woda392
04.04.06, 20:00
Witam,
Jeżeli pozwolicie, zamieszczę interesujący adres, a tak naprawdę interesującą
dyskusję.
< www.zegluj.net/forum_zeglarskie/viewtopic.php?t=343 >
Czytamy:
> +Nie sądzę aby zastępowanie PZZ przez jakiś PFŻ coś mogło zmienić na lepsze+
Moje zasadnicze odczucia są następujące.
PZŻ, co by o nim nie mówić, to na pewno jest o klasę, jak nie o dwie wyżej od
obecnych władz PFŻ czy wspierających ją niektórych żeglarzy.
Przykro mi to pisać, bo sam się utożsamiam z PFŻ, ale nie da się mieć dwóch
twarzy.
Oczywiście w każdej chwili jestem gotów wskazać konkrety (przykłady) np. na
akcje donosicielskie najwyższych przedstawicieli PFŻ, bezpardonową walkę
ideologiczną, blokowanie dostępu do portali należących do ludzi powiązanych z
PFŻ, blokowanie dostępu do publicznych stron internetowych ludzi
popierających PFŻ, bezczelność wielu z działaczy, którą bez żadnej żenady
prezentują publicznie, żenujące wycinanie postów, a wręcz czystki na forum
PFŻ, brak zrozumienia i jakiegokolwiek kreowania porozumienia pomiędzy
żeglarzami z różnych opcji.
Jedno, co zastanawia, to owych +działaczy+ wspiera miesięcznik Żagle, a
raczej jeden z redaktorów, który swego czasu po prostu, za cyt. Żagli,
wypędził mnie z miesięcznika.
Reasumując, myślę, że to co obecnie prezentuje sobą część działaczy PFŻ, nie
nadaje się w zupełności do wizerunku nowoczesnego i w pełni +demokratycznego+
żeglarstwa.
Chamstwo niektórych ludzi powiązanych czy wspierających PFŻ i praktyki
donosicielskie oraz wszelkie akcje ośmieszające innych niewygodnych żeglarzy,
w moim przekonaniu, jednoznacznie eliminuje z życia publicznego PFŻ.
Oczywiście, jak przystało na człowieka miłosiernego, to można również
powiedzieć, że wszyscy się uczymy, zatem możemy dać czas niektórym z PFŻ na
naprawę ewidentnych błędów ideologiczno etycznych.