Pierwszy raz kupiłam ewidentną chińszczyznę (pod wplywem chwili) i to był z pewnością ostatni raz. Otóż wczoraj w Auchan synek zgarnął z półki garaż/parking za 30 zł, a ze duży i porządny ma obiecany na Mikołaja, to pomyslałam, że do tego czasu pobawi sie tym. No ale się raczej nie pobawi

Dziś od godziny probujemy to cholerstwo zlożyć i po prostu się nie da! Wszystko się rozpada w rekach, jedna częśc nie pasuje do drugiej, jak już coś sie wciśnie to zaraz wyskakuje... Dziecko rozczarowane, usiłuje jakoś się bawić ale po prostu się nie da

(( I teraz pytanie: czy ja mogę iść do Auchan i zareklamować to dziadostwo? Pewnie, że 30 zl nie majątek, ale przynajmniej dolożylabym to do lepszego garażu. Tylko czy reklamacja na podstawie "nie da się nawet zlozyć, rozpada się i nic do niczego nie pasuje" jest zasadna? Uznają mi ją? Jakoś szczegolnie nie mam ochoty się z nikim wykłocać

Acha - garaż nowego już raczej nie poudaje, bo przed skladaniem ponaklejalismy naklejki

Co radzicie?