aga_sama
23.05.11, 00:00
Temat nowy, bardzo aktualny
Torpeda, lat prawie 5 i diagnoza CZR/ ZA. Babcia, ciocia, wujek, mama i dwaj bracia cioteczni 10 m-cy (wiek korygowany 8 m-cy).
Torpeda do godz. 15 wydaje się być dzieckiem idealnym. Potem wstępuje w niego diabeł wcielony. Nawet nie chodzi o to, że biega, krzyczy i ciągle włącza monitory oddechu. Nie chodzi nawet o to, że odrywa tapetę i wydłubuje kawałki styropianu z izolacji oraz że wsypuje wielkie ilości proszku do prania do klozetu.
Robi się po prostu niebezpieczny. Rzuca zabawkami w maluchy, wciska im jedzenie, usiłuje się w nich wciskać...
Pytamy, czy się nudzi. Proponujemy zabawy jeden na jeden. Wciągamy go w opiekę nad bliźniętami, ale nic na siłę, bardziej na zasadzie wzorca/ bohatera...
Mam już dość ciągłego napominania i kar, co jeszcze. Jak rozwiązać ten impas?