Gość: lucja7
IP: *.w193-252.abo.wanadoo.fr
15.05.03, 15:15
Urszulko, wbrew temu co piszesz, propaganda nie wyklucza sztuki i odwrotnie.
A
glownie plakat. Ty, osoba obyta w swiecie, pamietasz pewno paryskie plakaty
z
68go roku?
Czy propagandowe artykuly prowojenne wojny w Iraku ktorych moglam sie tu
naczytac wiele dzieki naszym czujnym towarzyszom amerykanskim, sa
dziennikarstwem czy propaganda?
W tym wypadku jest to sztuka plakatu zwiazana z danym wydarzeniem, gdzie
autorzy prezentuja swoja pozycje. Oni wypowiadaja sie za siebie, nie stoi za
nimi zaden rozwrzeszczany Goebbels czy inny minister propagandy, wiec
propaganda czy nie? Zgodzilam sie ze to propaganda antywojenna, bo sama
forma
plakatu zostala powolana po to zeby wyrazic jakas mysl krotko, prosto i
jasno,
zrozumiale dla jaknajwiekszych mas.
A na marginesie, znow czepianie sie, fajnie by bylo gdyby nie to ze to Lucja
go przyniosla.
Wiec nie zrzedz i wypowiedz sie na temat plakatu, o ile masz cos do
powiedzenia, bo jesli nie, to sie nie przemeczaj.
lucja7.