kuba.27
05.01.11, 09:51
Witam wszystkich. Jestem mamą Kuby, który w grudniu skończył 4 lata. Nadal nie wiem czy mówię prawdę, gdy napiszę że mój synek ma autyzm. Fakt, ma to napisane na orzeczeniu. Ale i psychiatra i psycholog mają wątpliwości mówiąc, że z wywiadu wychodzi typowy autyzm, ale jak na niego patrzą to „coś im nie pasuje”
Główny problem to brak mowy. Kuba mówi tylko pojedyncze głoski, oczywiście niektóre mu nie wychodzą. Ze złożeniem w sylaby jest już problem. Do tego dochodzi nadwrażliwość słuchowa, wzrokowa i dotykowa. Ma swoje rytuały i swojego rodzaju monotematyczność w zabawach i zainteresowaniach. Kuba chodzi do przedszkola integracyjnego, tam ma SI, dogoterapię, salę doświadczania świata, logopedę i pedagoga, chodzimy też na terapie SI i logopedę poza tym. Trochę ruszyło, czasem wyskakuje jakaś sylaba, ale ja się ciesze każdą zmianą.
Nie stosuje suplementów poza tranem. Nie wiem czy jest potrzeba wprowadzenia diety skoro nie ma problemów z wypróżnianiem, nie ma żadnych zaparć, wysypek, śpi normalnie, nie jest szczególnie nadpobudliwy.
Teraz powinnam iść na bilans czterolatka. I myślę, że jednak mogłabym przy tej okazji poprosić lekarke o skierowania na jakieś badania. Przyznam się że nie ogarniam tych wszystkich badań o których jest mowa na różnych forach o autyzmie. Czy przy braku objawów, o których pisałam wcześniej lekarz może uznać bezzasadność mojej prośby. Nie mieszkam w Warszawie, czy na badania do CZD można mieć skierowanie od lekarza spoza Warszawy?
Przepraszam za nieskładność ale kątem oka musze pilnować młodszej latorośli:-)