Cześć, chciałabym poznać wasze zdanie na temat wieczoru kawalerskiego, jaki
urzadził sobie mój Narzeczony.Wiedziałam,że pójdzie do knajpy i do klubu go-
go z kolegami, na co się zgodziłam,wierząc naiwnie,ze zamawianie
drinków,rozmowy z kumplami i rzucanie okiem na panny w stringach przy rurze
będzie dla niego wystarczające. Ja zostałam z przyjaciółką w domu, piłyśmy
wino i gadałyśmy o życiu. Następnego dnia,niczego zlego nie przeczuwając
spytałam jak mu się udał wieczór.Mój Narzecz...