Dodaj do ulubionych

Dieta a zachowanie

02.10.09, 23:22
Napiszcie mi mamy z dluzszym doswiadczeniem w diecie bg i bm, jakie
obserwowalyscie negatywne objawy na poczatku i jak dlugo to trwalo?
Titina, piszesz ze Twoj synek nadrobil 2 lata w rok - widzialas te postepy
jakos sukcesywnie czy po tym roku dopiero taki bilans mozesz zrobic?
Maly na diecie (wydaje mi sie, ze na razie bardzo restrykcyjnej - tzn. chyba
nie otrzymuje glutenu ani mleka w takiej czystej i bardziej ukrytej postaci,
sladowe ilosci na pewno przechodza, ale tego nie jestem w stanie skontrolowac)
wpada w szal co chwile i co najgorsze zaczyna sie agresywnie zachowywac wobec
mnie, wczesniej mial hamulce, nie wazyl sie bic, drapac, gryzc, teraz jakby te
hamulce mu puscily calkowicie, codziennie przeprasza kilkanascie razy, po czym
przy najblizszej zlosci robi to samo.
Obserwuj wątek
    • lillyofthevally Re: Dieta a zachowanie 03.10.09, 21:44
      u nas na bezgluciu po miesiącu stosowania diety zaczęły wystepować
      napady agresji ale są do opanowania.
      Gdzieś czytałam, że to "normalny" objaw - bo nastepuje czyszczenie
      organizmu - jak u narkomana detox
      zauważyłam też poprawe w komunikacji - wobec tego ciągniemy dalej
    • titina_www Re: Dieta a zachowanie 05.10.09, 12:22
      Wojtek najpierw przeszedł na dietę bm i bc. I faktycznie jego
      zachowanie początkowo bardzo się pogorszyło, był rozdrażniony, skory
      do histerycznych reakcji, gorzej spał - wręcz przez kilka nocy
      budził się z krzykiem, ale właściwie to nie był do końca obudzony,
      więc chwilę wyglądało to tak jakby był wręcz szalony, całkowicie
      nieobecny, nie wiedział co się wokoło Niego działo, gdzie jest. Tak
      jakby spła, ale nie spał. Było to dość przerażające. Trwało jakieś
      dwa tygodnie. Podobno organizm oczyszcza się z kazeiny około 4 - 6
      tygodni. Co do bg. to nie zauważyłam jakiś spektakularnych zmian,
      ani negatywnych reakcji, z tymże nie można powiedzieć aby Jego
      organizm miał szansę tak 100% oczyścić się z glutenu. Co do
      postępów, to turno mi powiedzieć, bo jednocześnie z dietą Wojtek
      przeszedł bardzo intensywną terapię - 20 godzin tygodniowo. Właśnie
      tak po tych 4 tygodniach Wojtkowi ruszyła mowa. Potem znacząco
      poprawiła się koncentracja i podporządkowanie. No ale jak to dziecko
      po 6 miesiącach tak intensywnej pracy załapał mały regres w zakresie
      zachowania i koncentracji. Teraz zmiany nie są już tak płynne,
      raczej skokowe. Ale nadal spektakularne. Teraz wzmocnione jeszcze
      SI... nadal super. A skąd wiem, że nadrobił dwa lata. Przed
      przystąpieniem do terapii i teraz raz na rok ma przeprowadzane testy
      psycho-edukacyjne, no i z nich wynika, że rozwój Wojtka w tej chwili
      jest na poziomie 4 roku życia. No i nadal postępuje. A co do
      zamienników to może na priva napiszesz mi czego szukasz i może uda
      mi się jakoś pomóc lub wspólnie poszukamy :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka