Dodaj do ulubionych

Opowieść

20.11.03, 11:56
Gdy mam chwilę czasu a jeszcze nie opadła ze mnie energia do dużej
aktywności opowiem Wam bajkę z opowiadań ludowych.

„O szubienicy na rynku”.

Dawno , dawno temu było sobie miasteczko na wschodzie, w którym żyli ludzie
pobożni i uczciwi, jeden trochę gorszy drugi trochę lepszy. Gdy ktoś
popełnił jakieś przewinienie Król wyznaczał karę - ofiarę na miejscowy
szpital.
Wydawało się , ze wszyscy wiodą szczęśliwe życie, jednak król , chodził po
korytarzach swojego pałacu i wzdychał. Niepokoiło to jego córkę , która
zapytała ojca co jest tego przyczyną..
Król odrzekł, ze bardzo lęka się dwóch ludzi ...
Można rządzić państwem dzięki temu , że ludzie posiadają cechy zarówno dobre
jak i złe. Zawsze , gdy przychodzą strony sporu do króla , żeby ten
rozstrzygnął kwestię , Ten kieruje sprawa w ten sposób , że dobro zyskuje
przewagę nad złem. Ale w krainie tej żyje dwóch ludzi , którzy są
uosobieniem samego dobra i samego zła . Jeśli kiedyś dojdzie do spotkania
tych dwóch ludzi cała Jego mądrość królewska na nic się zda. Wtedy zacznie
się z powrotem wieszać i ścinać łby

Królewna pomyślała ,” mądry bo mądry ale starzeje się i tyle....”




muszę uciekać....
Obserwuj wątek
    • wiloa Re: Opowieść 20.11.03, 22:14
      chyba to nie koniec, tej opowieści??
    • januszx Zagadka kto napisał to opowiadanie? 21.11.03, 14:32
      Cd.



      Po jakimś czasie odbywał się w mieście jarmark i przyjechali między innymi Ci
      dwaj . których król się bardzo obawiał – wyłącznie Dobry i wyłącznie Zły.

      Gdy zły ujrzał , że na rynku stoi pusta szubienica rzekł:
      - podrygujących w powietrzu...
      na co tłum :

      - prawda to , prawda...
      Usłyszał to Dobry i tak powiada:
      - ludzie Wam sprzyja szczęście , niechaj Bóg będzie z Wami, Wasze życie
      jest pełne pobożności , jestescie uczciwymi ludźmi , nikt z Was nie zasługuje
      na karę...
      - prawda , prawda - znów szepcze tłum

      Zły nie czekał długo :
      - ziemia to nie niebo , a ludzie nie są Aniołami, żyjemy na padole
      grzechu. Są złoczyńcy , heretycy . Jeden obawia się drugiego , w obawie by nie
      wyszły na jaw Jego własne zbrodnie. I właśnie dlatego szubienica nieczynna...
      Tłum milczy .

      Dobry próbuje coś powiedzieć, ale Zły mu przerywa:
      - Czcigodni, jeśli kłamię udowodnijcie mi to – Jednego spośród Was ,
      który jest tak uczciwy , czysty wobec Boga , ludzi , ze nie lęka się wskazać
      palcem tego ,którego należy powiesić, bo żeby nie trzeba było nikogo wieszać
      to możliwe nie jest.

      Na te słowa w tłumie rozległy się głosy strachu, przerażenia.

      Zły podniesionym głosem wrócił się do tłumu w te słowa:

      Widzicie występni, moje słowa sa prawdą a ja Wam udowodnię , że to prawda,
      jestem czysty i nie lękam się niczego...




      czytałem to w czytelni biblioteki któregoś wieczora i skończę skoro
      rozpocząłem...to opowiadanie pewnego z n a n e g o n a m autora,
      moze zagadka, kto je napisał?
      a ja nie cytuje , ja opowiadam, więc nie słowo w słowo
      • users1 Re: Zagadka kto napisał to opowiadanie? 21.11.03, 14:38
        Witaj
        Bardzo ciekawa i pouczająca opowieść, ale...........
        co do autora???????????????????
        Pozdrawiam
        • januszx Re: Zagadka kto napisał to opowiadanie? 21.11.03, 14:48
          Mówiliśmy o autorze w swoim czasie...
          pozdrawiam
          j
    • januszx kto jest autorem? 21.11.03, 14:44
      Zły wskazał na Dobrego i powiada:

      - Należy powiesić tego - tłum znieruchomiał na te słowa.
      Dobry próbował bronić się
      – przecież ja ...
      Ale Zły ni pozwoli mówić Dobremu
      - na próżno chwalił Was ten człowiek , On chcę znieść szubienicę , o
      ktorej Wasze dzieci zapomną jak modlić się , zapomną o Bogu...
      - Powiesić Go , a kto chce udowodnic , że nie jest Jego, wspólnikiem,
      krewnym , przyjacielem i że nic wspólnego z nim nie ma , kto nie ma zamiaru
      ukrywania cudzych grzechów, ażeby własne grzechy ukryć –
      - Niech pomoże przy wieszaniu!
      W tym miejscu Zły wyciągnął stryczek , który miał schowany , a setki rąk
      wyciągnęło się by pomóc przy wieszaniu. Chwilę później Dobry wisiał

      Król nie bez podstaw obawiał się , ze szubienica na powrót będzie czynna.
      koniec


      Opowiadanie z innych czasów...

      Ale pytanie jest aktualne , kto jest autorem?

      Pozdrawiam
      j



      • januszx Podpowiedź 24.11.03, 09:36
        Nie chciałbym żeby zagadka pozostała bez odpowiedzi i dlatego podnoszę
        zgodnie z sugestią Mariusza wątek do góry.
        Oczywiście opowiadanie zostało przeze mnie zniekształcone, ale pytanie jest
        aktualne , kto jest jego autorem?
        Ostatnio na FZ romawialiśmy bardzo dużo o tym pisarzu..., piszącym w dwóch
        językach.
        • users1 Re: Podpowiedź 24.11.03, 09:40
          januszx napisał:
          > Ostatnio na FZ romawialiśmy bardzo dużo o tym pisarzu..., piszącym w dwóch
          > językach.
          Czy chodzi Ci o tego który urodził się w Zamościu?
          • januszx odpowiedź 24.11.03, 16:16
            Tak jest oczywiście autorem opowiadania jest I. Perec,
            zatem fanfary :-)
            pozdrawiam
            j
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka