Dodaj do ulubionych

Przestymulowanie

06.08.11, 18:19
Takie nazewnictwo często występuje w Waszych wątkach o terapii SI.

Mogę wiedzieć co dokładnie macie na myśli? Na czym polega przestymulowanie? Kiedy mówimy i mamy do czynienia z przestymulowaniem? Do czego może doprowadzić? Na co uważać by do niego nie dopuścić?
Obserwuj wątek
    • brzanka7 Re: Przestymulowanie 06.08.11, 19:16
      halogen75 napisała:

      > Takie nazewnictwo często występuje w Waszych wątkach o terapii SI.
      >
      > Mogę wiedzieć co dokładnie macie na myśli? Na czym polega przestymulowanie? Kie
      > dy mówimy i mamy do czynienia z przestymulowaniem? Do czego może doprowadzić? N
      > a co uważać by do niego nie dopuścić?

      Prozaicznie... wtedy gdy do dziecka dociera zbyt wiele bodźców, by jego mózg zdążył je wszystkie "obrobić" (takie bombardowanie wrażeniami). To w znaczeniu tu i teraz. Moje dziecko robi wtedy tzw. "rybkę", nie słyszy poleceń, nie widzi co się dookoła niego dzieje.
      Można też tego słowa używać w perspektywie dłuższego odcinka czasu... tzn. dziecko może być przestymulowane na skutek zbyt dużej intensywności jakich zajęć.
      Stan taki, w zależności od dziecka, może powodować różne efekty, zaczynając od deficytów uwagi a kończąc na rozdrażnieniu czy lęku.
      Mało tego, różne dzieci mają różną tolerancję na bodźce różnego rodzaju. Mój synuś świetnie gra w gry komputerowe wymagające refleksu, za to pobyt w supermarkecie "wyłącza go zupełnie". Nie słyszy co się do niego mówi, nie patrzy gdzie idzie, etc...
    • szironna Re: Przestymulowanie 07.08.11, 09:55
      to stan gdy dziecko dostanie zbyt dużo bodźców, układ nerwowy zostaje przeciążony i w efekcie następuje przestymulowanie. wiem już jak u mojego syna to wygląda i potrafię odbierać oznaki, że za chwilę będzie problem. działam zatem wcześniej, wyciszam synka, masuję i b.często udaje nam się uniknąć wybuchu.
      na terapii pracujemy nad jego problemami z si i jest duża poprawa. niemniej wiele przed nami, z tego też powodu boję się co będzie w przedszkolu, a potem w szkole. no ale nic więcej nie mogę robić, jak terapeutować i dbać o otoczenie.
      p.s. kiedy macie wizytę w Promitisie? Daj znać jak było.
      • jeanette_c Re: Przestymulowanie 07.08.11, 11:41
        A czy wyciszenie i uspokojenie dziecka głaszcząc go po pleckach pod kołderką jest okej?. Bo mój synek cokolwiek się złego stanie to od razu ładuje się pod kołderkę, ja go poprzytulam i jest wporzo...On robi tak naprawdę nawet jak spotka go byle pierdoła,...
        • szironna Re: Przestymulowanie 08.08.11, 06:15
          jasne. masowanie, przykrywanie kołdrą jak najbardziej wyciszy. my stosujemy obciążeniową. z opisu wynika, że masz nadwrażliwca. synek ma zaburzenia si czy autyzm?
          co do masowania ja mam specjalną instrukcję, ale masaż dobrał nam terapeuta.
          • jeanette_c Re: Przestymulowanie 08.08.11, 11:45
            Szironna, mój ma 2 latka i 2 miesiące a na diagnozę jest zapisany na marzec 2012 (ja również,...) Podejrzewamy ZA.
            • szironna Re: Przestymulowanie 09.08.11, 09:04
              jeanette_c robiłaś diagnozę SI? Czy ze wszystkim (tj. SI i ewent. ZA) czekasz do marca?
              Mogę szczerze? Ja bym nie czekała tak długo - jakby nie było ok 8 miesięcy. Bardzo długo :( Nie odbierz tego jako wtrącania się, ani mądrzenia, ale przez ten czas naprawdę dużo można zdziałać i pomóc małemu. Teraz do końca nie wiesz co robić, bo i pomoc zależy od ewent.zaburzeń - czy syn jest nad czy podwrażliwy. Czy ma przetrwałe odruchy. Czy jest Aspim, czy nie.
              Wiem że trzeba mieć pieniądze, by prywatnie diagnozować, ale jeśli możesz - pomyśl o tym. Piszę z biorąc jako przykład mojego syna. Ja zaczęłam działać od tego roku, wcześniej nikt mi nie powiedział, że syn może mieć problemy z SI, a wielu lekarzy odwiedzałam (wszystko podpinano pod wcześniactwo, tłumaczono zab. poczuciem bezpieczeństwa). A okazało się, że to zaburzona integracja sensoryczna. Syn ma 5 lat, gdybym miała wcześniej tę wiedzę co teraz, mój synek nie musiałby tak długo borykać się z tym, co go blokuje. Zła jestem z tego powodu - i na lekarzy, i na swoją niewiedzę. No ale trudno, czasu nie cofnę. Niemniej wiesz - po 4,5 m-cach terapii są ogromne postępy. Gdybym zaczęła terapię wcześniej, bylibyśmy zdecydowanie dalej. Dlatego jeśli możesz - działaj już teraz. Pozdrawiam.
      • halogen75 Re: Przestymulowanie 07.08.11, 21:18
        szironna napisała:

        > p.s. kiedy macie wizytę w Promitisie? Daj znać jak było.

        22 sierpień mamy pierwsze spotkanie. W zasadzie 2 spotkania w ciągu 1 dnia, bo nie jesteśmy z Warszawy więc żeby dużo razy nie jeździć zorganizowali nam to w ten sposób. Oczywiście dam znać:)
        • szironna Re: Przestymulowanie 08.08.11, 06:11
          hm...dziwne. To znaczy dziwne o tyle, że - jak mnie poinformowano - są dwa spotkania (z 2 psychologami jednego dnia, z psychiatrą i psychologiem dnia drugiego). psychiatra przyjmuje tylko w środy (ewent. piątki).Zatem mój syn ma spotkania 2 dni pod rząd (właśnie z uwagi na dojazdowość nam złączyli 2 dni obok siebie). Ty piszesz o poniedziałku i o tym, że macie wszystko łącznie? Dobrze zrozumiałam?
          Powodzenia i trzymam kciuki za pomyślną diagnozę
          • halogen75 Re: Przestymulowanie 08.08.11, 10:44
            Mamy 22 sierpnia 2 spotkania na raz (wywiad z rodzicami- 3 godziny plus obserwacja dziecka- 1 godzina). Wracamy po tym do domu. Później 24 sierpnia mamy kolejne 2 spotkania (2 obserwacja dziecka plus wywiad z rodzicami). Wracamy do domu. Za 2 tygodnie mamy omówienie diagnozy (1 godzina), chyba, że zdecydujemy się na przysłanie omówienia pocztą.

            Też życzę powodzenia:)
            • szironna Re: Przestymulowanie 08.08.11, 11:01
              czyli tak jak my, z tym że ja ustawiłam 2 dni pod rząd, by nie jeździć do Wa-wy dwukrotnie.
              Trzymam kciuki!!
              • halogen75 Re: Przestymulowanie 08.08.11, 11:27
                Ja na wszelki wypadek przyjęłam 1 dzień odstępu gdybym jednak musiała wrócić (nie wiem jak młody zareaguje na nowe miejsce). Jeśli zobaczę, że nowe miejsce młodego przytłacza wracam do domu, jeśli będzie ok, zostaję tam, bo mam nocleg w razie czego zaklepany. Tym sposobem spędzę w Warszawie całe 3 dni lub będę jeździć, zobaczymy.

                Również trzymam kciuki:)
                • szironna Re: Przestymulowanie 08.08.11, 12:03
                  jak Twoje nastawienie? odczuwasz już stres? mnie lekko "kopie" - wiesz takie myślenie, że - mam nadzieję, będę wiedziała - tylko" zab.SI czy może też ZA (nam autyzm w 2 miejscach wykluczono i z tymi diagnozami się zgadzam jako matka, i jako laik, ale mam pewne wątpliwości czy nie ma ZA - stąd pomysł, by jeszcze gdzie indziej zasięgnąć opinii). Denerwuję się gdy o tym pomyślę, choć przecież to i tak nic nie zmieni.
                  My mamy miesiąc po Was spotkanie, więc jeszcze sporo czasu. Syn na szczęście dzięki terapii b.ruszył do przodu - terapia działa i oby tak dalej było.
                  Wy na terapię chodzicie, czy czekasz na diagnozę i dopiero wtedy podejmiesz kroki?
                  • halogen75 Re: Przestymulowanie 09.08.11, 09:38
                    W zasadzie wiem po co do tej Warszawy jadę. Czy odczuwam stres? Na pewno, ale nie paniczny. Wiem, że od diagnozy wszystko się zaczyna. Bardziej już stresuje mnie to czekanie na wyjazd niż sama procedura diagnostyczna. Może tylko chciałabym by diagnoza była trafna. Z córką przeszłam drogę kilkuletnią zanim zdiagnozowano ją odpowiednio i wpisano co naprawdę ma.

                    > Wy na terapię chodzicie, czy czekasz na diagnozę i dopiero wtedy podejmiesz kro
                    > ki?

                    U nas gruchnęło wszystko jakieś 2,5 miesiąca temu. Na początku nie wiedziałam do czego to w ogóle przyczepić i co to jest. Wcześniej młody nie wykazywał praktycznie żadnych objawów, a zatem żadnej terapii nie miał. Teraz w trakcie czekania uznałam, że załatwianie terapii jest bez sensu. Po pierwsze nie znam diagnozy, po drugie wszędzie mnie o nią pytają, bo jest kluczem wyjściowym, bo trzecie leczymy candidę i infekcję ucha więc młody nie bardzo by współpracował. W między czasie porobiłam po prostu sporo badań, ustaliłam pewien plan działania na przyszłość. Po diagnozie oczywiście pomyślę o terapii.
                    • szironna Re: Przestymulowanie 09.08.11, 11:05
                      Masz rację - wiedza i możliwość działania to ogromnie dużo. Najgorsza jest bezradność, bezsilność. Masz też rację z chronologią - najpierw diagnoza w kierunku autyzmu i dot. SI. Potem dopiero terapia.
                      Współczuję przejść z córką - kilka lat szarpaniny i szukania diagnozy. Ogromny stres i obciążenie :( Teraz drugie dziecko diagnozujesz, pewnie masz uczucie deja vu? - ech... Nie wiem czy mogę zapytać, to w końcu prywatna sprawa, poza tym pytam na publicznym forum zatem napiszę tak - mam nadzieję, że sięgnęłaś po pomoc, którą planowałaś i choć trochę Ci lżej. Pozdrawiam.
                      • halogen75 Re: Przestymulowanie 09.08.11, 21:37
                        >Nie wiem czy mogę zapytać, to w końcu prywatna sprawa, poza tym
                        > pytam na publicznym forum zatem napiszę tak - mam nadzieję, że sięgnęłaś po po
                        > moc, którą planowałaś i choć trochę Ci lżej. Pozdrawiam.

                        Tak szironna. Jestem pod opieką dobrego fachowca. Niestety prywatnego, bo państwowo już nie mogłam dłużej czekać.
                    • szironna Re: Przestymulowanie 09.08.11, 11:06
                      masz aktywną skrzynkę?
                      • halogen75 Re: Przestymulowanie 09.08.11, 21:37
                        szironna napisała:

                        > masz aktywną skrzynkę?

                        Tak.
                        • szironna Re: Przestymulowanie 10.08.11, 08:50
                          napisałam maila
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka