Sam fakt posiadania kilkuset ton w skarbcu nie ma żadnego znaczenia; system monetarny trzeba na tym oprzeć. No i zakończyć tą chorą bankową kreację.
Bez tego wcześniej czy później hiperinflacja i, tak jak w przypadku Wenezueli, żebractwo w bankach i międzynarodowych instytucjach finansowych. Przyszłość również i Polski. Life is brutal.