dasia_23
28.09.10, 00:20
Czy uważacie, ze diagnozowanie tam dziecka Wam pomogło. Ja zaczęłam i zastanawiam się czy oprócz opinii do ew. orzeczenia o niepełnosprawności coś więcej uzyskam poza tygodniem urlopu w plecy.
O orzeczenie się nie ubiegam bo wg terapeutów mój ZA dobrze rokuje a orzeczenie o specjalnych potrzebach edukacyjnych już mam, bez udziału Pilickiej.
Na pewno fajnie się tam chodzi, bo nikt nie patrzy na mojego małego z potępieniem. Zastanawiam się czy warto, bo oprócz efektu terapeutycznego dla mnie nie wiem co mi to da.
Pzdr,
Dasia_23