Dlaczego jesteśmy tacy zawistni, podli, lubimy pomawiać innych. Jeżeli komuś
z czymś się uda w życiu to zaraz podejrzewamy o jakieś przekręty, jeżeli ktoś
zaczyna mieć troszkę lepszą pozycję to dawni przyjaciele powoli odsuwają się.
Czemu tak lubimy skarżyć i donosić anonimowo na bliźnich (urzędy skarbowe są
pełne anonimów). Czemu nie może być prawdy, uczciwości, pracowitosci i
miłości bliźniego pomiędzy nami, w końcu zdecydowana większość nas to
katolicy, a Kościół naucza o miłoś...