Piszę na gorąco po wizycie cioci, która jak dowiedziała się,że mały ma
wzmożone napięcie, krzykneła "Porażenie?!". To już nie pierwszy taki okrzyk,
pierwszy wydała moja mama, która za bardzo nie wnika w rehabilitację Antka.
Mam wrażenie, że unika tego tematu, za to tata bez przerwy pyta się o efekty.
Kilka dni temu zapytał się, czy Antek już sam siada! A przecież on ma dopiero
4,5 m-ca i nawet zdrowe dzieci jeszcze nie siadają. Mama i teściowa w ogóle
nie opowiadają rodzinie, że m...