Jestem już jakiś czas w Warszawie.
Wszystko się zmieniło, od poprzedniego pobytu.
Ludzie chodzą uśmiechnięci. Korki zniknęły na ulicach. Żuli tez mniej. Słońce świeci jaśniej. Ceny w sklepach jakby nizsze. No i oferują mi pracę w ratuszu Targówka - mam oprowadzać Izraelskie wycieczki po Targówku śladami przodków.
Chyba zostanę tutaj na dłużej!
PS
Dziękuję za entuzjastyczne przyjęcie na lotnisku. Dziękuję Sybelius za kwiaty, ale nie trzeba było.