terrot1 07.04.03, 12:00 Wyjechałem z Zamościa 10 lat temu. Ale z wielka przyjemnościa odwiedzam to miasto i okolice. krasnobród, Zwierzyniec, Susiec - to jedne z najpi ekniejszycj miejsc w Polsce tylko nikt tego nie rozpropagowął . pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tygrys01 Re: Zamość miejscem powrotów 11.04.03, 21:23 terrot1 napisał: > Wyjechałem z Zamościa 10 lat temu. Ale z wielka przyjemnościa odwiedzam to > miasto i okolice. krasnobród, Zwierzyniec, Susiec - to jedne z najpi > ekniejszycj miejsc w Polsce tylko nikt tego nie rozpropagowął . pozdrawiam ================ Przyłączam się do pozdrowień. Mój ojciec Jozef Pikuła, zmarły w listopadzie 1941 miał w Zamościu zakład fotograficzny (nie wiem dokładnie gdzie - może ktoś wie?). Krajanie są mile widziani na mojej stronie forum.wp.pl/forum.html?forum=T98994==Tygrys01== Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: terrot1 Re: Zamość miejscem powrotów IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 14.04.03, 09:52 Tygrys pozdrawiamm Cię, Nazwisko Pikuła coś mi mówi , ale niestety w tecj chwili nic sobie wiecej nie moge przypomnieć. Szkoda , ze tego zamojskiego forum prawie nikt nie odwiedza :-( Wiem , że ludzie , którzy mieszkają w tym mieście często chcą z niego się wyrwać, bo uważają, że gdzie indziej jest lepiej Ja się wyrwałem ale akurat w moim wypadku jest tak , że tęsknie za Zamościem , Zwierzyńcem, Krasnobrodem i wiem ,że kiedyś( mysle, że tylko kilka lat) tam wrócę. Juz cieszę się , że bedę mógł mieszkać gdzieś pod Zamościem - cudownie. Co o tym myslicie - jaki jest wasz stosunek do Zamościa i Roztocza? pozdrawiam tygrys01 napisał: > terrot1 napisał: > > > Wyjechałem z Zamościa 10 lat temu. Ale z wielka > przyjemnościa odwiedzam to > > miasto i okolice. krasnobród, Zwierzyniec, Susiec - to > jedne z najpi > > ekniejszycj miejsc w Polsce tylko nikt tego nie > rozpropagowął . pozdrawiam > ================ > Przyłączam się do pozdrowień. Mój ojciec Jozef Pikuła, > zmarły w listopadzie 1941 miał w Zamościu zakład > fotograficzny (nie wiem dokładnie gdzie - może ktoś > wie?). Krajanie są mile widziani na mojej stronie > <a href="forum.wp.pl/forum.html? forum=T98994==Tygrys01=="target="_blank" > >forum.wp.pl/forum.html?forum=T98994==Tygrys01==</a> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szekla Re: Zamość miejscem powrotów IP: *.dip.t-dialin.net 23.04.03, 11:01 a wiecie jaka niespodzianke na swieta mialam? zakupilam na obczyznie stos polskich gazet coby swieta na lekturze zeszly. I byl tam jeden babski miesiecznik, otworzylam jeszcze w sklepie i okrzyk radosci wydalam, Zamosc i okolice!!:_)))) zdjecia, reportarz jejku jak sie milo zrobilo:-) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anya Re: Zamość miejscem powrotów IP: *.icpnet.pl 23.04.03, 11:26 Dokładnie. Wielka szkoda, że Zamość i Zamojszczyzna nie korzystają, z tego, co mogą zaoferować turystom. Władze miejskie i inne instytucje chyba tylko grzeją stołki ciesząc się ciepłą posadką państwową... Kiedyś było tu Lato Teatralne, Fortalicje, festiwal jazzowy, coś się działo w mieście, a teraz piękny rynek zamojski świeci pustkami i nawet nie jest oświetlany w nocy... Mimo, to ja też wracam do Zamościa z dużym sentymentem i na pewno nigdzie indziej nie będę się czuć u siebie, a już 10 lat nie mieszkam w Zamościu... I żałuję, że nie mogę już tam wrócić na stałe z różnych względów. Uważam, że miasto ma klimat, jest piękne i warto z tego skorzystać. Szkoda, że na forum ostatnio częściej pojawiają się byli mieszkańcy porozrzucani po całym świecie, niż obecni mieszkańcy, ale cóż, to też o czymś świadczy. Wybaczcie te smutne refleksje, ale mam nadzieję, że może tym razem jak przyjadę do Zamościa na długi weekend majowy, to zobaczę jakieś pozytywne zmiany zachodzące w tym sennym grodzie hetmana Zamoyskiego... Pozdrawiam serdecznie wszystkich fanów Zamościa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: terrot Re: Zamość miejscem powrotów IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 23.04.03, 19:02 Gość portalu: anya napisał(a): > Dokładnie. Wielka szkoda, że Zamość i Zamojszczyzna nie korzystają, z tego, co > mogą zaoferować turystom. Władze miejskie i inne instytucje chyba tylko grzeją > stołki ciesząc się ciepłą posadką państwową... Kiedyś było tu Lato Teatralne, > Fortalicje, festiwal jazzowy, coś się działo w mieście, a teraz piękny rynek > zamojski świeci pustkami i nawet nie jest oświetlany w nocy... > > Mimo, to ja też wracam do Zamościa z dużym sentymentem i na pewno nigdzie > indziej nie będę się czuć u siebie, a już 10 lat nie mieszkam w Zamościu... I > żałuję, że nie mogę już tam wrócić na stałe z różnych względów. > > Uważam, że miasto ma klimat, jest piękne i warto z tego skorzystać. > Szkoda, że na forum ostatnio częściej pojawiają się byli mieszkańcy > porozrzucani po całym świecie, niż obecni mieszkańcy, ale cóż, to też o czymś > świadczy. > > Wybaczcie te smutne refleksje, ale mam nadzieję, że może tym razem jak > przyjadę do Zamościa na długi weekend majowy, to zobaczę jakieś pozytywne > zmiany zachodzące w tym sennym grodzie hetmana Zamoyskiego... > > Pozdrawiam serdecznie wszystkich fanów Zamościa! W zupełności masz rację ja pisze tutaj juz od jakichś 3 tygodni odezwało sie kilka osób ale wszytskie były spoza Zamościa a jedynie były to osoby związane z tym miastem kiedyś w przeszłości. Ja podobnie już 11 rok przebywam poza Zamościem Ale powiedziałem sobie , że kiedys tam wróce , jeszcze dokładnie nie wiem kiedy może za 3 lata a może za kolejne 10 ale wiem , że tak się stanie. Bywam w Padwie Północy od czasu do czasu i zauważam jednak zmiany na lepsze, wiele kamienicek zostało odrestaurowanych, jest naprawde ładniej i przyjemniej. Festiwal jaazowy choc okrojony jest , sam byłem na koncercie grupy Ptaszyna Wróblewskiego, Lato Teatralne także wciąż odbywa się.Pamiętam jak byłem kiedyś na "Cydzie" ok. roku 1986 , który grany był na scenie a także na schodach i balkonikach ratusza ach to było wydarzenie... Szekla wierzę Ci że miło zobaczyć Zamośc gdzieś daleko na obczyźnie, az ściska za serce Aż się cieszę na myśl , że ja kiedys wróce do Zamościa - wiem ,że to zrobie.:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szekla Re: Zamość miejscem powrotów IP: *.dip.t-dialin.net 24.04.03, 01:38 a wiecie czego mi brak i co natychmiast kupuje gdy jestem w Zamosciu? cebularze i kasze gryczana mniaammmm:-)Samak tych pysznosci nosze w myslach przez nastepnych kilka lat, do nastepnego spotkania z Zamosciem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szekla Re: Zamość miejscem powrotów IP: *.dip.t-dialin.net 25.04.03, 00:55 hmm moj ostatni pobyt w Zamosciu to lato 2000.Zdjecia rynku zamojskiego, ktore w gazecie widzialam sa pewnie aktualne, fakt to nie to samo co "na zywca". Kaszke, gryczana zwana jadam u blizszej i dalszej rodziny, znajomych i przyjaciol tejze, najesc sie nie moge, zapasy takowej ze soba na obczyzne biore. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
syshda Re: Zamość miejscem powrotów 13.05.03, 13:24 Strasznie smętny ten wątek. To ja Wam coś opowiem na rozruszanie: Tez pochodze z Zamoscia (a wlasciwie bliskich okolic), ale studiowalam w Warszawie. Pamietam obowiazkowe szkolenie biblioteczne, tuz przed rozpoczeciem zajec na pierwszym roku studiow. To byla taka okazja do poznania ludzi i nawiazania pierwszych kontaktow. Wiec stalam jak ta sierota nie znajac nikogo i w oncu zaczepila mnie jakas dziewczyna (taka wyluzowana i pewna siebie, bo razem z nia rozpoczynala studia grupka kilku osob z jej warszawsiego liceum) i zapytala skad jestem. I tu uslyszalam zlosliwe: "A nie blizej byloby Ci studiowac we Lwowie?", co swiadczylo, ze dziewczyna zna choc troche geografie, czego nie moge powiedzec o chlopaku z akademika, ktory zablysnal zdaniem: "Zamosc???? To gdzies pod Bialymstokiem?"! Pozdrawiam S Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: terrot Re: Zamość miejscem powrotów IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 13.05.03, 14:46 Smętny watek a to dokopałaś ostro, z założenia był taki nostalgiczny... To co napisałaś rzeczywiście trochę mnie rozruszało i pobudziło... We Lwowie byłem - miasto przepiekne a żart ze studiami we Lwowie - chyba nie był najprzedniejszy mimo że rzeczywiście do Lwowa Ci znacznie bliżej było. o masz rację część naszych rodaków nie posiada elementarnej wiedzy geograficznej. Ostatnio mój znajomy opowiadał o swojej podróży z Zamościa (właśnie) do Zielonej Góry i zastanawiał się i nie pamietał czy jechał przez Kielce czy przez Koszalin... syshda napisała: > Strasznie smętny ten wątek. To ja Wam coś opowiem na rozruszanie: > Tez pochodze z Zamoscia (a wlasciwie bliskich okolic), ale studiowalam w > Warszawie. Pamietam obowiazkowe szkolenie biblioteczne, tuz przed rozpoczeciem > zajec na pierwszym roku studiow. To byla taka okazja do poznania ludzi i > nawiazania pierwszych kontaktow. Wiec stalam jak ta sierota nie znajac nikogo i > > w oncu zaczepila mnie jakas dziewczyna (taka wyluzowana i pewna siebie, bo > razem z nia rozpoczynala studia grupka kilku osob z jej warszawsiego liceum) i > zapytala skad jestem. I tu uslyszalam zlosliwe: "A nie blizej byloby Ci > studiowac we Lwowie?", co swiadczylo, ze dziewczyna zna choc troche geografie, > czego nie moge powiedzec o chlopaku z akademika, ktory zablysnal > zdaniem: "Zamosc???? To gdzies pod Bialymstokiem?"! > Pozdrawiam > S Odpowiedz Link Zgłoś
syshda Re: Zamość miejscem powrotów 15.05.03, 10:01 W koncu Polska to calkiem duzy kraj, wiec trudno znac wszystkie miasta ;o). A bycie jednym z 49 miast wojewodzkich wypromowalo troche Zamosc. Pozdrawiam s Gość portalu: terrot napisał(a): > Smętny watek a to dokopałaś ostro, z założenia był taki nostalgiczny... > > To co napisałaś rzeczywiście trochę mnie rozruszało i pobudziło... > We Lwowie byłem - miasto przepiekne a żart ze studiami we Lwowie - chyba nie > był najprzedniejszy mimo że rzeczywiście do Lwowa Ci znacznie bliżej było. > o masz rację część naszych rodaków nie posiada elementarnej wiedzy > geograficznej. > Ostatnio mój znajomy opowiadał o swojej podróży z Zamościa (właśnie) do > Zielonej Góry i zastanawiał się i nie pamietał czy jechał przez Kielce czy > przez Koszalin... Odpowiedz Link Zgłoś
demkel Re: Zamość miejscem powrotów 13.05.03, 21:05 syshda napisała: > Strasznie smętny ten wątek. To ja Wam coś opowiem na rozruszanie: > Tez pochodze z Zamoscia (a wlasciwie bliskich okolic), ale studiowalam w > Warszawie. Pamietam obowiazkowe szkolenie biblioteczne, tuz przed rozpoczeciem > zajec na pierwszym roku studiow. To byla taka okazja do poznania ludzi i > nawiazania pierwszych kontaktow. Wiec stalam jak ta sierota nie znajac nikogo i > > w oncu zaczepila mnie jakas dziewczyna (taka wyluzowana i pewna siebie, bo > razem z nia rozpoczynala studia grupka kilku osob z jej warszawsiego liceum) i > zapytala skad jestem. I tu uslyszalam zlosliwe: "A nie blizej byloby Ci > studiowac we Lwowie?", co swiadczylo, ze dziewczyna zna choc troche geografie, > czego nie moge powiedzec o chlopaku z akademika, ktory zablysnal > zdaniem: "Zamosc???? To gdzies pod Bialymstokiem?"! > Pozdrawiam > S Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mede Re: Zamość miejscem powrotów IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 15.05.03, 10:54 demkel napisał: Demkel dlaczego cytujesz wypowiedź czyjąs a nic od siebie nie napiszesz ? Nie rozumien twojego zachowania, jeśli już wszedłeś wątek to ewentualnie coś napisz . Zamościu obudź się ... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
demkel Re: Zamość miejscem powrotów 15.05.03, 13:44 O cholera. Nawet nie zauważyłem że wycięło moją wypowiedź a dało całą cytowaną. Takie cuda czasami na tym forum wychodzą gdy loguję się po napisaniu tekstu. Napiszę więc jeszcze raz: > czego nie moge powiedzec o chlopaku z akademika, ktory zablysnal > zdaniem: "Zamosc???? To gdzies pod Bialymstokiem?"! Pewnie chodziło mu o ten Zamość znajdujący się niedaleko Ostrołęki. Niestety nasze miasto nie ma wyłączności na tą nazwę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: terrot Re: Zamość miejscem powrotów IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 15.05.03, 18:53 demkel napisał: > O cholera. Nawet nie zauważyłem że wycięło moją wypowiedź a dało całą cytowaną. > > Takie cuda czasami na tym forum wychodzą gdy loguję się po napisaniu tekstu. > Napiszę więc jeszcze raz: > > > czego nie moge powiedzec o chlopaku z akademika, ktory zablysnal > > zdaniem: "Zamosc???? To gdzies pod Bialymstokiem?"! > > Pewnie chodziło mu o ten Zamość znajdujący się niedaleko Ostrołęki. Niestety > nasze miasto nie ma wyłączności na tą nazwę. Wiesz Demkel , koło Ostrołęki są trzy Zamoście ale to nie są żadne miasta mały Zamość jest też w puszczy kampinowskiej k. Warszawy ale to tez wioska. Nie sądze zatem żeby ten gość pomylił naszą Padwę pólnocy z jakąś wioseczką spod Ostrołęki wg mni znajomośc geografii w społeczeństwie jest nikła... pozdrawiam i cieszę się , że forum Zamościa się troszkę rozruszało, Chełm został daleko z tyłu , ścigamy innych może Biłgoraj... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
demkel Re: Zamość miejscem powrotów 16.05.03, 13:45 Gość portalu: terrot napisał(a): > Wiesz Demkel , koło Ostrołęki są trzy Zamoście ale to nie są żadne miasta > mały Zamość jest też w puszczy kampinowskiej k. Warszawy ale to tez wioska. > > Nie sądze zatem żeby ten gość pomylił naszą Padwę pólnocy z jakąś wioseczką > spod Ostrołęki wg mni znajomośc geografii w społeczeństwie jest nikła... Może pochodził z tamtych regionów Polski i dlatego źle skojarzył. Podobną sytuację miał mój brat kiedy zdawał na studia. Jednym z miast gdzie składał papiery był Olsztyn i na jego pytanie czy będzie mógł się dowiedzieć o wyniki telefonicznie bo ma za daleko z Zamościa by przyjechać usłyszał "no co pan, przecież to tylko 100 km" :) > pozdrawiam i cieszę się , że forum Zamościa się troszkę rozruszało, Chełm > został daleko z tyłu , ścigamy innych może Biłgoraj... pozdrawiam doganiamy Białą Podlaską, po drodze jeszcze Krasnystaw. Ale w końcu liczy się jakość a nie ilość :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m.spidi Re: Zamość miejscem powrotów IP: *.zamosc.info / 192.168.1.* 16.05.03, 14:55 Również cieszę się z tego ruchu na forum, a zwłaszcza z jakości. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
syshda Re: Zamość miejscem powrotów 16.05.03, 15:54 Dzięki Waszym rozważaniom geograficznym nabrałam chęci na wyciągnięcie zdjęcia, na którym stoję wraz z koleżanką na dworcu kolejowym (wąskotorówki) w Wenecji . . . koło Żnina ;o). Pozdrawiam S Odpowiedz Link Zgłoś
bs13 Re: Zamość miejscem powrotów 17.05.03, 07:47 Mnie /od 28 lat Zamościanina który nie chce i nie musi wyjeżdzać stąd i wracać - bo jest tu pięknie/ Zainspirowała Pani do wspomnień o Zamościu jako miejscu mojego przybycia /nie powrotu - o czym tu mowa/. Otóż Zamość sprzed 28 lat /tu muszę wyznać że przybyłem do Zamościa z wyniku zawirowań administracyjnych - aby jako planista gospodarczy "budować" województwo i .. tu żyć/ robił złe wrażenie na tle innych powiatów, skąd przyszliśmy. Stare Miasto w ruinie. Rozwój miasta zablokowany był brakiem ćentralnego żródła ciepla, ujęcia wody, oczyszczalni ścieków, a 60 % ulic było nieutwardzonych. Utworzenie województwa i wielkie ambicje ludzi którzy przyszli tu do pracy w administracji /też w tej słusznie krytykowanej przewodniej partii/ spowodowały, że wszystkie środki finansowe województwa /w latach 76-80/ zostały skierowane do Zamościa. Odbyło sie to kosztem pozostałych miast b.powiatowych. Wpisaliśmy się świetnie w polski "woluntaryzm planistyczny" wywołując specjalne 2 rządowe uchwały Rady Ministrów/sam byłem jednym z głównych ich współautorów, będąc oddelegowanym do Min.Administracji. Jedna dotyczyła 400-lecia Zamościa a druga Centralnych Dożynek. Ujęte zostały w nich ogromne inwestycje z budżetu centralne. Zamość w latach 1978-1980 był jednym wielkim placem budowy.Zbudowane zostały 2 cieplownie, ujecie wody, w 40 % /prawie o zera/wykonano rewaloryzację Starego Miasta, wybudowano obwodnice miejskie, wielką sieć wodociągów , kanalizacji , ciepłociagów, podjęto budowę Nowego Miasta /obecne os.Zamojskiego, Słoneczny Stok, itd/ - os. tzw. wówczas PR-5 było jedynym wzorcowym w Polsce, miało pokazywać jak należy rozwiązywać w xxI wieku problemy mieszkaniowe, budowało się w Zamościu rocznie ok.500-600 mieszkań.Powstała /za te budżetowe pieniadze, zabrane prawdodobnie innym bardziej może potrzebującym regionom/ duża sieć handlowa i usługowa,piękne obiekty sportowe, ZO0 i dziesiątki innych ważnych obiektów. Rozpoczęto za czasów woj. budowę wielkiego szpitala i oczyszczalni ścieków. Od 1975 r. liczba mieszkańców wzrosła z 28 tyś. chyba do ok. 70 tys. Ani wojewódzki Chełm nie mówiąc o B.Podlaskiej nie może się porównać do Zamościa. W latach 90-tych dokończono jedynie budowe szpitala i oczyszczalni ściekow oraz wybudowano pływalnię. Wracając myślami do lat minionych cieszę się, że my Ostatnie pokolenie Zamościan skutecznie poprawiliśmy wygląd miasta, które teraz trzeba dopieszczać /utrzymywać w godnym stanie/ ale taż niestety dokończyć rewitalizację Starego Miasta, bo bez tego znowu popadnie ono w ruinę - do czego doprowadziły władze woj.lubelskiego w latach 1945-1975 i... to samo robiąc teraz, traktując /w strategii ochrony zabytków /jako jedyne i najważniejsze zadanie - "dokonanie odnowy Starego Miasta w Lublinie". Co woła o pomstę -do nieba. I na koniec - czytając o powrotach do Zamościa - smucę się z dwóch powodow 1. że z braku warunkow do ułożenia sobie życia ucieka nam z Zamościa piękna i wykształcona młodzież. 2. że Ci tęskniacy za pieknym miastem rodzinnym nie mogą bądż nie chcą tu wrócić na stałe. To stanowi wielkie zagrożenie dla roli miasta na mapie gospodarczej i kulturalnej polski. pozdrawiam serdecznie wszystkich uczestników forum, drogich Zamościan z całego świata Stach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: terrot Re: Zamość miejscem powrotów IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 17.05.03, 08:15 Dzisiaj tylko pozdrawiam a innym razem odniosę się do listu , w którym została przedstawiona strategia rozwoju miesta w latach 70. Rzeczywiście żal , że nie mozna , że nie łatwo jest wrócić do miasta arkad. Odpowiedz Link Zgłoś