yuti1
16.09.10, 16:42
mieszkam w Rzeszowie,mój synek ma 9 lat i na razie podejrzenie o zespół aspergera.W wieku 7 lat trafił do Poradni Autyzmu z podejrzeniem ZA.Wtedy nie było pewnosci i nie postawiono ostatecznej diagnozy,to był początek pierwszej klasy.Niestety im dalej tym było gorzej,problemy z rówieśnikami,każda porażka,wielki krzyk płacz,rzucanie książkami i teksty(to Pani nic nie rozumie itd.).Lekcje wf były najgorsze(jestem najgorszy,zawsze jestem ostatni)jednym słowem sprawność manualna nie jest jego mocną stroną,nawet ocena -5 to już straszna sprawa.Tu muszę dodać,że poza wf i rysunkiem,radzi sobie świetnie(1 miejsce olimpiada matematyczna,1 miejsce olimpiada ortograficzna ,druga klasa).Postanowiłam znów udać się na wizytę,problem w tym,że psychiatra który przyjmuje w tym ośrodku ostatnio jest nieuchwytny,czekam i czekam następny termin wizyty przełożony ,oczywiście nie z mojej winy.Nie wiem,czy w takim przypadku powinnam udać się do innego psychiatry w innej przychodni,czy czekać aż ten lekarz się pojawi ,bo czas leci a ja niem jak mam rozmawiać z nauczycielem,bo póki co traktuje syna tak jakby miał SA i stosuje się do porad zamieszczonych w internecie.
Prosze powiedzcie mi co mam dalej robić,jak mam pomóc synkowi no i co wy nato czy mam słuszne obawy,ze mój syn może jednak ma ZA?
z góry dziekuję