Dodaj do ulubionych

czym zastąpić trzepotanie rękami?

20.04.11, 15:08
mam wyrzuty sumienia, bo zatrzymywaliśmy je, aż jedna z terapeutek na wizycie prywatnej powiedziała, że źle robimy, że nie wolno, bo to wyraz emocji. zła jestem na siebie, że sama na to nie wpadłam, a kazali eliminować, to eliminowaliśmy i już nawet pani w przedszkolu mówi, że rzadko się zdarzało to trzepotanie.
teraz nie zatrzymujemy, ale nie mam kompletnie pomysłu na coś innego. możecie coś doradzić dobrzy ludzie?
Obserwuj wątek
    • agacz2905 Re: czym zastąpić trzepotanie rękami? 20.04.11, 18:10
      Ja się naprawdę nie znam, ale czy na pewno musisz to czymś zastępować? Tytuł tego wątku przypomniał mi, że ja mam tak do tej pory - oczywiście w okrojonej formie, w bardzo stresowych sytuacjach (akcja porodowa, silny ból, operacja, trauma). Moja córka (zdrowa, a przynajmniej niezdiagnozowana) tez tak ma - trzepocze na całego, jak cokolwiek opowiada. Domyślam się, że synek młodszy od moich dzieci. Może "wyrośnie"? Z obserwacji mojego starszego dziecka - to widzę, że wiele jego zachowań i schematów na przestrzeni lat ulegało zmianie (może adekwatniejsze słowo: zamianie na coś innego). Emocje muszą mieć jakieś ujście, a jeśli nie może ich wyrazić (na razie) inaczej, to... czemu nie odpuścić teraz? Przepraszam, jeśli napisałam coś głupiego, nie chciałam:) Za miesiąc kończę 37 lat i naprawdę nadal czasem trzepoczę rękami:)
      • renita1 Re: czym zastąpić trzepotanie rękami? 20.04.11, 21:31
        nam pomogła piłka do ćwiczeń, taka 75. Teraz zamiast trzepotać rękami po prostu na niej siada, zakłada nogi na narożnik i podskakuje. przy okazji ćwiczy skoczność (z czym u niego krucho) i spala tkankę tłuszczową :). ja odnoszę wrażenie, że dobrze się przy tym relaksuje.
        • mama.smoka Renita1 20.04.11, 23:53
          nie dam mu piłki do szkoły :) właśnie chcę zastąpić, to czymś mniej widocznym
          ... niż piłka ;)
      • mama.smoka Re: czym zastąpić trzepotanie rękami? 20.04.11, 23:52
        mnie się źle kojarzy ,,może wyrośnie", bo tak mówiły psycholożki z poradni, gdy Tymek miał 2, a potem 3 latka przez co zmarnowaliśmy dwa lata na nic nie robienie, bo może wyrośnie.
        mogę czekać, iść za nim, ale nie chcę dokładać kolejnego powodu do wyśmiewania się z niego w szkole. to dopiero za rok i ja ciągle naiwnie wierzę, że uda się posłać go do szkoły i nikt nic nie zauważy dopóki nie zerknie w papiery (i tak ludzie pukają się w czoło, że czego ja się zdrowego dzieciaka czepiam, bo Tymek naprawdę wysoko funkjonuje). zdradzają go tylko te łapki, bieganie, gdy jest szczęśliwy i ,,sztywne" gadanie.
        tak, ja wiem, że zdrowe dzieci też są wyśmiewane, ale to może inaczej matkę boli...
        jeśli go nie zatrzymuję, to chłopak pędzi w trzepotaniu, że hej! śmieję się, że odfrunie. ;)
        nie mówię o tych rączkach, żeby nie myślał, że go nie akceptuję, a nawet zgodnie z metodą opcji trzepotałam dwa dni z nim i on się ze mnie śmiał, a jednocześnie patrzył z podziwem. to był dobry ruch.
        kurcze, nie wiem co myśleć. nadal błądzę we mgle. może sam dorośnie do tego, że ludzie nie machają rękami i znajdzie coś innego?
    • mit-och Re: czym zastąpić trzepotanie rękami? 20.04.11, 22:09
      Mój synek trzepotał... do 4,5 roku życia. Teraz zdarza się to bardzo sporadycznie. Syn ma 5 lat. Ja wiedziałam, że on w ten sposób okazuje emocje i nie zabraniałam. Niektóre "panie psycholożki" radziły znaleźć inną stereotypię... mniej uciążliwą dla otoczenia :)
      Trzepotanie zniknąło tak jak echolalie. Zostały podskoki i chodzenie po kole. Może warto jeszcze poczekać?
    • czarna_ida Re: czym zastąpić trzepotanie rękami? 21.04.11, 08:13
      u nas teraz nasililo się dotykanie raczkami buzi i ust jak cos mowi, a jest nie wiem podekscytowany?
      I ma prawie 7 lat..
      • gorawka Re: czym zastąpić trzepotanie rękami? 21.04.11, 08:49
        U nas jest bieganie wahadłowe (czyli jakby biegał od niewidocznej ściany do ściany). Ma przy tym wzrok wbity w ziemię, widać, że strasznie go coś nurtuje w środku, rozsadza. Powiedziano nam, że nie wolno mu tego zabraniać, bo to tak jakbyśmy my brali ciepłą kąpiel, a ktoś nagle wyciągnął nam korek z wanny. Kazano nam za to starać się przerywać tę akcję proponując inne bardziej celowe działanie, czyli np.: klaśnij dwa razy nad głową, podskocz, idź na czworaka, a teraz idź do tyłu, obróć się w lewo, a teraz w prawo. Jakie są moje obserwacje? Synek te wszystkie polecenia wykonuje chętnie, z uśmiechem i zaciekawieniem, co będzie dalej. Traktuje to najwyraźniej jak zabawę i takie fajne wyzwanie do realizacji. Ale kiedy ja przestaję wydawać komendy on do tego przerwanego biegania i tak wraca. Widzę, że to jest silniejsze od niego, że tego strasznie potrzebuje. Ale podobno to wyrwanie go z "transu" poprzez konstruktywną propozcycję innego działania (nie wolno mówić po prostu: przestań biegać), daje b. dużo. Tworzą się nowe połączenia w mózgu, następuje przerwanie schematu, etc... Więc może spróbuj przekierować machanie łapkami na te opisane wyżej czynności (możesz dołączyć do tego "hurra" z wyrzuceniem rączek do góry, przybijanie piątki, robienie żółwika).
        • mama.smoka Re: czym zastąpić trzepotanie rękami? 21.04.11, 13:23
          Tymek też biega. Robi to gdy jest szczęśliwy, podekscytowany, chyba nie umie wyrazić tego uśmiechem.
          Dzięki za propozycje, już korzystam. :)
          • ven.to Re: czym zastąpić trzepotanie rękami? 21.04.11, 21:11
            a do szkoły, zawsze możesz mu przyczepic (w formie "modnego" breloczka") np. ściskacz.
            no wiesz, na takie wypadki kiedy trzeba cieszyc się "samodzielnie" - kiedy trudno o przybicie piątki czy okrzyki :).
            Włożenie ręki pod ławkę i mocne ściśnięcie np. gumowej piłeczki piłkarskiej, lub pociąganie za włosy gumowej zośki nie zwróci niczyjej uwagi a przy okazji może byc kanałem do uwalniania różnych emocji - radości, ekscytacji ale też niepokoju.
            Różnorodne ściskacze powinny zdecydowanie byc obowiązkowo rozsypywane w poczekalniach. Dla dzieci i dorosłych. Mała kulka a cieszy i relaksuje :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka