Moje niepokoje

07.04.10, 13:52
Od jakiegoś czasu podczytuję wasze forum. Mam problem ze swoim trzylatkiem, a
właściwie z jego mową. Zaczął mówić stosunkowo niedawno. W wieku dwóch lat
były pojedyńcze wyrazy, w wieku 2,5 łączenie w pary a dłuższe zdania przed 3
rokiem życia.Ten rozwój mowy też moim zdaniem przebiega wolno. Główny problem
tkwi jednak w tych nieszczęsnych zaimkach. On mówi o sobie głównie w trzeciej
osobie, ale też bardzo często w drugiej np.Ja się zapytam, gdzie byłeś z tatą
? a on odpowiada - byłeś z tatą w sklepie. Albo np mówi "chcesz jeść chlebek",
ja się pytam kto chce jeść chlebek, ja czy ty ? To wtedy odpowiada "ja,albo
swoje imię ", także umie się poprawić, wie jak brzmi poprawna forma, ale potem
znów gada to samo ;/ Nie wiem co o tym myśleć, wszędzie gdzie szukam czegoś o
problemach z taką mową to natrafiam tylko na to,że tak mówią dzieci z ZA lub
autyzmem.
A po za tym wydaje mi się,że rozwija się normalnie bo; bardzo dużo rozumie,
zadaje dużo pytań, jest raczej grzeczny,napady złości ma rzadko, jest bardzo
ciekawy świata,wszystko go interesuje wokół, przystaje na większość moich
propozycji, lubi malować, lepi z ciastoliny i ostatnio opowiada nawet co
ulepił, buduje różne rzeczy z klocków. Zabawy ma bardzo zróżnicowane, naprawia
różne rzeczy na niby, bawi się z misiem w doktora. Jak coś zrobi np coś
narysuje to biega i wszystkim pokazuje i czeka na pochwałę,lubi dzieci i bawi
się z nimi na placu zabaw. Ruchowo jest dobrze rozwinięty, biega, skacze, umie
pedałować na rowerku.
Dodam,że nie chodzi jeszcze do przedszkola i większość czasu spędza tylko ze mną.
Ogólnie stresuję się ,ze to może być coś z autyzmu i nie wiem co powinno
jeszcze zwrócić moją uwagę ?
    • rohatyna Re: Moje niepokoje 07.04.10, 15:42
      Taki rozwój mowy może być niepokojący - ale nie musi. Żeby można było mówić o
      zaburzeniach ze spektrum autyzmu, potrzeba jest więcej przeróżnych
      nieprawidłowości rozwoju, a nie sama tylko mowa.
      Mój syn - Zespół Aspergera - do pięciu lat mówił o sobie w trzeciej osobie - "
      ON " np. Daj " MU "pić " ON " jest głodny , ON się uderzył i rzeczywiście ma
      zaburzenia ze spektrum autyzmu , ale synek mojej znajomej , mówił o sobie
      identycznie - ma teraz 12 lat i żadnych zaburzeń. Zanim zaczniesz się martwić,
      zwróć uwagę na inne zachowania dotyczące autyzmu, nie będę o tym pisać , bo
      byłoby za długo, wpisz w google Zespół Aspergera i poczytaj. Przeleć także
      bardziej szczegółowo to forum. Jakieś jedno wyrwane z kontekstu zaburzenie ( ..
      nie zaburzenie..??? )nie świadczy o autyzmie.
      Pozdrawiam
      • m-alami Re: Moje niepokoje 07.04.10, 17:11
        Ja już bardzo dużo przeczytałam, chyba wszystko co jest w necie i zaczynam
        powoli od tego wariować ;/ Forum też czytałam.Po za tym mam siostrę cioteczną z
        ZA, ona z kolei mówiła zupełnie normalnie, a diagnoze dostała dopiero w wieku 20
        lat ;/wcześniej wszystkie jej problemy były zwalane na padaczkę.
        Z tego co zauważyłam to u trzylatka ciężko jeszcze cokolwiek wykryć.
        Tak jak napisałam oprócz tej mowy chyba nie mam się o co do niego przyczepić.
        Nie fiksuje się na niczym, ma różnorodne zabawy, generalnie ciągle coś nowego
        wymyśla. Jest bardzo towarzyski, nie ma żadnych nadwrażliwośći. Lubi wszystko
        jeść i w ogóle nie ma w jego życiu żadnej rutyny, ale ta mowa spędza mi sen z
        powiek ;/
        Byłam u dwóch logopedów to stwierdzili,że przesadzam ;/
        • rohatyna Re: Moje niepokoje 07.04.10, 18:31
          W tej sytuacji w ogóle bym się tym nie przejmowała. Znam dzieci , które do
          trzech lat w ogóle nie mówiły, teraz mają po "naście" lat i wszystko z nimi Ok.
          Twój synek jest jeszcze mały, obserwuj Go po prostu i tyle, myślę , że wreszcie
          załapie "zaimki" -:)-:)-:). Prawda jest taka , że jeśli się zbada dokładnie
          całkiem zdrowego człowieka to zawsze znajdzie się " coś nie tak "-:). Mam
          trzech synów i każdy inaczej się rozwijał. Jeden w ogóle nie raczkował , drugi
          za to zaczął , jak miał 5 miesięcy. Jeden zaczął mówić jak miał rok, a drugi na
          dwa lata ani me ani be. Mówię oczywiście o moich zdrowych synach. Jeden zaczął
          jeździć na rowerku jak miał dwa lata, drugi do 7 lat nie wiedział jak przekręcić
          pedały. Mogła bym Ci tu napisać całą litanię z zaburzeniami mowy włącznie.
          Tak , że głowa do góry...
          Pozdrawiam Cię serdecznie
          • m-alami Re: Moje niepokoje 07.04.10, 20:33
            Dzięki, trochę mnie pocieszyłaś. Ja też mam dwóch synów i są zupełnymi
            przeciwieństwami właśnie, wszystko zawsze robili w innej kolejności.
            Z tym,że pierwszy na dwa lata gadał już pięknie całymi zdaniami i wymawiał
            wszystko łącznie z "r", dlatego ten drugi mnie tak niepokoi.
            • rohatyna Re: Moje niepokoje 07.04.10, 21:00
              Acha, i jeszcze jedno , mój najmłodszy - ten , który ma Zespół Aspergera,
              pozornie rozwijał się najlepiej z wszystkich trzech. -:). Siadał , chodził , itp
              " przed " książkowym ", pierwsze zdanie powiedział jak miał 9 miesięcy -
              wyciągnął paluszek włożył do oka mojego męża i rzekł :" to oko taty " zaczął
              czytać mając 2 i -pół roku , w wieku trzech lat , miał przerobiony cały
              Elementarz Falskiego, nigdy nie czytaliśmy mu bajek - On nam czytał !Mimo to, -
              to On ma Zespół Aspergera, a starsi , którzy nie wykazywali takiej
              "genialności" są zupełnie niezaburzeni..-:)
              Pozdrawiam raz jeszcze R
    • kasia123m Re: Moje niepokoje 08.04.10, 21:41
      jakbys poszukala to znalazlabys tu watek o moim trzyltku...do tej pory zdarza mu
      sie te zaimki pomylic...ma 3 lata 4 miesiace...pisaly mi tu dziewczyny ze do 4
      roku moze mu sie mieszac...mamy taka sama syt...caly dzien mlody tylko ze
      mna..nie mial mozliwosci obserwacji jak wyglada mowa i tak sie uczyl mowic przez
      kalke moich wypowiedzi..ja nawet myslalam ze to echolalie ale on normalnie
      potrafil przyjsc majac 2,5 roku powiedziec mamo chcesz herbatke( chodzilo o to
      ze on chcial)...a wlasnie zapytany kto chce odpowiadal ja albo kacer...teraz jak
      wola mamo co robisz..gdzie jestes to az mi milo na sercu bo szczerze powiem ze
      tez sie tym martwilam...u nas autyzm i wszystko z nim zwiazane 4 razy
      wykluczone..dwa razy przez zespol specjalistow a dwa przez dwoch osobnych
      psyhologow...teraz jestesmy w trakcie diagnozy SI..noi sie niemylilam...juz wiem
      ze podskakiwanie w chwilach eufori czy machanie rekami..kiedys cialem jest
      wynikiem nadpobudliwosci i nadmiaru emocji..mamy tez problemy z koncentracja...z
      uwaga...klopoty z koordynacja wzrokowo ruchowa rownowaga...wiec jest tego
      duzo..slabo czuje bol...jest szczotkowany od dwoch tyg...i dociski robie
      stawow...wogole uwielbia gniecienie masaze dociskanie...ja tu kiedys pisalam ze
      ogolnie duzo sie pokaldal i zawsze domagal dotyku...ciagle poszukiwanie
      bodzcow...zrobil sie bardziej nadpobudliwy...pol roku temu byl az zaskopojny...a
      teraz momentami jakby mial adhd...ale tez potrafi siedziec 1,5 godziny i budowac
      z klockow lego czy rysowac..nie mam jeszcze diagnozy na papierze bo ma miec
      jeszcze robione jakies testy kalifornijskie ale wiem juz ze na 6 tyg SI sie
      nieskaczy...ale ciesze sie ze trafilam w sedno...a wrcajac do Ciebie u nas jak
      logopedka zrobila jakies tam testy ogolnorowojowe to jakies nasladowanie i cos
      tam bylo wtyl...i jak to nadrobilismy bawiac sie w rozne rzeczy to te zaimki
      powoli zaczely wskakiwac prawidlowo..zreszta przedszkole mimo iz na poczatku
      przez pierwsze kilka meiesiecy powodowalo cofanie sie poprawnej gramatyki..tak
      teraz widze ze pomoglo mu wreszcie zajazyc te zaimki...baw sie znim maskotkami
      w odgrywanie rol...to tez troszke pomaga....obserwuj jak dziewczyny pisza..ale
      pisze CI to po to zeby CI pokazac ze u nas nieswiadczylo to o zaburzeniach
      autystycznych....a przez czytanie w necie nabawilam sie nerwicy...i nawet od
      syholog rzedszkolnej dstalam namiary na psyhiatre bo wiem jak latwo jest sobie
      wiele rzeczy wmowic...wiec ostroznie z internetem...bo kazde dziecko jest
      inne...choc z drugiej strony gdyby nie to foorum czy kilka innych to w zyciu bym
      niewpadla na pomysl zaburzen SI...nawet bym niewiedziala ze cos takiego istnieje
      bo niby skad..wszystko ma swoje plusy i minusy
      • yula nie na temat - uwaga so pisowni 09.04.10, 02:24
        Kasia proszę, używaj kropek i rozpoczynaj nowe zdanie z dużej litery. Taki długi
        post ciężko sie czyta jak jest lity ciąg.
        • kasia123m Re: nie na temat - uwaga so pisowni 09.04.10, 10:26
          dobra.Przepraszam.Chciałam to porawic ale nie da sie juz tego edytowac.
      • m-alami Re: Moje niepokoje 09.04.10, 15:07
        Kasiu, czytałam o was i powiem,ci,że trochę jakbym czytała o swoim dziecku.
        Mi się też zdawało,że on tylko po mnie powtarza, ale sam zaczął opisywać różne
        sytuacje i np to co się dzieje w bajce.
        Potrafi powiedzieć już np "to jest moje", " mam książkę czy coś innego", albo
        "tu jestem"..ale reszta masakra -zrobiłeś, zjadłeś, wypiłeś...A z tym chcesz
        herbatkę, albo jeść to też tak mówi o sobie, ale też raz potrafi powiedzieć
        ładnie " Ja chcę jeść" a za godzinę już powie "chcesz jeść ";/

        No i faktycznie dużo mówiłam tak do niego w stylu "mama idzie zjeśc"itd, ale
        zaczełam się z tym ostro kontrolować i jak zaczęłam używać tego "Ja" to u niego
        też to zaczęło wchodzić.

        A co do zaburzeń SI to ciężko mi ocenić, wydaje mi się,że z koncentracja nie ma
        większego problemu, bo lubi np jak mu czytam i wtedy długo potrafi wysiedzieć.
        Jak się zajmie klockami, farbami czy ciastoliną, też to lubi przy tym trochę
        posiedzieć.
        Nie jest jakiś nadpobudliwy, albo zaspokojony, wydaje mi się,że normalne dziecko
        jak na swój wiek.

        W ogóle jak czytam twoje wpisy, to bardzo mnie podnoszą na duchu, bo widzę,że
        nie jestem osamotniona w takim wypadku.
        Stresuje się tym tematem Autyzmu, a z drugiej strony patrze na niego i widze
        jaki kontaktowy z niego dzieciak i nie wiem skąd te problemy.
        Czytałam,że twój chyba chorował ciężko jak był mały ?
        Bo mój miał właśnie taki marny start, urodził się z zakazenia wewnątrzmacicznego
        i niby wszystko ok, dostał 10 pkt,ale dostał też sporą porcję antybiotyków na
        dzień dobry ;/Co mu zwaliło odporność i ten pierwszy rok życia miał taki marny
        dosyć.
        • kasia123m Re: Moje niepokoje 09.04.10, 15:57
          tak zaczelismy od lelkkiego niedotlenienia przy porodzie...w 4 tyg zycia mial
          sepse a jeszcze do tego ta cytomegalia.W sumie to niewiadomo czy wrodzona czy
          nabyta własnie w szpitalu.Tak czy siak jest troche wiotki.A z ta koncentracja to
          jest tak ze moj tez potrafi z godzine siedziec i sluchac bajek, z 1,5 godziny
          bawic sie lego.A nadpobudliwy zrobił sie z 4-5 miesiecy temu.Nagle w listopadzie
          zacząl sie tarzac po dywanie...myslalałam ze w przedszkolu na gimnastyce mieli i
          mu sie spodobało.jak siedzi i rysuje czy gramy w coś to sie wierci
          strasznie.Powiem CI szczerze ze zrobiłam mu w lutym kał na pasozyty bo myslalam
          ze moze ma robaki.Dzis miał jakies testy pezy stoliku na SI i powiedziała
          terapeutka ze zakroko sie skupia jak na 3 latka.Ze jak mu obeca cos to ładnie
          dokonczy zadanie i dlugo wysiedzi, ale bez obiecywania kiepsko.Fakt jak gramy np
          w memo to podniesie pare i np rozgada sie na temat obrzka ktory podniosł a ja mu
          mowie..kacper podniesc naspena pare..po kilka razy.W domu nie ma jakis wiekszych
          problemow.Problemy były w przedzkolu...polecenia wydawane do grupy...dostoswanie
          sie do reguł panujacych w grupie.Fakt mało chodzil bo ciągle chory ale i tak ten
          proces adaptacji trwał.W styczniu jak czytałas wezwaliśmy psyhologa na
          obserwacje bo Panie sugerowały ze jest " inny".a Teraz juz wiem że moze jest
          trudniejszym dzieckiem ale nie o to chodziło.Chodziło o to że Pani wychowawczyni
          ma kolezanke i ta kolezanka ma 4 letniego synka.On sie niedostał do żadnego
          przedszkola.A od stycznia jego mama szła do pracy...wracała.Noi potrzebne było
          miejsce.Dowiedziałam sie od jednej z matek z komitetu z miesiac temu.Myslałam ze
          mnie potrzepie.POrazka.Teraz jest ok.Moj dziecko ponoc chetnie uczestnbiczy w
          zabawach grupowych..rwie sie az do przedszkola.Z dziecmi bai sie w zabawy przy
          stoliku albo na dywanie.Przeszkadzaja mu troche biegajace dzieci i wrzeszczące
          mimo iz sam jest głosny ale to ponoc problem SI.Ostatnio łapał dzieci za rece i
          Pani jedna swtierdziła ze agresywny.Pytalam go o to to mowil ze chce dzieci
          zatrzymac.Rozgadał sie strasznie i teraz kazdą sytuacje w przedszkolu mi
          relacjonuje i to pomaga wykasnic wiele nieporozumien.Noi mowi w 97% poprawnie
          gramatycznie-zwłaszcza te zaimki.Al e zdazy mu sie powiedziec ukladales klocki
          na SI..ja mowie co...a on odrzau ukladałem..albo konczy zanie niepoprawne i
          odrazu sam powtarza poprawnie.Teraz sie zastanawiam czy ta koncentracja tez nie
          miala na to wplywu.BO on jak pomyslal to uzyl czasownika dobrze a jak byl
          zmeczony czy pobudzony to zawsze wszystko krecił.I tez wnerwiało mnie to
          niesamowicie.
    • yula Re: Moje niepokoje 09.04.10, 02:32
      to że spędza czas głównie z tobą też może tłumaczyć jego mówienie w trzeciej
      osobie, bo tak słyszy od ciebie :) Mam pytanie: jak mówisz do niego jak coś
      mówisz o sobie? Ja np. często mówiłam np."Mama idzie robić obiad". Jak bardzo
      sie niepokoisz to możesz wybrać sie do psychologa lub logopedy dziecięcego. Ale
      mi sie wydaje że zaburzeniami autystycznymi tu nie pachnie, po prostu każde
      dziecko ma swoje tempo rozwoju, mój zdrowy brat zaczął mówić zrozumiale w wieku
      4-lat, wcześniej z kolegą mieli swój język który rozumieli tylko oni :)
    • mamaf-a Re: Moje niepokoje 03.06.10, 19:19
      Witam, jak się martwisz to skorzystaj z porady fachowców, ale z
      Twojego opisu wynika, że jest tylko problem z mową.
      Myśle, że skoro tak późno zaczął mówić, to normalną rzeczą są takie
      pomyłki.
      Ja jestem mamą autystyka i możesz mi wierzyć, że problem z mową
      (mówienie o sobie w 3 os., echolalia), to jeden z wielu czynników
      tego schorzenia.
      Takim dzieciom trudno jest poprawić się a do tego nakłada się szereg
      innych zaburzeń.
      Także nie martw się, ale bądź czujna.
Pełna wersja