taki, że upublicznię jego wybryki, wywlokę
całą jego wstydliwą powłoczkę na światło dzienne. Nie będę się patyczkować.
Może następnym razem zastanowi się 2 razy, zanim sięgnie po jednego. Lub,
druga opcja, całkiem optymistyczna, dosłownie spali si...