Lexus z Lexusowa w drodze

02.05.07, 09:59
Właśnie dojeżdżają do granicy. Jak tak dalej (dobrze) pójdzie to już się będą
tutaj meldować około 15 - 16......
    • bassooner Re: Lexus z Lexusowa w drodze 02.05.07, 11:42
      A czym śmigają???
      • bassooner Re: Lexus z Lexusowa w drodze 02.05.07, 11:49
        Wiem, wiem, należy czytać, i jeszcze raz czytać...jadą Pajero!!!
    • lexus400 Re: Lexus z Lexusowa w drodze 02.05.07, 14:08

      • margotje Re: Lexus z Lexusowa w drodze 02.05.07, 14:57
        Ja tu chcialam informowac, z Lex prawie do Hannoveru dojechal, a on-ci-tu-panie
        sam se informuje, cwaniaczek :)))))))
        • bassooner Re: Lexus z Lexusowa w drodze 02.05.07, 15:23
          To może spotka gdzieś moje ulubione "ciacho" z tego wątku...
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14718&w=61702630
          • margotje Re: Lexus z Lexusowa w drodze 02.05.07, 16:19
            no wiesz Bass... zupelnie jakbys tam przy tym byl :))) Przez te "ciacha"
            wlasnie stoja w niemilosiernych korach pomiedzy Hannoverem a Osnabrück'iem....
            Dobrze, ze chuc maja duzo do picia. No ale dzieki temu Finlandia nieco dluzej w
            lodowce postoi:)))
            • margotje Re: Lexus z Lexusowa w drodze 02.05.07, 16:21
              przez "dłużej w lodówce postoi" miałam oczywiście na myśli, że się lepiej
              schłodzi... kurde mogłam być źle zrozumiana hehehe
              • computerland1 Re: Lexus z Lexusowa w drodze 02.05.07, 16:35
                pamietam moja zeszloroczna wycieczke do amsterdamu. wlasnie na zjezdzie na
                osnabruck pojechalem na dortmund:) ale nadrobilismy... tylko 16 km:)
    • margotje Re: Lexus z Lexusowa w drodze 02.05.07, 18:50
      Lexusy wlasnie zasiedli do kawy. Jechali dlugo acz szczesliwie :)))
      • bassooner Re: Lexus z Lexusowa w drodze 02.05.07, 20:54
        Do kawy w cofy-shopie...
        • bassooner Re: Lexus z Lexusowa w drodze 02.05.07, 20:54
          cafe-shop'ie ow kors...;-)
          • lexus400 Re: Lexus z Lexusowa w drodze 02.05.07, 23:08
            No nie tak znowu dlugo jak Margo pisze:)) Generalnie wyjechalismy z Trzebinii o
            7.35 poniewaz trzeba bylo jeszcze z masarni dla Margosi walowke odebrac:))
            jeszcze musialem zatankowac furaka do pelna i jechalismy caly czas nie
            przekraczajac 120/h, dojechalismy do Zgorzelca na 45 litrach PB co dalo wynik
            11.88l/100km i tutaj nastapila przerwa na sikanie i kawe. Od Zgorzelca
            jechalismy dalej z Vmax 120/h i do Margo przejechalismy od granicy 709km caly
            czas jeszcze bez tankowania, rezerwa zaczyna sie pokazywac wiec wyglada na to,
            ze na zbiorniku (85l) zrobi Pajero okolo 750km co da srednie zuzycie 11l/100km,
            "wsciekly pies" zaliczony, piwko rowniez, dluuugi spacerek na dobranoc i obecnie
            zbieramy sie do spania. Plan na jutro - przywiezc silnik do Bedforda, wycieczka
            gdzies tam:))i piwo duuuuuzo piwa:))
            • pizza987 Re: Lexus z Lexusowa w drodze 02.05.07, 23:38
              To życzę miłego pobytu w Królestwie Niderlandów oraz mKsięstwie Margosi ;) Oby silniczek okazał się dobry i żebyś znowu panewek nie obrócił ;P
            • 1realista Re: Lexus z Lexusowa w drodze 03.05.07, 11:41
              Przyznam że liczyłem na spalanie poniżej 10l przy spokojnej jeździe. Jak rozumiem ciagniesz przyczepę pod ten silnik - dodatkowe kola tez troche spalily.

              Nie zapomnij rowniez duuuuuzo piwa zapakowac do auta. Bedzie na omawianie wrazen przez jakis tydzien ;-)))
              • lexus400 Re: Lexus z Lexusowa w drodze 03.05.07, 19:00
                1realista napisał:

                > Przyznam że liczyłem na spalanie poniżej 10l przy spokojnej jeździe. Jak rozumi
                > em ciagniesz przyczepę pod ten silnik - dodatkowe kola tez troche spalily.
                >

                ................eeeeeeeeee no realista - przeciez to jest nierealne, ja jestem
                zadowolony ze spalania do 12l bo myslalem, ze 15 spali. Nie ciagne przyczepy bo
                i poco, przeciez silnik wrzuce do bagaznika.
              • typson Re: Lexus z Lexusowa w drodze 03.05.07, 21:10
                ponizej 10 to raczej malo realne przy takiej pojemnosci, masie i takich oporach
                powietrza. W sumie opory samego toczenia tez sa wieksze, bo oponki raczej z tych
                wiekszych i niekoniecznie tylko na asfalt. Uważam, ze to dobry wynik
                • lexus400 Re: Lexus z Lexusowa w drodze 03.05.07, 22:35
                  typson napisał:

                  > ponizej 10 to raczej malo realne przy takiej pojemnosci, masie i takich oporach
                  > powietrza. W sumie opory samego toczenia tez sa wieksze, bo oponki raczej z tyc
                  > h
                  > wiekszych i niekoniecznie tylko na asfalt. Uważam, ze to dobry wynik

                  ...........zapomniales dodac typson jeszcze, ze wspolczynnik CX jest blizej
                  pustaka niz ceglowki:)) widac to nawet po szybie przedniej, jadac 120/h owadow
                  na szybie zabitych jest tyle ile na Hondzie przy V 200/h :))
                  • 1realista Re: Lexus z Lexusowa w drodze 07.05.07, 22:40
                    Mam świadomośc oporów ale naprawe liczyłem że przy ekonomicznej jeździe dojdzie do 10l :-)))

                    A tak na wygodę to dobrze sie jedzie taki dystans?
                    • lexus400 Re: Lexus z Lexusowa w drodze 07.05.07, 23:14
                      > A tak na wygodę to dobrze sie jedzie taki dystans?

                      Uczciwie musze przyznac, ze owszem wygodnie a nawet bardzo wygodnie, siedzi sie
                      wyzej przez co brzuch nie jest scisniety:)), silnika nie slychac przy V 120/h,
                      nie trzesie w aucie - amortyzatory ustawione na miekko, widocznosc wprost
                      doskonala, mozna sie rozwalic jak w fotelu przed TV, miejsca wystarczajaco duzo
                      na wszystkie pozycje nog i lokci. Nie zebym widzial same plusy ale jakos nic na
                      minus nie rzucilo mi sie w czasie jazdy oprocz tankowania benzyny:)) aaaaaa i
                      jeszcze strasznie brudzi sie przednia szyba od zabitych owadow pomimo tak wolnej
                      jazdy nawet, ale to jest zapewne podyktowane doskonalym wspolczynnikiem CX
                      porownywalnym z pustakiem albo ceglowka:))
                      • typson Re: Lexus z Lexusowa w drodze 07.05.07, 23:51
                        apropos komfortu i przyjemnosci z podróży - jakby ktos mial watpliwosci, to juz
                        ich nie powinien miec, dlaczego moja zona chce X5
                        • lexus400 Re: Lexus z Lexusowa w drodze 07.05.07, 23:57
                          typson napisał:

                          > apropos komfortu i przyjemnosci z podróży - jakby ktos mial watpliwosci, to juz
                          > ich nie powinien miec, dlaczego moja zona chce X5

                          ......Twoja zona wie co dobre:)) ale zaloze sie, ze Ty zgadzasz sie na zony
                          chcenie:)) ciekawe dlaczego.
                    • lexus400 Re: Lexus z Lexusowa w drodze 07.05.07, 23:17
                      1realista napisał:

                      > Mam świadomośc oporów ale naprawe liczyłem że przy ekonomicznej jeździe dojdzie
                      > do 10l :-)))

                      .........oj zapomnialem napisac wczesniej. Moze doszedlby do 10l ale pewnie
                      trzeba by bylo jechac max 100/h albo jeszcze lepiej 90/h a jakos mi to tak nie
                      wychodzi i prawde mowiac ledwo utrzymywalem 120/h
            • mrzagi01 Re: Lexus z Lexusowa w drodze 04.05.07, 18:38
              lexus400 napisał:

              > dojechalismy do Zgorzelca na 45 litrach PB >

              co ty tak dziwnie jechałeś? na hanover przez zgorzelec ????
              • pizza987 Re: Lexus z Lexusowa w drodze 04.05.07, 21:52
                mrzagi01 napisał:

                > lexus400 napisał:
                >
                > > dojechalismy do Zgorzelca na 45 litrach PB >
                >
                > co ty tak dziwnie jechałeś? na hanover przez zgorzelec ????
                >

                Daj mu spokój, widać miał taką prerogatywę ;P
              • lexus400 Re: Lexus z Lexusowa w drodze 04.05.07, 23:05
                mrzagi01 napisał:
                >
                > co ty tak dziwnie jechałeś? na hanover przez zgorzelec ????

                ...........a jak mialem inaczej jechac??
                • crannmer Re: Lexus z Lexusowa w drodze 04.05.07, 23:08
                  lexus400 napisał:

                  > > co ty tak dziwnie jechałeś? na hanover przez zgorzelec ????
                  >
                  > ...........a jak mialem inaczej jechac??

                  Jak to jak?
                  Prosto, przez Olszyne.

                  MfG
                  C.
                  Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
                  • lexus400 Re: Lexus z Lexusowa w drodze 04.05.07, 23:15
                    crannmer napisał:

                    > lexus400 napisał:
                    >
                    > > > co ty tak dziwnie jechałeś? na hanover przez zgorzelec ????
                    > >
                    > > ...........a jak mialem inaczej jechac??
                    >
                    > Jak to jak?
                    > Prosto, przez Olszyne.

                    Po pierwsze do Olszyny mam dalej i droge w remoncie, wiec dluzej musze jechac w
                    PL a jadac przez Zgorzelec mam mniej km w PL a wiecej jade sobie dobra
                    autostrada w Niemczech. Po drugie - nie ma drugiego bo pierwsze jest
                    wystarczajaco tlumaczace:))
                    • crannmer Masz nieaktualne dane 04.05.07, 23:22
                      lexus400 napisał:

                      > Po pierwsze do Olszyny mam dalej i droge w remoncie,

                      Masz nieaktualne dane. 01.05.07 jechalem i gladkosci asfaltu nadziwic sie nie
                      moglem. Najwyzszy komfort przez caly czas od wjazdu na autostrade kolo Opola po
                      przejscie graniczne Olszyna. Nawet odcinek od granicy do dawnej autostrady jest
                      juz dwujezdniowy, a nitka na zachod ma wspaniala nowa nawierzchnie.

                      Tak wiec nadrzuciles kilometrow plus dodatkowy, a zupelnie zbyteczny odcinek
                      drogami drugorzednymi.

                      MfG

                      C.

                      Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
                      • lexus400 Re: Masz nieaktualne dane 04.05.07, 23:24
                        > Tak wiec nadrzuciles kilometrow plus dodatkowy, a zupelnie zbyteczny odcinek
                        > drogami drugorzednymi.

                        Ostatnio jak jechalem Olszyna to jeszcze byly remonty. Nic nie nadrzucilem bo w
                        km to jest dokladnie tak samo.
                        • crannmer Re: Masz nieaktualne dane 04.05.07, 23:35
                          lexus400 napisał:

                          > Ostatnio jak jechalem Olszyna to jeszcze byly remonty. Nic nie nadrzucilem bo
                          > w km to jest dokladnie tak samo.

                          Prawie. Ok. 25 km na niekorzysc trasy Zgorzelec-Drezno-Lipsk-Magdeburg. No i 60
                          km przejechanych droga E40 zamiast autostrada.

                          Ale pociesze Cie. Odcinek od Olszyny na wschod do starej autostrady to w dalszym
                          ciagu sa jeszcze schody :-)

                          To moze byc argument na powrot ta sama trasa :-)

                          MfG

                          C.

                          Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
                  • pizza987 Re: Lexus z Lexusowa w drodze 04.05.07, 23:16
                    crannmer napisał:

                    > lexus400 napisał:
                    >
                    > > > co ty tak dziwnie jechałeś? na hanover przez zgorzelec ????
                    > >
                    > > ...........a jak mialem inaczej jechac??
                    >
                    > Jak to jak?
                    > Prosto, przez Olszyne.
                    >
                    Chciał facet pozwiedzać to niech zwiedza ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja