Dodaj do ulubionych

biofeedback

19.01.11, 17:27
Któreś dziecko miało tą terapię. Były efekty.
Mój młody miał zalecony biofeedback ale z braku kasy i czasu na razie nie interesowałam się tematem. Do dziś ;) Okazało się że PPP w moim mieście kupiło sprzęt i oferują terapię za friko :D
No i bez dojazdów, bo póki co to najbliżej mieliśmy na SI 40 km w jedną stronę.
Na pewno i tak spróbujemy. Ale o efekty u Waszych dzieciaczków zapytać mogę ;)
Obserwuj wątek
    • iska2009 Re: biofeedback 19.01.11, 18:22
      Nie mam zdania na temat biofeedback'u, ale mam za to refleksje :)
      Zauwazylam, ze w wielu poradniach PPP jest oferowany bezplatnie, jako chyba jedyna z terapii nazwijmy to alternatywnych (nie slyszalam, zeby gdzies byl nieodplatnie Tomatis, czy Johansen itp). O biofeedbacku krazy wiele dobrych opinii, ale chyba tez tyle samo niepochlebnych, z takimi, ze jest wrecz szkodliwy wlacznie. Ciekawa jestem w zwiazku tym dlaczego akurat taka dyskusyjna terapie nasze kochane panstwo tak chetnie sponsoruje...

      Marika nie odbieraj mojego postu jako krytyki biofeedbacku, bo tak jak wspomnialam kompletnie nie mam zdania na temat tej terapii, natomiast jako, ze nieustajaco mnie fascynuje dlaczego biofeedback jest az tak popularny :) no to sie podzielilam.
      • marika012 Re: biofeedback 19.01.11, 18:37
        Pewnie dlatego stosują biofeedback w PPP bo jest ujęty w spisie procedur medycznych przez Światową Organizację Zdrowia. Tomatis, czy Johansen nie a w dodatku ich działanie terapeutyczne jest wątpliwe.
        • muminkowa Re: biofeedback 19.01.11, 18:59
          Jest trochę szkół integracyjnych i specjalnych gdzie mają sprzęt do Tomatisa i terapia jest bezpłatna. Jakiś czas temu przychodziła do nas do domu pani logopedka, która pracowała w PPP. Jej poradnia dostała sprzęt do biofeedback i przeszkolenie dla pracowników. Z tego co mówiła, to jedne poradnie dostawały Tomatisa i inne własnie biofeedback.... więc Tomatis też może być za darmo :)
    • mit-och Re: biofeedback 19.01.11, 20:28
      Chodzimy od września raz w tygodniu. Sesja trwa 30 minut. Młody się koncentruje i "zalicza" coraz trudniejsze poziomy. Po zajęciach jest wyciszony i zrelaksowany. Biofeedback traktujemy jako przyjemny trening dla mózgu :)
    • gloria2 Re: biofeedback 19.01.11, 20:31
      A na czym to konkretnie polega? Jaka jest rola terapeuty i co dziecko wykonuje w trakcie tych zajęć?
      • mit-och Re: biofeedback 19.01.11, 20:43
        Wygląda to tak (przynajmniej u nas)
        Młody siada na fotelu, pani podłącza mu 3 elektrody, 2-do uszu, 1- do czubka głowy (za pomocą klipsów). Następnie odpala program na komputerze i tłumaczy o czym trzeba pomyśleć, np. o kulaniu kulki po labiryncie, o sterowaniu samochodem, o "odkrywaniu" puzzli. Dziecko w tym czasie skupia się na grze a terapeutka "podkręca" lub obniża wymagania gry (np. przyspiesza lub zwlania) cały czas monitorując pracę mózgu (aktywność fal mózgowych). Ja byłam na jednej sesji, pozostałe synek odbywa sam. Widać dokładnie pracę, tzn. skupienie dziecka, ponieważ gdy coś rozprasza jego koncentrację, gra staje, "zawiesza się". Synek bardzo lubi te zajęcia.
        • gloria2 bardzo dziękuję:) 19.01.11, 20:57
          • firella2 Re: 20.01.11, 13:02
            Moje dziecko chodziło jakiś czas. Efektów nie zauważyłam, a ponieważ zajęcia były dość drogie, więc daliśmy sobie spokój.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka