szalicja
22.02.11, 12:04
Ponieważ była mowa o niewygaszonych odruchach i marnych efektach SI, zapisałam młodego na diagnozę. Znajoma Pani, więc fajowo. Powiedziała mi, że te odruchy tak naprawdę mają prawo wygaszać się do 7-go roku życia, to samo z ustaleniem lateralizacji. Ponieważ jednak u nas mała motoryka (mimo 2 i pół roku SI) leży na łopatki to zrobimy diagnozę i jeszcze to badanie cośtam - optykę (nie pamiętam dokładnie, wybaczcie).
Pani nasza powiedziała nam, że być może zamiast SI młody powinien mieć zajęcia z psychomotoryki. U nich w poradni podobno ci, co nie "idą" na SI pędzą właśnie na tym. Zobaczymy więc, pierwsze spotkanie diagnostyczne za tydzień.
I teraz moje pytanie, czy są tu takie ancymony,które miały podobną sytuację i czy faktycznie ta psychomotoryka podziałała? Czy ktoś z Was to stosuje? Na oczy mam dostać jakieś ćwiczenia do domu.