Dodaj do ulubionych

weekend w berlinie

07.08.03, 12:48
planuje spedzic tam kilka najblizszych dni. czy macie jakies propozycje dot.
spedzenia czasu (poza ogladaniem szklanego reichstagu, muru berlinskiego i
imprez piwnych:)): ciekawe/dziwne miejsca, kluby muzyczne itp.

pozdrawiam i czekam :)
Obserwuj wątek
    • sunday Re: weekend w berlinie 07.08.03, 13:41
      > planuje spedzic tam kilka najblizszych dni. czy macie jakies
      > propozycje dot. spedzenia czasu (poza ogladaniem szklanego
      > reichstagu, muru berlinskiego i imprez piwnych:)):
      > ciekawe/dziwne miejsca, kluby muzyczne itp.

      Hej, mozesz wieczorem (piatek lub sobote - wtedy najgwarniej) pochodzic po
      Spandauer Vorstadt (od S-Bhf. Oranienburger Str. na wschod i polnoc, az do
      Torstr.) - byla dzielnica zydowska, zostala synagoga i gmina z zasiekami wkolo,
      ale przede wszystkim mnostwo fajnych knajpek i kawiarni pochowanych po
      uliczkach i Hofach (podworeczkach, calych systemach polaczonych ze soba
      podworeczek).

      A impreza piwna byla juz niestety w zeszly weekend - festiwal piwa:
      poltorakilometrowy ogrodek piwny z paruset gatunkami piwa. Sam mur juz trudno
      znalezc - chyba za masz na mysli Checkpoit Charlie i muzeum muru, ew. East Side
      Gallery.

      Co tam jeszcze... Trudno powiedziec, ja mam po prostu takie ulubione drobiazgi:
      symaptyczna i dobra pizzerie na rogu nad kanalem, oryginalna kawiarnie kawalek
      dalej, kino z atmosfera na ostatnim pietrze kamienicy, zielone uliczki ktorymi
      jade na rowerze do pracy... Albo pyszne lody w Arkadach na Potsdamer Platzu.
      Albo sosnowo-piaszczysty Grünewald/Strausberg i jeziora.

      Mozesz tez przejsc sie po Gendarmenmarkt, jednym z ladniejszych placow Berlina,
      wejsc na wieze kosciola hugenotow. Dla lakomczuchow: w rogu plazu, za kosciolem
      niemieckim jest specjalistyczny sklep z czekolada i wysawionymi czekoladowymi
      modelami roznych budowli.

      Na klubach muzycznych sie nie znam, niestety. A co Cie interesuje? Parki?
      Muzea? (jesli tak, to koniecznie Gemäldegalerie w Kulturforum kolo Potsdamer
      Platzu) Po prostu miasto? Cos dziwnego? Hmmm...

      Berlin nie zachwyca od razu, jak np. Paryz czy Amsterdam. Raczej wciaga powoli
      i skutecznie...

      :) Luki
      • cylia9 Re: weekend w berlinie 07.08.03, 16:15
        o rany, rany :) dziekuje bardzo.

        pierwszy raz bylam w ubieglym tygodniu. ze wzgledu na okolicznosci zyciowe
        wybiore sie tam jeszcze kilka razy,wiec opisane miejsca sprawdze:)

        bierfest zaliczony, choc nie jestem piwoszem sprobowalam kilku (holenderskie
        wisniowe ohyda, lepka slodycz; cytrynowe two dogs: w sam raz na upalny
        wieczor). duzo radosci sprawily mi przygrywajace zespoly, zwlaszcza u wylotu
        ulicy, basista nie dawal sobie rady z polaczeniem spiewu z gra:))

        podobalo mi sie takze na tureckim targu (kreuzberg), kosmiczna kopula w sony
        center zrobila na mnie srednie wrazenie :P

        w przyszlym tygodniu rozpoczyna sie festival flamenco, mam nadzieje spedzic
        jeden lub dwa wieczory na koncertach (moze polkne bakcyla i tak rozpocznie sie
        wielka kariera tancerki cylii :P

        miejsca zanotowane, podroz za chwil pare :)
        wszelkie donosienia z frontu przyjme z otwartymi rekoma :)

        dziekuje i pozdrawiam
        • sunday Re: weekend w berlinie 08.08.03, 08:50
          > pierwszy raz bylam w ubieglym tygodniu. ze wzgledu
          > na okolicznosci zyciowe wybiore sie tam jeszcze
          > kilka razy,wiec opisane miejsca sprawdze:)

          No to milych wizyt i powowdzenia w "okolicznosciach zyciowych" :-)

          > bierfest zaliczony, choc nie jestem piwoszem sprobowalam
          > kilku (holenderskie wisniowe ohyda, lepka slodycz;
          > cytrynowe two dogs: w sam raz na upalny wieczor).

          A jednak! Tez bylem, ale zaliczylem calkiem inne: Beamish Irish Stout (obok
          Murphy's i Guinnessa trzecie do "wielkiej trojcy" Irish Stoutow), dwa
          belgijskie Grimbergeny (Double i Optimo Bruno - mocne i oryginalne - jak to
          belgijskie piwa, nieco za slodkie) no i tradycyjny kufelek swiezutkiego
          niefiltrowanego pszenicznego... :-) Tak, Belgowie i Holendrzy robia piwa
          owocowe - niektore sa calkiem dobre i odswiezajace, choc nie jestem przekonany,
          czy powinny nazywac sie piwami. A niektore pachna czysta chemia.

          > duzo radosci sprawily mi przygrywajace zespoly, zwlaszcza u wylotu
          > ulicy, basista nie dawal sobie rady z polaczeniem spiewu z gra:))

          Ach, te szlagiery! Byl taki jeden - gosciu spiewal w wysokim kapeluszu
          przewiazanym flaga amerykanska :)

          > podobalo mi sie takze na tureckim targu (kreuzberg),

          Nad kanalem przy U-Bhf. Schönleinstr.? Rzeczywiscie, dosc tani, duzo owocow.
          Niedleko jest ta pizzeria, o ktorej pisalem - nad kanalem, po tej samej stronie
          co targ, ale po drugiej stronie Kottbuser Tor, jakies 300 m wzdluz kanalu. Przy
          Admiralbrücke (wbrew nazwie maly mostek), na rogu.

          > kosmiczna kopula w sony center zrobila
          > na mnie srednie wrazenie :P

          Nieco sympatycznieje dopiero po zmierzchu. Ladnie ja podswietlaja.

          > w przyszlym tygodniu rozpoczyna sie festival flamenco,
          > mam nadzieje spedzic jeden lub dwa wieczory na koncertach
          > (moze polkne bakcyla i tak rozpocznie sie wielka kariera
          > tancerki cylii :P

          Milego tancowania!

          Luki
          • cylia9 Re: weekend w berlinie 08.08.03, 10:28
            > Ach, te szlagiery! Byl taki jeden - gosciu spiewal w wysokim kapeluszu
            > przewiazanym flaga amerykanska :)

            byl jeszcze wiec bawarski i "naganiacz", ktory przekonywal nas, ze jego stroj
            jest haftowany prawdziwa zlota nitka :))

            > > kosmiczna kopula w sony center zrobila
            > Nieco sympatycznieje dopiero po zmierzchu. Ladnie ja podswietlaja.

            bylam o polnocy. podobal mi sie zduszony poglos dzwiekow :)

            wstepny zarys wycieczki w przyszlym tygodniu jest :)

            ps. moze jakies namiary na zakupy (np. odziez) (kud...strasse - nie pamietam:P
            • cylia9 Re: weekend w berlinie 08.08.03, 10:32
              jeszcze jedno pytanie: czy wiesz, gdzie miesci sie muzeum stasi?
            • camel_3d Re: weekend w berlinie 08.08.03, 10:38
              >
              > ps. moze jakies namiary na zakupy (np. odziez) (kud...strasse - nie pamietam:P


              Wlasnie zaczal sie sezon wyprzedazy... ceny nawet o 60% spadly.

              a co do imprez, Jak ktos lubi Techno imprezy to Tresor jest nie do pobica.
              • cylia9 Re: weekend w berlinie 08.08.03, 12:47
                jak sie nazywa ta ulica - kud....???

                ps. dzieki ale techno to nie jest to, co tygrysy lubia najbardziej :))
                • sunday ulica i muzeum 09.08.03, 01:02
                  Hej, dopiero teraz zajrzalem na forum, wiec Ty pewnie juz tutaj.

                  Mam nadzieje, ze ulica Ku-cos-tam to nie jest Kurfürstendamm (Ku'damm). Jest
                  tam, z malymi wyjatkami, horrendalnie drogo. Wlasnie tam, na wystawie malego
                  sklepiku widzialem zegarek an reke, za jedyne - bagatelka - 50 000 DM (jeszcze
                  DM). No, chyba ze lubisz takie klimaty :-)) Wtedy polecam i KDW w okolicy -
                  ogolnie drogi, ale maja mnostwo rzeczy. I fajny dzial spozywczy - znalazlem
                  nawet trzy z pieciu belgijskich piw trapistowskich, z moim ulubionym niebieskim
                  Chimayem na czele.

                  W muzeum Stasi (muzeum Stasi? Stanislawy?) nie bylem, ale adres i szczegoly
                  znajdziesz chyba tutaj: www.stasi-museum.de . Ja ostatnio dosc czesto
                  biegam do Gemäldegalerie, z moim ulubionym "portretem mlodej kobiety" Petrusa
                  Christusa: www.ladysmaidjewels.com/Necklaces/woman.jpg

                  To milego pobytu w Berolinie!

                  Aha, byc w Berlinie i nie sprobowac Dönera - to jak byc w Rzymie i nie... :-)
                  Jak sie berlinczycy smieja: jaka jest typowa berlinska przekaska? Turecki
                  Döner! Zazwyczaj jest z wolowina, ale ja wole kurczakowy. Prosta rzecz, a
                  calkiem smaczna.

                  :) Luki
                  • gosciu_z_niemiec Re: ulica i muzeum 10.08.03, 21:32
                    sunday napisał:

                    > Aha, byc w Berlinie i nie sprobowac Dönera - to jak byc w Rzymie i nie... :-)
                    > Jak sie berlinczycy smieja: jaka jest typowa berlinska przekaska? Turecki
                    > Döner! Zazwyczaj jest z wolowina, ale ja wole kurczakowy. Prosta rzecz, a
                    > calkiem smaczna.
                    >
                    > :) Luki


                    Döner to moze obowiazek w "malym Istambule" czyli na Oranienstr. wzglednie
                    Adalberstr. ev. Kotbusser Tor (polecam jagniecy w "Imbisie" przy Skalitzer Str.
                    obok dawnego Trolla niejakiej pani Kazi z Lodzi, na wysokosci Görlitzer Bhf.),
                    natomiast berlinska jest jedynie i wylacznie "Currywurst" mit Ketchup und
                    Pommes koniecznie "schön heiß und pampig" o ktorej spiewal Grönemeyer

                    Gehse inne Stadt
                    wat macht dich da satt
                    'ne Currywurst

                    Kommse vonne Schicht
                    wat schönret gibt et nich
                    als wie Currywurst

                    Mit Pommes dabei
                    ach, dann gebense gleich zweimal Currywurst

                    Bisse richtig down
                    brauchse wat zu kaun
                    'ne Currywurst

                    Willi, komm geh mit
                    ich krieg Appetit
                    auf Crrywurst

                    Ich brauch wat in Bauch
                    für mein Schwager hier auch noch ne Currywurst

                    Willi, is dat schön
                    wie wir zwei hier stehn
                    mit Currywurst

                    Willi, wat is mit dir
                    trinkse noch n' Bier
                    zur Currywurst

                    Ker scharf is die Wurst
                    Mensch dat gibt'n Durst, die Currywurst

                    Bisse dann richtig blau
                    wird dir ganz schön flau
                    von Currywurst

                    Rutscht dat Ding dir aus
                    gehse dann nach haus
                    coll Currywurst

                    Aufm Hemd auffer Jacke
                    ker wat ist dat ne K....
                    alles voll Currywurst

                    Komm Willi
                    bitte, bitte, komm geh mit nach Hause
                    hörma ich kriegse wenn ich so nach Hause komm
                    Willi, Willi, bitte, du bisn Kerl nach mein Geschmack
                    Willi, Willi komm geh mit, bitte Willi

                  • camel_3d Re: ulica i muzeum 11.08.03, 14:01

                    >
                    > Mam nadzieje, ze ulica Ku-cos-tam to nie jest Kurfürstendamm (Ku'damm).

                    no to wlasnie to...

                    camel
                  • cylia9 Re: ulica i muzeum 11.08.03, 16:57
                    w takim razie ulica ku-cos-tam pozostanie ladem niezbadanym. ktos wcisnal mi
                    kit, ze taniocha i tak dalej :)))

                    jestem jeszcze po tej stronie granicy, berlin otwiera ramiona w czwartek lub
                    piatek :)
                    i wyskakuje z nich turecki doner. obowiazkowo z kurczakiem (pod pacha).

                    pozdrawiam
                    • camel_3d Re: ulica i muzeum 11.08.03, 20:49
                      cylia9 napisała:

                      > w takim razie ulica ku-cos-tam pozostanie ladem niezbadanym. ktos wcisnal mi
                      > kit, ze taniocha i tak dalej :)))
                      >
                      > jestem jeszcze po tej stronie granicy, berlin otwiera ramiona w czwartek lub
                      > piatek :)
                      > i wyskakuje z nich turecki doner. obowiazkowo z kurczakiem (pod pacha).
                      >
                      > pozdrawiam


                      tylko uwazaj. Bo czasem ten kurczak ma jakies "niespodziankI":)) Polecam
                      normalnego dönerka, tylko miesko musi byc "gladkie". Jak bedziesz w centrum to
                      odwiedz koniecznie EFENDI na Jerusalemerstraße (rog leipziger str).

                      camel
                      • sunday Dönerki i niespodzianki 12.08.03, 00:18
                        > > jestem jeszcze po tej stronie granicy, berlin otwiera
                        > > ramiona w czwartek lub piatek :)
                        > > i wyskakuje z nich turecki doner.
                        > > obowiazkowo z kurczakiem (pod pacha).

                        > tylko uwazaj. Bo czasem ten kurczak ma jakies "niespodziankI":))
                        > Polecam normalnego dönerka, tylko miesko musi byc "gladkie".
                        > Jak bedziesz w centrum to odwiedz koniecznie EFENDI na
                        > Jerusalemerstraße (rog leipziger str).

                        Hmm, ja niespodzianke spotkalem akurat w normalnym Dönerze. Brzuch potem
                        wypominal mi go prawie tydzien. Moze dlatego gdy widze "normalnego" Dönera,
                        czyli z miesem krojonym z szarej, zbitej masy przypominajacej podpsuta
                        mielonke, to omijam go mozliwie szerokim lukiem. Jakos mam wieksze zaufanie do
                        mieska, gdy widze, ze zostalo ulozone z kawalkow czegos - kurczaka lub
                        jagniecia. Ale do Efediego moze przy okazji zajrze...

                        Luki
                        • camel_3d Re: Dönerki i niespodzianki 12.08.03, 09:40
                          >Ale do Efediego moze przy okazji zajrze...
                          >

                          Polecam serdecznie, zywie sie w nim od 4 lat:) he he. No i obok jest
                          ministerstwo prawa, SAT1 i PRO 7.. pewnie straciliby klientow, kdyby ktos
                          znalazl niespodzianke.

                          camel
      • camel_3d Re: weekend w berlinie 07.08.03, 17:47
        ostatnio "odkrylem" impreze w klubie ( czy co kolwiek to jest) Casyno.
        Przypomina impreze plazowa, choc prawie w centrum. Muzyka techno i "bumbum",
        piach, parasole, fajni ludzie. Sympatyczna atmosfera.



        camel
        • marokanka Re: weekend w berlinie 07.08.03, 18:11
          camel_3d napisał:

          > ostatnio "odkrylem" impreze w klubie ( czy co kolwiek
          to jest) Casyno.
          > Przypomina impreze plazowa, choc prawie w centrum.
          Muzyka techno i "bumbum",
          > piach, parasole, fajni ludzie. Sympatyczna atmosfera.
          >
          >
          >
          > camel
          -------------------
          camel,witaj, gdzie to jest dokladnie? Moze ulice podasz?
          Nie masz na mysli Strandbaru przy Monbijupark? Pozdrawiam
          !
          • camel_3d Re: weekend w berlinie 08.08.03, 07:55
            marokanka napisała:

            > camel_3d napisał:
            >
            > > ostatnio "odkrylem" impreze w klubie ( czy co kolwiek
            > to jest) Casyno.
            > > Przypomina impreze plazowa, choc prawie w centrum.
            > Muzyka techno i "bumbum",
            > > piach, parasole, fajni ludzie. Sympatyczna atmosfera.
            > >
            > >

            Teoretycznie adres wyglada tak: Mühlenstr. 26. A praktycznie.
            To sie zanjduje mniej wiecej w polowie muru berlinskiego (tzw Galerii)
            ciagnacego sie od dworca wschodniego :), dokladnie z tylu "CARena" - handlarz
            samochodow - nie sposob niezauwazyc.

            camel
            • x2468 Re: weekend w berlinie 08.08.03, 11:23
              camel_3d napisał:

              > marokanka napisała:
              >
              > > camel_3d napisał:
              > >
              > > > ostatnio "odkrylem" impreze w klubie ( czy co kolwiek
              > > to jest) Casyno.
              > > > Przypomina impreze plazowa, choc prawie w centrum.
              > > Muzyka techno i "bumbum",
              > > > piach, parasole, fajni ludzie. Sympatyczna atmosfera.
              > > > Przy Winterfeldplatz.U-Bahn U4 Nollendorfplatz)W dzielnicy
              Schöneberg.Knajpa,ktora tam gdzie wszedzie jest podloga ma piach taki jak na
              plazy.Obok byla dobra Meksykanska restauracja gdzie kucharzyl Polak.Byla teraz
              jest jakas inna Zawsze pelna.Od Winterfeldplatz mozesz pojsc w dowolnym
              kierunku jesli pojdziesz od U-bahnu,to po prawe stronie miniesz Metropol.Tu
              grala miedzy innymi"Budka Suflera"Jesli pojdziesz w prawo,bedziesz widzial
              wiele domow aukcyjnych i ciekawych antykwariatow.Oczywiscie cale mnostwo
              knajp.Dobrych.To wtych okolicach odbywal sie co roczny zlot gejow i
              lesbijek.Cikawa impreza.Jesli od U-bahnu wybierzesz droge na wprostto po
              200metrach znajdziesz sie na wspomnianym Winterfeldplatz.Na placu pod
              kosciolem,starzy i mlodzi graja w hokeja na wrotkach.Mozesz sie zawsze
              dolaczyc.Po drugij stronie gra sie w bule.czy jak sie to pisze(gra polegajaca
              na rzucaniu kulami,pochodzi z Francji)Na poludniowym koncu placu stoi
              koscioel.Katolicki,Niemiecki.Zadzi w nim proboszc Kocur.Tu zawsze w Boze
              narodzenie swieca jajka i graja Polskie kolendy.Idac dalej miniesz jeszcze na
              placu Prywatne Katolickie gimnazjum gdzie co drugie dziecko jest z Polski.Jesli
              pojdziesz prosto,wejdziesz w Goltzstr.Tu pelno
              knajp,arabskich,francuskich,indyjskich,i Bog raczy wiedziec jakich
              jeszcze.pelno ludzi.do poznej nocy okupuja stoliki wystawione na
              chodnikach.Jesli jednak skrecisz za kosciolem w lewo dojdziesz do Elscholzstr.
              (jakies 300m)i na tej ulicy dojdziesz do palacu Kleistow.Poteznego pruskiego
              rodu,z pieknym parkiem jednym z pierwszych ogrodow botanicznych w
              Niemczech.Niestety niezbyt wiele z tego zostalo.Zostaly jednak oprocz pomnika
              cara Aleksandra (tak tak)pamiatki z nowszej histori.Potezny betonowy
              bunkier,nad ktorym wybudowano dom mieszkalny,i sam palac.W czasach Hitlera
              miescil sie w nim Volksgericht.To tu skazywano osoby powiazane z zamachem na
              Hitlera.To tu orzekal slynny sedzia Roland Freisler.Uczen i fan sowieckiego
              prokuratora Wyszynskiego.Nasladowal tego ostatniego nawet w ruchach.To tu na
              placu zginal od bomby,kiedy wrocil w czasie nalotu po zapomniane na stole
              akta.Po wojnie miescila sie tu Aliancka Rada Kontrolna.To tu w tym budynku
              rosjanie,Anglicy Amerykanie i Francuzi do zjednoczenia Niemiec decydowali o
              zywotnych sprawach miasta.Przez park mozna dojsc przez przeniesina tu kolumnade
              mostu Aleksandra do Potsdamerstr-Hauptstrasse.kidy pojdziesz w prawo tymi
              handlowymi ulicami dojdziesz do Havana klub.To znany klub-dyskteka.Tu graly
              rowniez grupy z Polski.Moglbym pisac z dwa dni.
              Jesli zdecydujesz sie na Mitte(jak ktos wczesniej sugerowal)to koniecznie
              odpocznij chwilke na Pfeferberg.Tam leja swietne piwo,graja koncerty.Wszystko
              to dziwnym iciekawym zarazem miejscu.w srodku miasta cos co sprawia wrazenie
              starej ruiny.I taka jest.Pozostalosc jakiejs starej fabryki.Z nowym mlodym
              zyciem.Warto.
              pozdr
              Piotr> > >
              >
              > Teoretycznie adres wyglada tak: Mühlenstr. 26. A praktycznie.
              > To sie zanjduje mniej wiecej w polowie muru berlinskiego (tzw Galerii)
              > ciagnacego sie od dworca wschodniego :), dokladnie z tylu "CARena" - handlarz
              > samochodow - nie sposob niezauwazyc.
              >
              > camel
              • cylia9 Re: weekend w berlinie 08.08.03, 12:46
                pfeferberg - potwierdzam, urokliwe miejsce. w ubieglym tygodniu bylam na
                koncercie muzyki latynoskiej (pierwszy utwor: gloria estefan :)))) pozniej bylo
                zdecydowanie lepiej:)
                • etaxi Re: weekend w berlinie 09.08.03, 12:25
                  A JA JAK JESTEM CZASAMI ( W LECIE ) TO IDĘ NA NORMALNY BASEN POPŁYWAĆ, NAPIĆ
                  SIĘ PIWA I ODPOCZĄĆ.
                  nie mieszkam ale jeżdżę taxi w szczecinie i trafia się co jakiś czas pasażer
                  do stolicy niemiec.
                  • sunday Re: weekend w berlinie 09.08.03, 23:07
                    > A JA JAK JESTEM CZASAMI ( W LECIE ) TO IDĘ NA NORMALNY
                    > BASEN POPŁYWAĆ, NAPIĆ SIĘ PIWA I ODPOCZĄĆ.

                    A tak, baseny sa ladne i czyste. NIestety, zwykle strasznie zatloczone ludzmi
                    plywajacymi w kazdym mozliwym kierunku :-))

                    Luki
                    • camel_3d Re: weekend w berlinie 11.08.03, 20:50
                      sunday napisał:

                      > > A JA JAK JESTEM CZASAMI ( W LECIE ) TO IDĘ NA NORMALNY
                      > > BASEN POPŁYWAĆ, NAPIĆ SIĘ PIWA I ODPOCZĄĆ.
                      >
                      > A tak, baseny sa ladne i czyste. NIestety, zwykle strasznie zatloczone ludzmi
                      > plywajacymi w kazdym mozliwym kierunku :-))
                      >
                      > Luki

                      ee...a oni sie w ytch basenach myja? czy juz przechodza umyci??

                      camel
    • sloggi tani nocleg w berlinie 14.07.04, 12:22
      Będę potrzebował bez rezerwacji taniego noclego na 2-3 noce w Berlinie dla 2
      osób.
      Jeśli umiecie mi pomóc będę wdzięczny.
      • sloggi Re: tani nocleg w berlinie 15.07.04, 15:57
        Ten las pomocnych dłoni :(
        • sunday Re: tani nocleg w berlinie 15.07.04, 17:10
          > Ten las pomocnych dłoni :(

          Co znaczy tanio? Nie nam żadnych adresów.
          Ale możesz spróbować pod www.hotel.de
          Np. na najbliższy weekend, 2 osoby w dwuosobowym pokoju, znalazłem noclegi za 27
          euro za noc (za pokój), w dwugwiazdkowym IBISie. Taniej chyba nie znajdziesz.
          • versus1 Re: tani nocleg w berlinie 17.07.04, 12:30
            luknij na Baxpax.de lub backpacker.de
            dobre warunki+ tanio+centrum miasta
            • pia.ed Muzea w Berlinie 18.07.04, 00:36
              Jeszcze przed upadkiem muru berlinskiego bylam czestym gosciem w Berlinie, po
              upadku bylam tylko raz.
              Chcialam sie dowiedziec czy dalej jest BEZPLATNY wstep np do muzeum egipskiego
              z mumia i glowka Neferetete, no i do innych np etymologicznych..
              Gdzie przeniesiono wystawy z Reichstagu? Bylam tam kilkakrotnie w czasie
              kazdego pobytu!
              Czy jesli sie kupi jednodniowy bilet na komunikacje berlinska, to mozna na
              niego dojechac az do Poczdamu, chyba nie?
              • versus1 Re: Muzea w Berlinie 18.07.04, 20:27
                nie !!!!!!!!!!!
                to se ne vrati,
                nie przyjezdzaj tutaj wiecej
                teraz trza bulic wielka kase za kazde gowno
        • sunday Re: tani nocleg w berlinie 19.07.04, 11:16
          Albo tutaj:
          www.berlin-economy-hotels.de/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka