Witam
Nie wiem czy to dobry dział, ale napiszę tutaj.
Od kilku miesięcy spotykam się z partnerem. Oboje jesteśmy po przejściach, ale to myślę, że jest mało istotne w problemie. Może najpierw napiszę o sobie. Jestem osobą, która ma bardzo wąskie grono znajomych, mam w sobie taką cechę, której nie lubię a nie umiem jej zmienić, mianowicie nie potrafię utrzymywać głębszych relacji. Zawsze potrafiłam to z może 2, 3 osób, i jeśli były to relacje głębokie i bliskie to pokrywały moje zapotrzebowan...
Pozyczam pieniadze dobremu znajomemu. Pozyczka na tydzien.
Znajomy nie oddaje. Mija miesiac, nadal nie oddaje.
Pytam, mowi ze nie ma.
Jak tu byc uduchowionym? Widze trzy drogi:
- przeprosic za to, ze upominalem sie o dlug i prosic o wybaczenie, bo zamiast zrozumiec i wczuc sie w role drugiego, bylem egocentrykiem i powiedziec, ze moze oddac kiedy chce
- to co powyzej, plus wynagrodzic za krzywde upominania sie- w ramach rekompensaty darowac dlug,
- to co powyzej plus zrozumiec, ze zle...