Dodaj do ulubionych

aaaaaaaaaaaaaaaaaaa

IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 07.11.04, 09:52
aaaaaaaaaaaaaaa
Obserwuj wątek
    • Gość: ssssssssssssssss Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaa IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 07.11.04, 10:02
      aaaaaaaaaaaaaddddddddddddddd
      • lunatica Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaa 08.11.04, 18:05
        Pierwsze w Małopolsce hospicjum dla dzieci rusza od stycznia

        Renata Radłowska 07-11-2004 , ostatnia aktualizacja 07-11-2004 20:49

        Dostaną profesjonalną pomoc, przede wszystkim stałą opiekę zespołu medycznego,
        i darmowe leki. Już w styczniu krakowskie Hospicjum dla Dzieci im. ks. prof.
        Józefa Tischnera przyjmie pierwszych małych pacjentów. Pomoże też ich rodzicom,
        kiedy odejdą.

        - Nie mam już siły - żali się Monika, mama ośmioletniego Piotrka, który ma
        nieoperacyjnego guza mózgu. - Jestem niewyspana, wiecznie zmęczona, załamana.
        Owszem, pomagają mi lekarze, ale przecież oni zajmują się dorosłymi chorymi,
        nie dziećmi. Oni nie wiedzą, jak wygląda życie z umierającym dzieckiem; inna
        też jest opieka nad nim. Jaka? Dowiedziałam się o tym za późno.

        Kiedy w styczniu ruszy pierwsze w Małopolsce hospicjum dla dzieci, Monika
        będzie mogła trochę odpocząć - pomogą jej lekarze i pielęgniarki, którzy uczyli
        się przez kilka miesięcy, jak opiekować się nieuleczalnie chorymi maluchami.

        Mocne słowa księdza profesora

        Krakowskie Hospicjum dla Dzieci im. ks. prof. Józefa Tischnera formalnie
        powstało w czerwcu tego roku. Działalność rozpocznie jednak od stycznia,
        ponieważ musi mieć kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia. Te kilka miesięcy
        było potrzebne na przeszkolenie personelu i skompletowanie sprzętu medycznego.
        Nie było za to problemu ze znalezieniem patrona dla placówki.

        - Od razu wiedziałem, że będzie nim ksiądz profesor Tischner - mówi Adam
        Cieśla, przewodniczący Fundacji Krakowskiego Hospicjum dla Dzieci. - O zgodę
        zapytałem braci księdza Tischnera. Przysłali list, w którym cytowali swojego
        brata: "Po operacji krtani uświadamiam sobie, że z powodu choroby nie wrócę do
        wielu rzeczy, i tego, cholera, mi nie żal. Zamiast, żeby mi choroba zubożyła
        świat, wzbogaciła go, dała poczucie wolności". Te słowa były mocne. O ile
        wcześniej miałem wątpliwości, czy uda się powołać do życia hospicjum, to teraz
        wątpliwości odpłynęły.

        Już na samym początku fundacja skontaktowała się z Warszawskim Hospicjum dla
        Dzieci, a to przekazało do Krakowa potrzebny sprzęt medyczny (będzie też płacić
        personelowi medycznemu). Udało się również znaleźć sponsorów, którzy wesprą
        działalność placówki. Teraz na wyposażeniu krakowskiego hospicjum są dwa
        samochody osobowe, koncentrator tlenu, ssaki z zasilaniem akumulatorowym,
        pulsoksymetry, materace przeciwodleżynowe, pompy infuzyjne i łóżka szpitalne.
        Nie ma tylko hospicyjnego budynku, bo ten jest niepotrzebny: to będzie
        hospicjum domowe.

        Najbliżej Mysłowice

        Co to znaczy? Że opieka nad nieuleczalnie chorymi dziećmi będzie sprawowana w
        ich domach rodzinnych (skierowanie do hospicjum wydaje lekarz prowadzący, o
        przyjęcie mogą też prosić opiekunowie dzieci). Personel medyczny ma odwiedzać
        pacjentów codziennie w godz. 9-15 (potem będą dyżurować pod telefonem, dojadą
        do pacjentów najdalej w ciągu dwóch godzin). Opieka nie będzie odpłatna.

        - Czy hospicjum jest potrzebne w Małopolsce? Oczywiście - przekonuje Adam
        Cieśla. - Najbliższa tego typu placówka jest w Mysłowicach, potem w Warszawie.
        Obejmiemy teren o promieniu stu kilometrów, gdzie mieszka trzy miliony ludzi.
        Zgodnie ze statystykami z tych trzech milionów naszymi pacjentami będzie
        trzydzieścioro dzieci.

        Sto kilometrów to Kraków i sąsiadujące z nim powiaty: bocheński, brzeski,
        chrzanowski, olkuski, wadowicki, myślenicki, wielicki, proszowicki, miechowski,
        suski, nowotarski, tarnowski i nowosądecki. Być może w przyszłości opieką
        objęte zostaną również dzieci z powiatu oświęcimskiego.

        Koszt miesięcznej opieki nad jednym dzieckiem w warunkach szpitalnych to 1000
        zł. Domowe hospicjum minimalizuje te koszty - 300 zł. Oczywiście NFZ nie będzie
        pokrywał całej sumy, ale zaledwie 60 zł. O resztę fundacja musi się postarać.

        Inne odchodzenie

        Opieka nad nieuleczalnie chorymi dziećmi jest inna niż w przypadku terminalnie
        chorych dorosłych. Wiedzą o tym lekarze, którzy będą współpracować z krakowskim
        hospicjum.

        - Bo dzieci chorują inaczej - tłumaczy dr Krzysztof Nawrocki. - Umierają z
        innych powodów. Dorośli odchodzą na przykład na raka płuc, w przypadku dzieci
        taki nowotwór prawie w ogóle się nie zdarza. One cierpią na schorzenia
        metaboliczne, które nie występują u dorosłych. Lekarze zajmujący się dziećmi
        muszą wiedzieć, że one boją się zupełnie czegoś innego w swoim umieraniu. Tego,
        że zostawiają rodziców, kolegów, ukochane miejsca i przedmioty. Dorośli boją
        się świata, do którego mają odejść. To kolosalna różnica.

        Hospicyjna opieka nie skończy się w chwili, kiedy dziecko odejdzie. Wtedy pomoc
        potrzebna będzie też rodzicom - przez okres żałoby pomoże im przejść psycholog
        i ksiądz.

        Monika wie, że kiedy umrze Piotrek, nie sobie poradzi z bólem: - Potrzebny
        będzie mi ktoś, kto widział niejedną śmierć dziecka, kto rozumie żal rodzica. A
        przede wszystkim ktoś, kto był obecny w tym umieraniu. Mam nadzieję, że Piotruś
        zostanie ze mną jeszcze do stycznia.

        Hospicja dla dzieci

        Jest ich w Polsce sześć - w Warszawie (opiekuje się 54 dziećmi), Lublinie (ma
        38 pacjentów), Łodzi (44), Mysłowicach (46), Poznaniu (47) i Wrocławiu (14).
        Opieką hospicyjną w miejscu zamieszkania mogą zostać objęte dzieci z chorobą
        nowotworową i innymi chorobami nienowotworowymi, które nie mają - według
        współczesnej wiedzy medycznej - nadziei na wyleczenie.

    • Gość: knhyvubuijokonuho Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaa IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 07.11.04, 10:23
      jnyfvu
    • Gość: jbyfujhy Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaa IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 07.11.04, 10:28
      1568464848
    • Gość: ttttttt Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaa IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 07.11.04, 10:52
      kkkk
    • Gość: ggggggg Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaa IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 07.11.04, 10:58
      nnnnnnnnnnnnnnn
    • Gość: hhhhhhhhhhhhhhh Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaa IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 07.11.04, 11:00
      jjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj
    • Gość: kkkkk Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaa IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 07.11.04, 12:23
      gggggg
    • Gość: kleo Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaa IP: 83.168.126.* 07.11.04, 15:16
      uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
    • Gość: 111 Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaa IP: *.whtmrs / *.whtmrs01.md.comcast.net 08.11.04, 18:33
      111111111111111111111111111
    • Gość: f Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.11.04, 20:33
      f
      • Gość: hg Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.11.04, 20:34
        ''
        • Gość: t Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.11.04, 20:35
          __
          • Gość: h Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.11.04, 20:36
            mail to:ass@gazeta.pl
    • Gość: ret Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.11.04, 20:39
      MAILTO:dhfihwe@gazeta.pl
    • Gość: hhhhhhhhhhhh Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaa IP: *.dyn.optonline.net 09.11.04, 16:20
      hhhhhhhhh

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka