Dodaj do ulubionych

vegamedica

01.12.09, 21:46
czy w vegamedice odtruwają ze szzczepionek za pomocą DMPS, DMSA i ALA? ktoś wie? szukam lekarza, który się tego podejmie,ale na pewną Panią dr z Wa-wy mnie nie stać. czy możecie kogoś polecić-ja jestem z trójmiasta, ale do wawy dam rade.na razie odtruwamy homeopatycznie, ale nie wiem, czy homeopatia da radę. córka nie ma autyzmu-była diagnozowana.moim zdaniem "zepsuła" ją szczepionka euvax, którą dostała jakies 20 min po porodzie aj długa historia, ale jestem pewna.
Obserwuj wątek
    • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: vegamedica 01.12.09, 22:33
      Dzieci sa odtruwane nie tyle ze szczepionek ;-) co z metali ciazkich, ktore w
      szczepionkach tez sa obecne.
      Z tego co wiem, to jeszcze miesiac temu w vegamedica dzieci nie chelatowali
      tylko doroslych. Mialo sie to niedlugo zmienic, nie wiem, jak niedlugo.
      W Trojmiescie (bodajze w Gdyni) jest profesor, ktory zajmuje sie odtruwaniem
      doroslych, ale spotkalam sie z jego nieformalna deklaracja, ze i odtruwania
      dziecka sie podejmie, jak rodzice sie upra ;-).
      Tutaj namiary:
      www.drkrasicki.pl/terapia_chelatowa.html
      A mozesz napisac jaka dr z Warszawy, jak rozumiem droga, mialas na mysli?
      Na razie zbieram kontakty, moze sie przydac w niedalekiej przyszlosci.
      • madziulec Re: vegamedica 02.12.09, 07:32
        A mieszkajac w duzych miastach tez odtruwacie ze spalin???

        Pytam z ciekawosci, bo wtedy zawartosc rteci jest cudowna...
        Obawiam sie, ze znacznie wieksza niz po malutkiej szczepioneczce.
        • madziulec Re: vegamedica 02.12.09, 07:40
          jako ciekawostka oczywiscie "Rtęć metaliczna bardzo słabo wchłania się przez
          skórę -0,1 % i z przewodu pokarmowego - 2%. Natomiast bardzo dobrze wchłania się
          przez układ oddechowy - 80%. "
          • oleczek555 Re: vegamedica 02.12.09, 13:26
            newworldorder.com.pl/artykul.php?id=1252
            jak masz ochotę to przeczytaj. moja córka urodziła się zdrowa, dostała 10 punktów,ciąża prawidlaowa, no tylko ciągłe problemy z grzybem miałam(ale ponad połowa moich znajomych też to w ciązy miała, a dzieci normalne mają) zaraz jak ja zdjeli z brzucha dali jej euvax-ja nawet tego nie widziałam, bo rodziłam łożysko, ale mam to na filmie. i już w dniu porodu zaczęły sie problemy, tzn skoczyło CRP, podali antybiotyk(już tego dnia co szczepionkę), potem dochodziły ciągle nowe atrakcje(teraz dopiero się dowiedziałam,że leżała w inkubatorze-a dostała przecież 10 punktów i urodziła się po terminie), zabierali ją n różne badania, min rtg płuc-widocznie coś z wydolnością oddechową nie tak było, ale mi o tym ani słowa nie powiedzieli.potem obrzeki, na twarzy, języku, kończynach i podbrzuszu.podejrzewali nawet jakąż chorobę genetyczną, bo niby cechy dysmofrii miała, ale ona poprostu taka popuchnięta była, a wszystkie badania powykluczały kolejne choroby, także genetycznie i metabolicznie jest ok. więc skad te obrzeki-a córka przez pierwszy miesiąc nic nie przybrała na wadze-dopiero jak miała 6 tyg ważyła tyle co przy porodzie- to nie jest normalne! a dodam,że nie zmieniałam sposobu karmienia, potem nadal karmiłam tylko piersią i już ładnie zaczęła przybierac.a mi starano się wmawiać różne rzeczy-np wrodzoną niedoczynność tarczycy, którą po roku leczenia(niepotrzebnego?) hormonami wykluczyło kilku endokrynologów.okazało się,ze miała tylko przejsciową delikatną dysfunkcje tarczycy- a z tego co czytam,to też mogło być po euvaxie. a poza tym jakieś 2 mce po moim porodzie wycofali euvax, bo były 3 przypadki śmiertelne u niemowlaków, którym podano szczepionkę. ja juz jestem pewna,ze mała jest zatruta rtęcią.chcę to poprostu leczyć. a tak po za tym- to w spalinach jest rtęć? pierwsze słyszę
            • madziulec Re: vegamedica 02.12.09, 13:46
              www.eko.luban.com.pl/index.php?id=motoII
              No to poczytaj.
              Spaliny nie samochodowe. Przemyslowe.


              PS
              Przepraszam.. Bo nie za bardzo rozumiem. Ty urodzilas dziecko. Dziecko trafia do
              inkubatora. A co sie dzieje z Toba?? Bo dziecko jak trafia do inkubatora to nei
              na 5 minut. RTG pluc tez nie trwa 2 sekundy.. Akurat to MUSI byc wpisane w
              ksiazeczke zdrowia, poczytaj (sorki, ale tu chodzi nawet o dawke dozwolona
              promieniowania rtg).

              Co do reszty nie wypowiadam sie.
              Ale czy Ty bylas w tym szpitalu zywa???
              • oleczek555 Re: vegamedica 02.12.09, 14:35
                chyba trochę przeginasz!
                tak byłam żywa, kiedy poszłam (no niestety nie rodziłam 20 min, ona była duża, a ja nieżle pozszywana, musieli mnie kilka razy cewnikować i ciężko mi było za nią biegać),żeby ją nakarmić, okazało się,że zabrali ją na rtg płuc( a był to późny wieczór), ale nikt mi nic powiedział,że idzie na badanie, dopiero jak po nią poszłam, to się dowiedziałam, czyli coś musiało być nie tak skoro ją zabrali.badanie wprawdzie wyszło ok, to mam w karcie. a do inkubatora nie trafiła prosto z sali porodowej, bo najpierw była ze mną, jadła normalnie i w ogóle. a zresztą po ca ja ci się tłumaczę?
              • aga_sama Re: vegamedica 02.12.09, 19:28
                sorry madziulec, lubańska strona to nie jest najlepsze źródło informacji.
                • perlai Re: vegamedica 02.12.09, 20:25
                  polecam dr Ś. z Poznania, który ma świetne efekty w tym temacie,
                  ale to dla ciebie też daleko:(
                  • oleczek555 Re: vegamedica 02.12.09, 21:59
                    kto to jest dr Ś. ? a ty u kogo leczyłaś swoje córki, bo wiem,że ze sporym sukcesem.ja leczę mała u homeopatki z www. sanum.com.pl, ona jest i pediatrą i neonatoloiem, odtruwamy małą kulkami, ale myślę,że one tej rtęci nie wyprowadzą- rtęć i inne metale wyszły nam w biorezonansie, ale i w analizie pierwiastkowej włosa wyszła rtęć -100%, co chyba oznacza,że córka w ogóle jej nie wydala. dużo się dzieki homeo i izopatii poprawiło: apetyt, znacznie zmalały obrzęki, jęzor jest dużo mniejszy i częściej schowany, w końcu pozbyliśmy się kataru( a trwał megadługo) i zmniejszył się jej niedosłuch, funkcjonuje też sporo lepiej, ale niestety ciągle ze sporym opóźnieniem. jak zaczęłam czytać o szczepionkach, to wszystko idealnie zaczęło mi pasować...
                    • perlai Re: vegamedica 03.12.09, 21:32
                      oleczek, wysłałam ci wiadomość na gazetowego
                      • oleczek555 Re: vegamedica 04.12.09, 14:08
                        niestety nic nie dostałam.mogłabyś spróbować jeszcze raz, jak nie na gazetowego to na oleczek555@o2.pl
                        dzięki z góry!
      • oleczek555 Re: vegamedica 02.12.09, 14:36
        mi chodziło o dr MCK. a do dr krasickiego wysłałam już maila-dzięki!
        • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: do madziulec 02.12.09, 17:32
          Madziulec, przepraszam Cie z gory - to nie zlosliwosc, ale biore poprawke na to,
          ze kiedys sama wspominalas, ze o ZA jestes podejrzewana i tym tlumacze sobie
          Twoje "szukanie dziury w calym".
          Dziewczyna chce odtruwac, niech odtruwa, ktos inny chce prowadzic diete - niech
          prowadzi - nic Ci do tego. Natomiast jesli pytasz czy podwazasz z czystej
          ciekawosci, to jakos ton nie ten - nie wykluczam, ze tego nie odrozniasz.
          No i zanim zinterptetujesz tak, jak Ci wygodnie, warto byloby dowiedziec sie
          wiecej i poznac inne punkty widzenia.
          Rtec jest obecna w naszym zyciu, oczywiscie, a w duzych aglomeracjach miejskich
          i osrodkach przemyslowych w szczegolnosci, ale jestesmy przystosowani do
          usuwania jej nadmiaru z ogranizmu. Istnieje teoria, ze mozliwa jedna z przyczyn
          autyzmu sa osobnicze predyspozycje do zaburzen usuwania rteci i innych metali
          ciezkich z organizmu, zamiast je wydalac organizm magazynuje i przedostaja sie
          tam gdzie nie powinny sie dostawac czyli np. do mozgu.
          Nie kazdy wdychajacy spaliny, ma podwyzszony poziom rteci, nie mowiac juz o
          objawach, tak, jak nie kazdy palacy spowoduje u siebie raka pluc.
          • madziulec Re: do madziulec 02.12.09, 19:01
            Powiem Ci tak.

            Pewnego pieknego dnia poszlam do przedszkola i wysluchalam chyba najmadrzejszego
            stwierdzenia jakie jest mozliwe.

            Ze szukamy dziury w calym, ze zabieramy dzieciom dziecinstwo, ze prowadzamy na
            terapie, nie pozwalamy jesc roznych rzeczy, podczas gdy np. w przedszkolu dzieci
            zjadaja wszystko.

            A co najlepsze zaczynamy lapac sie wszystkich mozliwych terapii. A te wszystkie
            terapie odbieraja dzieciom najzwyklejesze wlasnie dziecinstwo. I wiecej dobrego
            daloby naszym dzieciom pojscie na plac zabaw i pobawienie sie z rowiesnikami.


            Ale oczywiscie kazdy decyduje za siebie.
            Sa rodzice, ktorzy wola dziecko faszerowac chemia udajac, ze to takei zdrowe (bo
            nie oszukujmy sie, ale te wszystkie suplementy nie sa naturalne), wola poddawac
            dziecko jakims dziwnym badaniom (opis genialny
            forum.gazeta.pl/forum/w,577,98225122,98225122,pasozyty_badania_vega_test_leczenie.html
            ) i leczyc wszedzie, gdzie powiedza, ze to pomoze.


            a sa tez tacy, ktorzy zaprowadza na plac zabaw, zawioza na wakacje...
            i tyle.


            A teorie zazwyczaj w piekny sposob ci "lekarze" dostosowuja do momentu.
            • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: do madziulec 02.12.09, 20:29
              Ty chyba jednak masz misje nawracania wszystkich na swoj tok myslenia - otoz,
              wyobraz sobie, ze ludzie maja rozne poglady i nikt nie powinien nikogo
              przekonywac do sposobu leczenia jego dziecka a tym bardziej poddawac w
              watpliwosc zasadnosci takiego a nie innego podejscia, nie mowiac juz o
              "podsmiewaniu sie".

              No i nie wszystko jest czarno-biale, sa tez rodzice, ktorzy i wezma na plac
              zabaw i na wakacje i terapie zastosuja z umiarem.

              Tez mam duzy dystans i zanim sie przekonam przekopuje wszyskie dostepne zrodla,
              w tym pytam wsrod lekarzy znajomych i z rodziny. Jedno jest pewne - autyzm to
              temat niezbadany zupelnie na razie i wszystko, co niby ma pomagac ma charakter
              eksperymentalny. I sa rodzice, ktorzy podsejmujac ryzyko, tem eksperyment na
              dziecku zastosuja, co wiecej sa tez tacy, ktorzy z tego eksperymentu wyciagaja
              spore korzysci - np. dziecko niemowiace zaczyna mowic, albo chociazby jesc
              wiecej niz kilka rzeczy, ekekty uboczne tez nie sa znane. I sa rodzice, ktorzy
              tak jak Ty z tych nowosci nie korzystaja.
              Ale, do licha ciezkiego, nie przekonuj nikogo na sile, ze zle robi, bo nie tak
              jak Ty.
      • oleczek555 Re: vegamedica 08.12.09, 16:34
        i faktycznie doktor krasicki zdecydował,że podejmie sie chelatacji córki. po moim krótkim opisie, stwierdził,że zatrucie rtęcią jest u niej wielceprawdopodobne. w poniedziałek mamy wizytę. dzięki jeszcze raz za namiary!
        • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: vegamedica 08.12.09, 18:18
          Nie ma za co :-). Zycze powodzenia. Napisz za jakis czas czy jakies zmiany
          zauwazasz, jesli zdecydujecie sie na odtruwanie.
          • szalicja Re: vegamedica 09.12.09, 09:14
            Nie boicie się chelatacji? Różne słyszałam zdania na ten temat, łącznie z tym,
            że to niebezpieczne. Być może sama będę musiała podjąć taką decyzję. Czy
            rzeczywiście jest ryzyko?
            • oleczek555 Re: vegamedica 09.12.09, 11:52
              kurcze tyle się rozpisałam,a mała mi to skasowała.
              boimy się i to strasznie. ale wiem,że jeśli mamy do czynienia z zatruciem rtęcią(a u mnie i analiza pierwaiastkowa i biorezonans czary mary na to wsakazują) to jeśli jej nie usuniemy, to jej rozwój zawsze bedzie zaburzony. na opóźnieniu mowy est wątek mariana o chelatacji, śledzę go, ale ja nie podjęłabym się leczenia na własną rękę, dlatego cieszę się z namiaru na lekarza. u nas jest dodatkowy problem z tarczycą, mała była przez ponad rok leczona i z nerkami-dziś idę na drugie USG, bo na pierwszym wyszła jej dość spora miedniczka,ale miała robioną scyntygrafię i ta wyszła ok. wolę po prostu, aby ktoś to wszystko monitorował. dużo czytałam też o chelatacji na dzieci.org.pl, faktycznie różnych reakcji można się spodziewać, ale jeśli to ma doprowadzić dziecko do normalności, to jesteśmy w stanie przeboleć.
              ja w pierwszym momencie, jak wrzuciłam w google chelatcję, to wyskoczyła mi terapia chelatowa i jakieś przypadki śmiertelne, wystraszyłam się diabelnie, ale to coś zupełnie innego, bo to jakieś chyba płukanie żył u osób chorych na miażdżydzę.
              ja ci powiem,że im więcej czytam, tym bardziej wierzę, że ta euvax uszkodziła mi córkę. ostatnio znalazłam nawet jakąś ulotkę,w której jak byk,że jeśli u dziecka po zaszczepienu wystąpił obrzęk języka(a u mojej wystąpił do tego stopnia,że dysmorfie podejrzewali, do dziś zmniejszamy go z wielkim powodzeniem lekami homeo) to dziecko nie powinno być później w ogóle szczepione na WZW B, a moja niestesty była i to kilkakrotnie, na dodatek 6 w 1.szkoda,że nikt nie zauważył, albo nie chciał zauważyć związku...a ilość lekarzy, jaką "przeszła" moja mała chyba wychodzi juz ponad 100, a oliwia w lutym skończy dopiero 3 latka.
              • szalicja Re: vegamedica 09.12.09, 12:09
                No tak. Ja śledzę poczynania Mariana, ale szczerze mówiąc bałabym się na własną
                rękę przeprowadzać takie "leczenie" jak on. Marian robi to na szeroką skalę,
                podaje mnóstwo suplementów, ziół, leków, aż strach. Dobrze, że Ty nie planujesz
                tego robić sama. Można niechcący zaszkodzić dziecku. Ja jeszcze nie wiem, czy
                będziemy się odtruwać. Dopiero w sobotę wysyłam próbki a wyniki będą w styczniu.
                Muszę poczytać o objawach zatrucia... Mati też jest leczony homeopatycznie, więc
                sama nie robię nic na własną rękę, nie eksperymentuję. Najgorsze to, że mogą
                czasowo nasilić się objawy choroby. Jeżu, aż strach. Ale może warto...
                • oleczek555 Re: vegamedica 09.12.09, 17:06
                  no właśnie ja też boję się szprycować dzieciaka na własną rękę.a o jakie próbki ci chodzi? co będziesz wysyłać? bo u mnie np z tymi włosami to dziwna sprawa, bo jeśli chodzi o rtęć, to mam opis,ze wynik prawidłowy, ale jest tam wskaznik, ze poziom rtęci wynosi -100% i jak teraz czytam, to okazuje się,że nie jest to dobry wynik, bo to oznacza,że organizm w ogóle nie pozbywa się tego dziadostwa... ja już sama nie wiem. zresztą jeśli chodzi o moją córkę to już chyba nikt nie wie, nie wiem, czy kiedyś ktoś ją rozgryzie.dopiero co miałam wykluczony autyzm, a teraz po kolejnej konsultacji, Panie diagnozujące same już nie wiedzą, bardziej skłaniają się ku postawieniu takiej diagnozy, mam przyjść sama jeszzce na rozmowę a potem z mała.także nie mam diagnozy ani na tak ani nie. nerki-ostatnie USG mocno poszerzona miedniczka, dzisiejsze w ogóle nie poszerzona(aż się pani nefrolog zaśmiała), za to lekarz znalazł jakąś małą torbiel koło pęcherza. tarczyca rok leczena, a po konsultacji okazuje się,że nie było niedoczynności w ogóle-przecież to można pie...... dostać. w centrum zdrowia dziecka wypuścili nas bez niczego... zwariować można!już mi niewiele potrzeba...
                  • szalicja Re: vegamedica 10.12.09, 09:04
                    No to witaj w klubie zakręconych ;-)
                    Ja w sumie też nie mam diagnozy na 100%. Ale przecież czy to jest takie istotne?
                    Trzeba działać i tyle.
                    Pisząc "próbki" miałam na myśli włoski. Wiem, że wyniki analizy pierwiastkowej
                    nie są jednoznaczne. Zresztą nawet Marian pisał, że powinno się badać mocz w tym
                    celu, ale w Polsce nie ma środków do przeprowadzania takich badań, dlatego
                    chelatuje w ciemno, pewnie na podstawie objawów. Myślę, że dobry homeopata
                    poradzi sobie z interpretacją wyników zwłaszcza, jeśli zajmuje się odtruwaniem.
                    Ja mam zagwostkę, bo jakby głowa młodemu przestała rosnąć albo rośnie teraz
                    wolniutko. Czapkę zimową, którą wczoraj kupiłam muszę wymienić na mniejszą.
                    Czapki z zeszłego roku są też dobre. Wiadomo, że przedszkolakowi tak dynia nie
                    rośnie, jak niemowlętom, ale żeby aż tak wolno? Już sama nie wiem. A młody jest
                    hipotrofikiem. Więc też jak Ty mam dodatkowe "zagadnienia medyczne", co by mi
                    się nie nudziło za bardzo.
                  • aagawek Re: vegamedica 10.12.09, 09:20
                    >>bo jeśli chodzi o rtęć, to mam opis,ze wynik prawidłowy, ale jest >>tam
                    wskaznik, ze poziom rtęci wynosi -100% i jak teraz czytam, to >>okazuje się,że
                    nie jest to dobry wynik, bo to oznacza,że organizm w >>ogóle nie pozbywa się
                    tego dziadostwa

                    Jest całkowicie odwrotnie niż piszesz i było to wyjaśniane właśnie na
                    dzieci.org. Taki wynik oznacza, że organizm rtęci pozbywa się sam bez żadnych
                    problemów i w zasadzie tego pierwiastka jest pozbawiony.
                    • oleczek555 Re: vegamedica 10.12.09, 09:33
                      wiesz, to ja juz sama nie wiem, bo czytałam,że ktoś miał taki opis i zadzwonił do biomolu i zinterpretowali to tak jak ja. zobaczę, co powie lakarz w poniedziałek.
                      a jeśli chodzi o głowę-to moja córka od dawna ma za małą, tzn poniżej 3 centyla(a wagowo i wzrostem jest chyba na 75)do roku rosła jej klasycznie-jakieś 12 cm, potem znacznie zwolniło, aż do tego stopnia,że pomiędzy 18 a 30 mc nie urosła ani milimetra.lekarze i w CZD i neurolog i jej homeo kazali się tym nie przejmować, skoro wszystkie wyniki włącznie z rezonansem ma ok.homeo twierdzi,że pewnie taka jej uroda-ach uroda mojej córki jest niesamowita;)
                      • aagawek Re: vegamedica 10.12.09, 09:38
                        Kuba też z biomolu ma rtęć -100%, ale powiedzieli mi interpretację, jaką
                        napisałam post wcześniej.
                        I na dzieci przeczytałam najpierw odwrotną, potem taką samą. Kurcze, czy teraz
                        można im wierzyć?
                        Daj znać co powie lekarz.
                        Do kogo idziesz z wynikami?
                        • oleczek555 Re: vegamedica 18.12.09, 22:23
                          no i wszystko jasne. zapraszam na mój watek na www.szczepienia.org.pl , wątek o tym,że chcę wszcząć proces.
                          • madziulec Oleczek, jestes slawna 31.12.09, 18:48
                            blogdebart.pl/2009/12/22/mamy-chorych-dzieci/
                            • oleczek555 Re: Oleczek, jestes slawna 01.01.10, 10:25
                              dzięki madziulec! ponad rok wmawiano mi WNT(myślę ze dla przykrywki-bo córka WNT nie miała) u córki-no proszę, jak pan to wykorzystał:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka