januszx
20.11.03, 11:56
Gdy mam chwilę czasu a jeszcze nie opadła ze mnie energia do dużej
aktywności opowiem Wam bajkę z opowiadań ludowych.
„O szubienicy na rynku”.
Dawno , dawno temu było sobie miasteczko na wschodzie, w którym żyli ludzie
pobożni i uczciwi, jeden trochę gorszy drugi trochę lepszy. Gdy ktoś
popełnił jakieś przewinienie Król wyznaczał karę - ofiarę na miejscowy
szpital.
Wydawało się , ze wszyscy wiodą szczęśliwe życie, jednak król , chodził po
korytarzach swojego pałacu i wzdychał. Niepokoiło to jego córkę , która
zapytała ojca co jest tego przyczyną..
Król odrzekł, ze bardzo lęka się dwóch ludzi ...
Można rządzić państwem dzięki temu , że ludzie posiadają cechy zarówno dobre
jak i złe. Zawsze , gdy przychodzą strony sporu do króla , żeby ten
rozstrzygnął kwestię , Ten kieruje sprawa w ten sposób , że dobro zyskuje
przewagę nad złem. Ale w krainie tej żyje dwóch ludzi , którzy są
uosobieniem samego dobra i samego zła . Jeśli kiedyś dojdzie do spotkania
tych dwóch ludzi cała Jego mądrość królewska na nic się zda. Wtedy zacznie
się z powrotem wieszać i ścinać łby
Królewna pomyślała ,” mądry bo mądry ale starzeje się i tyle....”
muszę uciekać....