-
Wracal ktos moze ostatnio przez Zgorzelec, tfu, przez Jedrzychowice w kierunku
na Wroclaw?
Ostatni raz jechalem tam dwa lata temu i byla to droga przez meke. Gdybym nie
odbil droga 296 na polnoc do autostrady, to tkwilbym tam do dzisiaj.
Wie ktos z autopsji, czy teraz jest lepiej?
-
melduje poslusznie.
droga mila, choc tradycyjnie zmeczylem sie najbardziej jadac przez PL.
O 13:30 wyjechalem z Kielc i dopiero o 19:50 przekraczalem granice. Po drodze
dwa sikania i jedno tankowanie.
Od zgorzelca do chemnitz dojechalem w godzine (slychac bylo wir w baku) :D
Pözniej jüz nie bylo tak rözowo, bo remonty, ograniczenia i przypomnialem
sobie ze zimowki sa z indexem T. Ale i tak te 450 od granicy pokonalem w 3:30
co w porownaniu z 450km od Kielc do Zgorzelca w 6:50 ...
-
przedwczoraj pierwszy raz od paru dobrych lat jechałem DK 18 w kierunku
granicy w Olszynie i normalnie szok! północna jezdnia gotowa 1,5 godzniy po
wyjezdzie z domu byłem na granicy! i to z przerwą na tankowanie. słuszną linię
ma nasza partia ;) z powrotem jest gorzej, bo dalej sa "schody do nieba", no
ale jak to mówią "nie od razu kraków zbudowano"
-
Właśnie dojeżdżają do granicy. Jak tak dalej (dobrze) pójdzie to już się będą
tutaj meldować około 15 - 16......